Kolejki ciągnęły się przez parking jednego z olsztyńskich parków handlowych. W ciągu kilku godzin obsłużono ponad pół tysiąca osób, a klienci zabrali ze sobą przeszło 3,2 tys. rolek. Mogłoby się wydawać, że przy takim zainteresowaniu właściciele liczyli wieczorem pokaźny zysk. Skończyło się… stratą.
Dwie kolejki i ponad 3 tys. rolek
W sobotę, 3 października, Rolki, znany lokal w Olsztynie, mieszczący się przy ul. Mochnackiego, obchodził 9. urodziny. Na jeden dzień przygotowano specjalną ofertę – rolki kosztowały po 15 zł. Przy Mochnackiego dostępne było podstawowe menu, natomiast specjalna oferta czekała na klientów w Shrimpy Foodtracku na parkingu pod Auchan w Parku BIG. Można było zamówić dwa warianty: Krewetkę i Krewetkę Mango.
Akcja trwała od godz. 12 do 21. Organizatorzy zapowiadali, że każdy, kto ustawi się w kolejce przed godz. 21, otrzyma zamówienie. Po zakończeniu wydarzenia lokal opublikował statystyki. Według przekazanych danych w obu punktach obsłużono 530 gości, którzy kupili łącznie 3216 rolek. Z tego 2302 wydano przy Mochnackiego, a kolejnych 914 w Shrimpy.
Liczba sprzedanych rolek okazała się rekordowa. Rekord liczby obsłużonych klientów pozostał jednak niepobity – według lokalu wynosi 603 osoby i, co ciekawe, padł podczas zwykłego piątku, bez specjalnej promocji.
Wielkie kolejki, a na koniec strata
Najbardziej zaskakująca informacja pojawiła się jednak na końcu podsumowania. Mimo tysięcy wydanych rolek i kolejek utrzymujących się przez wiele godzin urodziny nie przyniosły finansowego zysku. Jak poinformowały Rolki, strata wyniosła około 1000 zł.
Nie było to jednak niespodzianką. Lokal zaznaczył wprost, że taki rezultat był wkalkulowany w organizację wydarzenia. Przy obsłudze urodzin pracowało 15 osób. Do tego zaangażowano dwie ekipy odpowiedzialne za zdjęcia i nagrania oraz wynajęto zielonego Brabusa na potrzeby filmu promocyjnego. Na pytanie, czy mimo straty przedsięwzięcie się opłacało, przedstawiciele lokalu odpowiedzieli jednoznacznie: „PEWNIE”.
„Co jest w nich takiego lepszego?”
Ogromne kolejki zwróciły uwagę także osób, które nie brały udziału w wydarzeniu. Jeden z naszych czytelników, komentując przesłane do redakcji zdjęcia, pytał:
„W weekend dwa punkty z rolkami miały prawdziwe oblężenie. Co jest w nich takiego ‘lepszego’?”
Odpowiedzi można szukać nie tylko w urodzinowej cenie. Rolki od lat zbudowały w Olsztynie rozpoznawalną markę opartą na dość prostym pomyśle – sushi podawanym w formie niepokrojonej rolki, którą można potraktować jako szybką przekąskę.
Popularność lokalu nie jest przy tym wyłącznie efektem jednorazowej promocji. W aktualnych zestawieniach internetowych lokal przy Mochnackiego utrzymuje bardzo wysokie oceny klientów.
Historia Rolek zaczęła się w 2017 roku
Historia marki sięga 2017 roku. Marka określa się jako niewielka sieć lokali serwujących sushi w niepokrojonej formie. Za pomysłem stała koncepcja niewielkiego lokalu, który miał łączyć szybkość podania z jakością produktów kojarzoną raczej z klasycznymi restauracjami sushi.
Przez lata charakterystycznym elementem Rolek pozostała niewielka przestrzeń przy Mochnackiego i stosunkowo wąskie menu. W opisie lokalu pojawia się informacja o około 8–10 podstawowych wariantach sushi. Firma akcentuje też jakość wykorzystywanych składników, m.in. ryb, krewetek i świeżych warzyw.
O popularności miejsca świadczą również oceny klientów. Według danych przytaczanych przez serwis Olsztyn na Talerzu w sierpniu 2026 r. lokal miał ocenę 4,9/5 w Google.
W marcu 2025 roku Rolki przeszły natomiast remont. Po krótkim zamknięciu lokal przy Mochnackiego został ponownie otwarty z odświeżonym wnętrzem.
Najnowsze urodziny pokazują, że po blisko dekadzie od rozpoczęcia działalności marka nadal potrafi przyciągnąć tłumy. Tym razem rezultat był dość przewrotny: 530 klientów, rekordowe 3216 sprzedanych rolek, wielogodzinne kolejki i około tysiąca złotych straty.
źródło: Rolki