fbpx
-0 C
Olsztyn
środa, 1 grudnia, 2021
reklama

Czy to koniec przysmaku z Kętrzyna? [WIDEO]

reklama

Kultowy produkt z Warmii i Mazur towarzyszy mieszkańcom od 1962 roku. Jednak obecna sytuacja na rynku, wymusza zmiany, które kończą pewną epokę słynnego Majonezu Kętrzyńskiego. Czy to koniec popularnego dodatku do dań? Czy studenci pochodzący z Warmii i Mazur nie będą zabierać z domu słoików tego przysmaku? 

Majonez Kętrzyński to znana i ceniona marka regionalna, nieodłącznie kojarzona z Warmią i Mazurami. Jego wyrazisty i niepowtarzalny smak towarzyszy już kilku pokoleniom. Produkcja rozpoczęła się w 1962 roku, w tym samym, kiedy w Polsce nadawanie zaczęła radiowa „Trójka”, mali widzowie obejrzeli premierowy odcinek wieczorynki „Jacek i Agatka”, The Beatles nagrali swój pierwszy singiel „Love me do”, a Marilyn Monroe zaśpiewała pamiętne „Happy Birthday” prezydentowi J.F. Kennedy’emu. I choć w naszym kraju były to trudne czasy PRL, nie brakowało im uroku i symboli, które do dziś budzą sentymenty.

Wielu osobom kojarzą się przede wszystkim z beztroską młodością czy dzieciństwem, jak guma Donald, wata cukrowa czy oranżada z saturatora. I oczywiście z ukochanym Majonezem Kętrzyńskim.

reklama

Po wielu dekadach zarząd firmy uznał, że ze względu na okoliczności, obecną sytuację na rynku i inne oczekiwania klientów, nadszedł czas na poważne decyzje dotyczące losu Majonezu Kętrzyńskiego.

– Musimy ogłosić koniec pewnej epoki Majonezu Kętrzyńskiego – mówi Piotr Majewski, prezes Spółdzielni Pracy Produkcyjno-Handlowej w Kętrzynie. – Przez ponad pół wieku gościł on w domach naszych klientów podczas świąt, ważnych uroczystości rodzinnych, spotkań towarzyskich. Był na stołach podczas wesel, chrzcin, osiemnastek, urodzin, imienin. To wiele uroczystych chwil i jesteśmy dumni, że mogliśmy w nich uczestniczyć, dodając im smaku. Ale czasy są takie, że nie można stać w miejscu.

Prezes Majewski zaznacza, że kierownictwo zakładu musiało podjąć ważne decyzje dotyczące flagowego produktu, jakim jest Majonez Kętrzyński.

– Nadszedł czas, by zamknąć pewien rozdział związany z Majonezem Kętrzyńskim i zastanowić się nad jego przyszłością – zapowiada P. Majewski. – Dlatego zachęcam wszystkich, którzy chcą jeszcze skosztować ulubionego majonezu, by ruszyli do sklepów i zrobili zapasy. Zwłaszcza, że zbliżają się święta Wielkanocne i nie może go zabraknąć na wielkanocnym stole.

Czytaj też:  Analityk: Łukaszenka może wywołać wojnę ogólnoeuropejską

Koniec epoki Majonezu Kętrzyńskiego ma przebiegać w radosnej atmosferze. Dlatego prezes zaprasza wszystkich w sentymentalną podróż do przeszłości.

– Czekamy na wspomnienia naszych klientów związanych z majonezem – tłumaczy Piotr Majewski. – Może to być niezapomniana podróż do egzotycznego kraju, pierwsza randka, na której ktoś zaserwował ukochanej danie z Kętrzyńskim albo podróże na studia z ciężkim plecakiem, w którym nie mogło zabraknąć słoika z naszym przysmakiem. Najciekawsze historie oczywiście nagrodzimy zapasem Majonezu Kętrzyńskiego. Na wspomnienia czekamy do 31 marca pod adresem: [email protected]

Prezes Majewski podkreśla, że koniec pewnej epoki kultowego majonezu z Warmii i Mazur to dobra okazja, by wrócić do wspomnień z nim związanych.

– Nie mówimy „do widzenia”, a jedynie „do zobaczenia” – podkreśla Majewski. – Wierzę, że otwiera się przed nami nowy, jeszcze ciekawszy rozdział. Pracujemy ze wszystkich sił, aby znów z radością zaspokoić gusta naszych klientów. Czym? Tego jeszcze nie mogę zdradzić, zatem proszę o cierpliwość.

Spółdzielnia Pracy Produkcyjno-Handlowa w Kętrzynie istnieje od 1945 roku. Początkowo zajmowała się produkcją kawy zbożowej i naturalnej. Później w ofercie pojawiały się kolejne propozycje, m.in. Piernik Kętrzyński, babka piaskowa, musztarda stołowa, oleje czy sosy. W ostatnich latach słynęła zwłaszcza z produkcji Majonezu Kętrzyńskiego.

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

1 KOMENTARZ

1 Komentarz
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama