Minęło sześć lat od decyzji, która wywołała w Polsce masowe demonstracje. Teraz organizatorzy zapowiadają kolejną manifestację. 22 października uczestnicy zbiorą się przed olsztyńskim ratuszem, a jednym z najważniejszych symboli protestu mają być czerwone kartki.
22 października 2026 roku w Olsztynie odbędzie się protest pod hasłem „Czerwona kartka za aborcję!”. Początek wydarzenia zaplanowano na godz. 18 na placu Jana Pawła II przed olsztyńskim ratuszem.
Wydarzenie organizują Strajk Kobiet, Razem oraz Olsztyński Marsz Równości. Jak zapowiadają organizatorzy, manifestacja ma zwrócić uwagę na obowiązujące przepisy dotyczące przerywania ciąży oraz niezrealizowane – w ich ocenie – zapowiedzi zmian w tej kwestii.
Sześć lat od wyroku Trybunału Konstytucyjnego
Data wydarzenia nie została wybrana przypadkowo. Jak wyjaśniają organizatorzy, dokładnie 22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie K 1/20. TK uznał wówczas za niezgodny z Konstytucją przepis pozwalający na przerwanie ciąży w sytuacji, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazywały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Orzeczenie zapadło większością głosów, a zdania odrębne zgłosili sędziowie Leon Kieres i Piotr Pszczółkowski. Wyrok stał się bezpośrednim powodem protestów organizowanych jesienią 2020 roku w wielu polskich miastach.
– Data protestu nie jest przypadkowa. Mija sześć lat od wyroku TK i niemal trzy lata od zmiany władzy. W 2023 roku 16,5 proc. badanych wskazało aborcję i prawa kobiet jako najważniejszą kwestię przy decyzji wyborczej. Wyborcy głosowali także w oczekiwaniu na konkretne zmiany. Dziś nadal ich nie ma, a za rok znów pójdziemy do urn. Czas podsumować sytuację i rozliczyć złożone obietnice – mówi Agata Szerszeniewicz z Olsztyńskiego Marszu Równości.
Organizatorzy przypominają protesty z 2020 roku
Organizatorzy olsztyńskiego wydarzenia wracają również do demonstracji, które odbywały się po ogłoszeniu wyroku TK. Manifestacje organizowano wtedy zarówno w największych miastach, jak i w wielu mniejszych miejscowościach.
Ich uczestnicy sprzeciwiali się zaostrzeniu przepisów dotyczących przerywania ciąży. Temat pozostał później jednym z elementów debaty publicznej i kampanii wyborczych.
– W 2020 roku na ulice wyszły setki tysięcy osób, sprzeciwiając się decyzji, która bezpośrednio wpłynęła na prawa i życie kobiet. Od tamtego czasu temat aborcji nie zniknął – był obecny podczas kolejnych protestów, kampanii wyborczej i debat publicznych. Dziś chcemy przypomnieć, że za tym wszystkim stoją konkretne osoby i ich historie – mówi Karolina Wanat ze Strajku Kobiet.
Jak dodaje, zdaniem organizatorów dyskusja nie dotyczy wyłącznie sporu politycznego, ale również zdrowia, bezpieczeństwa i możliwości podejmowania decyzji przez kobiety.
„Czerwona kartka” przed olsztyńskim ratuszem
Nazwa protestu nawiązuje do czerwonej kartki znanej ze sportu. Organizatorzy chcą wykorzystać ją jako symbol sprzeciwu. Uczestnicy są zachęcani do przynoszenia czerwonych kartek, transparentów i symboli związanych z postulatami dotyczącymi praw kobiet.
– Czerwona kartka jest symbolem sprzeciwu wobec tego, że kolejne lata mijają, a prawa kobiet nadal są odkładane na później. Chcemy jasno powiedzieć, że nie zgadzamy się na kolejne tłumaczenia i kolejne oczekiwanie na właściwy moment. Ta sprawa dotyczy realnego życia i bezpieczeństwa kobiet – podkreśla Gabriela Ostołowska z Razem.
Olsztyński protest częścią większej akcji
Według zapowiedzi organizatorów wydarzenie w Olsztynie ma być częścią ogólnopolskich działań organizowanych w szóstą rocznicę wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Manifestacja w stolicy Warmii i Mazur rozpocznie się w czwartek, 22 października, o godz. 18 na placu Jana Pawła II przed ratuszem. Organizatorzy zapraszają do udziału osoby popierające ich postulaty dotyczące praw kobiet i przepisów regulujących dostęp do aborcji.
źródło: Olsztyński Marsz Równości