Z pozoru zwykła przejażdżka po Dywitach zakończyła się interwencją olsztyńskiej drogówki. Policjanci zatrzymali 15-latka jadącego elektrycznym jednośladem. Kontrola wykazała poważne nieprawidłowości, a konsekwencje poniesie nie tylko nastolatek, ale również jego rodzice.
Policjanci zatrzymali 15-latka na ulicach Dywit
Do kontroli doszło w środę, 19 sierpnia, po południu. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie patrolowali ulice Dywit, gdy ich uwagę zwrócił elektryczny motorower bez tablicy rejestracyjnej.
Za kierownicą siedział 15-latek. Szybko okazało się, że brak tablicy jest tylko jednym z problemów. Nastolatek nie posiadał prawa jazdy kategorii AM, które w jego wieku jest wymagane do prowadzenia motoroweru.
Ten pojazd nie powinien znaleźć się na drodze
Kolejne nieprawidłowości dotyczyły samego pojazdu. Elektryczny motorower nie był zarejestrowany i nie przeszedł wymaganych badań technicznych. Nie posiadał również obowiązkowego ubezpieczenia OC.
W takim stanie pojazd nie był dopuszczony do ruchu po drogach publicznych. Policjanci zdecydowali więc o jego usunięciu z jezdni. Jednoślad został zabezpieczony i trafił na policyjny parking.
Rodzice 15-latka dostali wysoki mandat
Dla nastolatka sprawa nie zakończyła się wraz z kontrolą drogową. Zachowaniem 15-latka zajmie się teraz sąd rodzinny i nieletnich.
Konsekwencje ponieśli także jego rodzice. Jak przekazała olsztyńska policja, udostępnili oni pojazd osobie, która nie posiadała wymaganych uprawnień. Z tego powodu zostali ukarani mandatem w wysokości 1000 zł.
To jednak może nie być koniec wydatków. Ze względu na brak obowiązkowego OC rodzice mają zostać również wezwani przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny do zapłaty przewidzianej w takich przypadkach kary.
Nie wszystko co przypomina rower nim jest
Przy okazji interwencji policjanci zwracają uwagę na kwestię, która może sprawiać problemy właścicielom elektrycznych jednośladów. Nie każdy pojazd przypominający wyglądem rower jest nim również w świetle przepisów.
Jak wyjaśnia KMP w Olsztynie, pojazd wyposażony w niezależny napęd elektryczny, dzięki któremu można rozpocząć i kontynuować jazdę bez naciskania na pedały, może zostać zakwalifikowany jako motorower. W przypadku wskazanym przez policję chodzi o pojazdy z silnikiem elektrycznym o mocy do 4 kW i konstrukcyjnej prędkości maksymalnej nieprzekraczającej 45 km/h.
To oznacza zupełnie inne obowiązki niż w przypadku roweru. Motorower elektryczny przed wyjazdem na drogę publiczną musi być zarejestrowany, posiadać ważne OC i przechodzić wymagane badania techniczne. Kierujący powinien poruszać się nim po jezdni, a nie po drodze dla rowerów.
Od ilu lat można jeździć motorowerem?
Motorower można prowadzić już od 14. roku życia, ale młody kierowca musi wcześniej zdobyć prawo jazdy kategorii AM. Właśnie takich uprawnień nie posiadał zatrzymany w Dywitach 15-latek.
Policja przypomina też, że osoby pełnoletnie posiadające odpowiednie uprawnienia mogą kierować motorowerem na podstawie prawa jazdy innej właściwej kategorii. Osoby, które ukończyły 18 lat przed 19 stycznia 2013 roku, zachowały natomiast możliwość prowadzenia motoroweru bez uzyskiwania prawa jazdy kategorii AM.
Policja ostrzega właścicieli elektrycznych jednośladów
Funkcjonariusze apelują, by przed wyjazdem na ulicę dokładnie sprawdzić parametry techniczne posiadanego pojazdu. Ma to szczególne znaczenie przy elektrycznych jednośladach, które na pierwszy rzut oka mogą przypominać rowery.
Jazda pojazdem mechanicznym bez wymaganych uprawnień może wiązać się z poważnymi konsekwencjami. Policja przypomina, że zgodnie z art. 94 Kodeksu wykroczeń za prowadzenie takiego pojazdu bez uprawnień grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna nie niższa niż 1500 zł. Przepisy przewidują również zakaz prowadzenia pojazdów.
Odpowiedzialność grozi także za prowadzenie pojazdu niedopuszczonego do ruchu. Osobną kwestią jest brak obowiązkowego ubezpieczenia OC, za który karę finansową może nałożyć Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.
źródło: KMP Olsztyn