reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Zgwałcona w Ostródzie nastolatka: byłam naiwna [WIDEO]

OstródaZgwałcona w Ostródzie nastolatka: byłam naiwna

19-letnia Magda opowiada swoją przerażającą historię o tym, jak została oszukana i zgwałcona przez mężczyzn, którzy podszyli się pod agencję modelek. Jej relacja obnaża groźną skalę tego procederu w Polsce.

Kilka dni temu policja z Ostródy zatrzymała trzech mężczyzn, podejrzewając ich o zbiorowe gwałty i stalking. Mężczyźni, podając się za przedstawicieli agencji promujących modelki, zwabiali młode kobiety na rzekome sesje zdjęciowe, gwałcili je, a potem szantażowali. W całej Polsce może być nawet sto pokrzywdzonych. Nam udało się dotrzeć do jednej z nich – 19 letniej Magdy.

reklama
Jeden z zatrzymanych przez policję.

–  Jak doszło do Twojego spotkania z tymi mężczyznami?

– Zamieściłam ogłoszenie w jednym z serwisów, że szukam pracy dorywczej, bo chciałam sobie dorobić. I odpowiedział na nie jeden z mężczyzn, który obecnie nie jest aresztowany. Pisał, że chodzi o pracę w jednym z hipermarketów w charakterze hostessy. Umówiłam się z nim na spotkanie i okazało się, że przyszedł na nie z kolegą.

reklama

– I jak wyglądało to spotkanie?

– Pierwszy z mężczyzn, z którym rozmawiałam o tej pracy, niemal nic nie mówił. Za to jego kolega był bardzo rozmowny. Opowiadał o dużych pieniądzach, o pracy w charakterze modeli, o sesjach fotograficznych. Był bardzo przekonujący i dałam się namówić. Pod koniec spotkania umówiliśmy się na próbną sesję fotograficzną.

– Była mowa o charakterze tych sesji? Miały być rozbierane?

– Nie, to nie miały być tego typu zdjęcia.

– Gdzie doszło do tej próbnej sesji?

– To miała być sesja plenerowa, zdjęcia próbne wykonane pod Ostródą. Pojechałam wraz z tymi dwoma mężczyznami do Ostródy. Potem okazało się, że mieliśmy się spotkać z niby fotografem, który miał mi zrobić sesje próbną i poszliśmy do jednego z mieszkań…

– Nie zapaliła się wtedy czerwona lampka? Jakieś ostrzeżenie?

– Nie, nie spodziewałam się, że coś mi grozi.

– Co było dalej?

– Niewiele pamiętam. Poczęstowano mnie piwem po wejściu do mieszkania i od tej chwili trudno cokolwiek mi sobie przypomnieć.

– Nic a nic?

– Pamiętam, i to niedokładnie, jak podjechaliśmy pod blok w Olsztynie i poszłam do domu. Od razu położyłam się spać. Na drugi dzień mama mówiła, że wyglądałam, jakbym była strasznie pijana. Po przebudzeniu bolała mnie głowa i niczego nie pamiętałam z poprzedniego dnia.

– Mężczyźni się odezwali?

– Tak, zadzwonił jeden z nich i zapytałam, co się stało? Stwierdził, że dużo piłam i byłam chętna do wszystkiego. Spytałam, co takiego się wydarzyło, to odpowiedział, że doszło do stosunku. Chciał się ponownie spotkać.

– Dlaczego w tym momencie się nie wycofałaś?

– Wiem, jak to wygląda teraz, ale nie wiedziałam, co wtedy zrobić. Martwiłam się, tak strasznie mną zakręcił. Spotkałam się z nim, chciałam dowiedzieć się, co tak naprawdę się wówczas wydarzyło, ale kręcił, zmieniał temat, niczego nie mogłam się dowiedzieć. Na tym spotkaniu pojawił się inny mężczyzna, fotograf i znów zaproponowano mi sesję zdjęciową. Miałam 17 lat… Byłam naiwna. Wzięłam udział w tej sesji, dostałam zdjęcia.

– Jak się sprawy dalej potoczyły?

– Zostałam zaproszono na festiwal disco-polo i pojechałam z tymi mężczyznami. Tam poznałam kolejnego. Na tym festiwalu zaczęli zmuszać mnie do stosunku z innymi facetami. Wtedy też zaczął się szantaż.

– To znaczy? 

– Grozili mi, że o wszystkim dowiedzą się rodzice i moi znajomi, że zostaną ujawnione zdjęcia i filmy. Szantażowano mnie telefonicznie, grożono śmiercią. Wtedy zrozumiałam, że mogło się coś w tej Ostródzie wydarzyć… Zaczęłam strasznie się bać, oglądałam za siebie na ulicy. Każdy samochód wydawał mi się podejrzany.

– Masz świadomość, że gdy będą tę rozmowę czytać ludzie, to powiedzą – głupia, naiwna.

– Wiem, ale ja miałam wówczas siedemnaście lat, marzyłam o tym, żeby zarobić pieniądze. Wciąż się zastanawiam dlaczego tak łatwo w to uwierzyłam, dlaczego dałam się omamić. Bałam się też reakcji rodziców, nikomu o tym nie powiedziałam. Ani im, ani rodzeństwu, żadnej przyjaciółce.

– Jak potoczyły się wydarzenia dalej?

