Przed jednym z najważniejszych urzędów w Olsztynie zaplanowano protest. Uczestnicy zamierzają wyrazić sprzeciw wobec wydarzeń związanych z Trybunałem Konstytucyjnym. Manifestacja jest reakcją na narastający konflikt wokół tej instytucji, który w ostatnich dniach doprowadził do bezprecedensowych wydarzeń w Warszawie.
Protest w obronie Trybunału Konstytucyjnego w Olsztynie
Na wtorek, 3 listopada 2026 roku, zapowiedziano protest w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na plakacie wydarzenia manifestacja rozpocznie się o godz. 15.30 przed Warmińsko-Mazurskim Urzędem Wojewódzkim w Olsztynie.
Organizatorzy zachęcają do udziału w zgromadzeniu hasłem „Obrońmy naszą wolność!”. Protest ma być wyrazem sprzeciwu wobec sytuacji, jaka rozwinęła się wokół Trybunału Konstytucyjnego. Nie wiadomo, ilu uczestników spodziewają się osoby odpowiedzialne za zgromadzenie.
Co wydarzyło się 30 października w Trybunale Konstytucyjnym?
Bezpośrednim tłem zapowiedzianego protestu są wydarzenia z piątku, 30 października, kiedy doszło do gwałtownej eskalacji konfliktu wokół kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie.
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana do Trybunału przez Sejm w marcu 2026 roku, podjęła decyzję o miesięcznym odsunięciu od obowiązków prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Jednocześnie ogłosiła przejęcie kierowania instytucją.
Dotychczasowe kierownictwo Trybunału zakwestionowało legalność tych działań, wskazując na brak podstaw prawnych do zawieszenia prezesa oraz kwestionując status sędziów, którzy nie złożyli ślubowania przed prezydentem.
Sytuacja szybko przerodziła się w otwarty konflikt. W rejonie siedziby Trybunału pojawili się policjanci, a przed budynkiem zgromadzili się demonstranci. Doszło do napięć między protestującymi a funkcjonariuszami. Według relacji Associated Press część uczestników sforsowała ogrodzenie, w stronę policjantów rzucano przedmiotami, a trzy osoby zostały zatrzymane.
Przedstawiciele opozycji określali wydarzenia jako próbę bezprawnego przejęcia Trybunału. Z kolei przedstawiciele obozu rządzącego argumentowali, że działania mają służyć przywróceniu praworządności i umożliwieniu pracy sędziom wybranym przez Sejm.
Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i wrócił do Polski
Wydarzenia z 30 października wywołały natychmiastową reakcję prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa zdecydowała o przerwaniu podróży do Senegalu i powrocie do kraju. Prezydent poinformował o swojej decyzji w mediach społecznościowych, podkreślając, że w obliczu kryzysu powinien przebywać w Polsce.
W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam 🇵🇱
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) October 30, 2026
Po powrocie do Warszawy Karol Nawrocki udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. W nocy z 30 na 31 października doszło tam do kolejnej konfrontacji dotyczącej dostępu do budynku i sprawowania kontroli nad instytucją.
W sobotę, 31 października, prezydent wydał oficjalne oświadczenie, w którym ocenił, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa.
Poinformował również o konsultacjach z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim i wezwał do przywrócenia porządku prawnego. Zapowiedział pilne rozmowy z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych w związku z zagrożeniem dla bezpieczeństwa wewnętrznego państwa.
Stanowisko prezydenta spotkało się z odmienną oceną strony rządowej. Premier Donald Tusk przekonywał, że przywracanie praworządności wymaga zdecydowanych działań.
W Polsce prawo wygra z przemocą. https://t.co/t4lvZYeIGP
— Donald Tusk (@donaldtusk) October 31, 2026
Spór o Trybunał Konstytucyjny trwa od ponad dekady
Obecny konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego ma swoje korzenie w 2015 roku. Wówczas doszło do sporu o obsadzenie stanowisk sędziowskich po zmianie większości parlamentarnej.
Ustępujący Sejm wybrał pięciu sędziów, jednak prezydent Andrzej Duda nie przyjął od nich ślubowania. Nowa większość parlamentarna, kierowana przez Prawo i Sprawiedliwość, zakwestionowała te wybory i powołała kolejnych kandydatów.
Trybunał Konstytucyjny orzekł następnie, że wybór trzech sędziów przez poprzedni Sejm był zgodny z konstytucją, natomiast dwóch pozostałych – nie.
W kolejnych latach spór rozszerzył się na kwestie niezależności sądownictwa, sposobu powoływania sędziów oraz uznawania wyroków Trybunału.
Po przejęciu władzy w 2023 roku koalicja kierowana przez Donalda Tuska zapowiedziała przywrócenie praworządności i zmiany w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości. Działania te spotykały się ze sprzeciwem polityków PiS oraz części środowisk prawniczych.
Kolejny etap konfliktu nastąpił w 2026 roku, kiedy Sejm wybrał nowych sędziów Trybunału. Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie od dwóch z sześciu wybranych osób, odmawiając jego przyjęcia od pozostałej czwórki. Sędziowie ci złożyli następnie ślubowania w Sejmie, jednak prezydent i kierownictwo TK nie uznali tej procedury za skuteczną.
Spór dotyczy więc nie tylko personalnej obsady kierownictwa Trybunału, ale również tego, kto ma prawo orzekać w tej instytucji i jakie skutki prawne wywołują jej rozstrzygnięcia.
Olsztyn dołącza do protestów związanych z kryzysem konstytucyjnym
Wydarzenia w Warszawie wywołały silne reakcje polityczne i społeczne. Zapowiedziane na 3 listopada zgromadzenie w Olsztynie wpisuje się w atmosferę narastającego sporu dotyczącego funkcjonowania jednej z najważniejszych instytucji państwowych.
Trybunał Konstytucyjny odpowiada za kontrolę zgodności przepisów prawa z konstytucją. Dlatego konflikt dotyczący jego składu, kierownictwa i legalności orzeczeń ma znaczenie nie tylko dla polityków, ale również dla obywateli.
Uczestnicy olsztyńskiego protestu mają spotkać się we wtorek o godz. 15.30 przed urzędem wojewódzkim. Hasło umieszczone na plakacie wskazuje, że manifestacja ma być przedstawiana jako wystąpienie w obronie wolności i Trybunału Konstytucyjnego.
Na razie nie podano, czy podczas zgromadzenia planowane są przemówienia oraz czy wezmą w nim udział przedstawiciele organizacji społecznych lub partii politycznych.