Przez ponad dwie dekady uczestniczył w akcjach i pomagał innym. Za swoją służbę otrzymał złoty medal, a we wspomnieniach kolegów pozostanie człowiekiem z poczuciem humoru. Pojawiła się smutna wiadomość o śmierci 59-latka.
Nie żyje Waldemar Szmiszke, wieloletni druh OSP w Suszu
Zmarł Waldemar Szmiszke, przez wiele lat związany z Ochotniczą Strażą Pożarną w Suszu. Miał 59 lat. Wiadomość o jego śmierci przekazali druhowie z jednostki, którzy we wpisie pożegnali kolegę i przypomnieli jego służbę.
Waldemar Szmiszke był aktywnym strażakiem ochotnikiem od 1984 roku do około 2006 roku. Wówczas przeprowadzka do Malborka sprawiła, że nie mógł już czynnie uczestniczyć w życiu suskiej OSP. Należał do pokolenia druhów z remizy przy ulicy Świętego Floriana, wspominanego przez strażaków jako stara gwardia. Podczas wyjazdów zazwyczaj zasiadał za kierownicą samochodów pożarniczych nazywanych „Pepsą” i „Jelonkiem”.
Złoty medal za służbę i udział w walce z pożarem
Jego zaangażowanie zostało docenione w 1992 roku. Otrzymał wówczas Złoty Medal „Za zasługi dla pożarnictwa”. Jak przypomina OSP w Suszu, wyróżnienie przyznano mu m.in. za udział w działaniach podczas pożaru lasu w Borach Tucholskich.
W pożegnaniu druhowie przywołali również to, jaki był na co dzień. „Zapamiętamy go jako dobrego kolegę, zawsze z dobrym, ciętym żartem” – napisali strażacy z OSP w Suszu. Do wspomnień o wspólnych wyjazdach i latach spędzonych w jednostce dołączyli słowa pożegnania. Przekazali także wyrazy współczucia żonie Beacie i rodzinie zmarłego.
źródło: OSP Susz