– Szantaż się nie kończył, choć bywały tygodnie, że mężczyźni się do mnie nie odzywali. W lutym 2013 roku znów się odezwali, żądając tysiąca złotych za to, że zobaczę fragment tego, co nagrali. Nie zapłaciłam tych pieniędzy, nie odpowiadałam na próby kontaktu.

– Mężczyźni są aresztowani, mają postawione zarzuty.

– Nie ja poinformowałam o tym policję, ktoś inny to zrobił. Do mnie policja dotarła później. Wiem też, że po artykułach w prasie zgłaszają się kolejne dziewczyny, które w ten sposób zostały wykorzystane. Chciałam o tym zapomnieć, ale przez te aresztowania wspomnienia wróciły. Czuję się przygnębiona, załamana, boję się wychodzić sama z domu, a jeśli to robię, to idę tam, gdzie jest dużo ludzi. Niby sprawcy są zatrzymani, ale wciąż się boję. Zastanawiam się, co robić dalej, bo przecież oni kiedyś wyjdą z więzienia. Myślę o wyjeździe za granicę.

– Jakaś przestroga dla innych dziewczyn, które marzą o dorobieniu, o karierze modelki?

– Niech dokładnie sprawdzają, kto i co im proponuje, niech przejrzą internet, niech dowiedzą się, czy agencja, którą reprezentuje fotograf, istnieje. Niech nie będą naiwne, tak jak ja…

– Rodzice wiedzą już o całej sprawie?

– Nie. I nie jestem przygotowana, żeby im to powiedzieć. Może kiedyś, może po rozmowie z psychologiem, bo taką ofertę otrzymałam od policji.

– Masz teraz jakiegoś chłopaka?

– Nie. Mam uraz do mężczyzn. Gdy ktoś się do mnie zbliży, czy próbuje przytulić, to mnie odrzuca. Czuję barierę.

Od redakcji: imię rozmówczyni zostało zmienione.

Dodaj TKO do preferowanych źródeł
TKO | NEWSLETTER

Najważniejsze wiadomości z Olsztyna na Twój e-mail

Bez spamu. Tylko najważniejsze informacje.
Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie newslettera TKO. Potwierdzenie wyślemy e-mailem. Szczegóły: polityka prywatności.

Tym żyje Olsztyn

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Kominek w domu pod Olsztynem – na co zwrócić uwagę przed wyborem wkładu i montażem

Budowa domu w okolicach Olsztyna – w rozwijających się miejscowościach podmiejskich, takich jak Stawiguda, Dywity, Barczewo, Jonkowo czy Purda – wiąże się ze specyficznymi wymaganiami klimatycznymi.

Jeden rok, jedna ulica: prosty projekt fotograficzny, który może rozpocząć każdy

Zwykle zauważamy duże zmiany zachodzące w mieście, ale te mniejsze zaskakująco łatwo przeoczyć.

Uczestnik „Top Chef” zrobił kuchenną rewolucję w znanej olsztyńskiej burgerowni

Olsztyńska burgerownia wprowadza mocne nowości. Jest aż pięć nowych burgerów.

Naprawa AGD – jak wybrać serwis i ograniczyć skutki awarii?

Pralka zatrzymuje się z wodą w bębnie, lodówka przestaje chłodzić, a zmywarka odmawia współpracy akurat wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.

Czym różni się falownik hybrydowy od zwykłego? Wyjaśniamy

Falownik to niezbędny element każdej instalacji fotowoltaicznej.

Jak skutecznie promować markę w internecie? Liczy się nie tylko zasięg

Internet daje firmom ogromne możliwości dotarcia do potencjalnych klientów, ale sama obecność w sieci już nie wystarcza.

SMS czy telefon? Co mówią liczby o przypominaniu klientom o wizytach

W piątek po dwunastej Ewelina odłożyła telefon i powiedziała, że dzwoni do pani Moniki po raz trzeci. Nie odbiera.

Agregaty przemysłowe – niezawodne źródło energii dla wymagających obiektów

Ciągłość dostaw energii elektrycznej ma ogromne znaczenie w wielu gałęziach przemysłu.

Czy stół dębowy nadaje się do każdego wnętrza?

Drewno dębowe kojarzy się często z klasycznym, tradycyjnym stylem wnętrz, co skłania część osób do rezygnacji z tego materiału przy urządzaniu bardziej nowoczesnych czy minimalistycznych przestrzeni.

Marketing szeptany w 2026 roku. Jak budować widoczność firmy w sieci?

Strona internetowa to jeden z komponentów obecności marki w sieci.

Czy robot koszący wymaga konserwacji?

Wielu użytkowników decyduje się na robota koszącego ze względu na wygodę i bezobsługowość — urządzenie samo wyjeżdża do koszenia i samo wraca do stacji ładującej.

Przekładniki prądowe w praktyce – mały element, bez którego pomiar traci sens

W instalacji elektrycznej są urządzenia, które każdy widzi od razu: rozdzielnica, licznik, wyłączniki, kable, czasem analizator sieci z wyświetlaczem.

Ogromna siłownia w Olsztynie coraz bliżej otwarcia. Karnety aż 30 proc. taniej

Masz dość zużytych maszyn? Nowiutki sprzęt już niebawem w popularnej sieci siłowni.

Te sygnały powinny zaniepokoić bliskich. Kiedy powinna zapalić się czerwona lampka?

Historie pacjentów pokazują, jak szybko można stracić kontrolę.
reklama
reklama