Znany zawodnik MMA Mamed Ch. usłyszał wyrok w głośnej sprawie dotyczącej m.in. paserstwa luksusowych samochodów. Według RMF FM sąd wymierzył mu karę roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności oraz wysoką grzywnę. Wyrok nie jest prawomocny.
Sąd orzekł karę więzienia i 280 tys. zł grzywny
Sąd uznał Mameda CH. za winnego części zarzucanych mu czynów. Po połączeniu wszystkich kar wymierzono mu karę łączną roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 400 stawek dziennych po 700 zł każda, co daje łącznie 280 tys. zł.
Od wyroku przysługuje apelacja.
Paserstwo luksusowych samochodów
Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły paserstwa pojazdów pochodzących z przestępstw. Według ustaleń sądu do przestępstw miało dochodzić w latach 2016–2017.
Sąd uznał, że Mamed Ch. nabył lub usiłował nabyć w Polsce i Czechach samochody pochodzące z kradzieży lub innych czynów zabronionych. Wśród pojazdów znalazły się m.in. BMW M6 GT, Porsche Panamera oraz BMW 750 xDrive.
Za poszczególne czyny związane z paserstwem wymierzono mu kary roku i dwóch miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę 140 tys. zł, a także roku pozbawienia wolności i grzywnę 105 tys. zł.
Podpalenie samochodów i incydent z policją
Sąd uznał również, że Ch. kierował działaniami zmierzającymi do zniszczenia dwóch samochodów w Rybniku w kwietniu 2017 roku. Chodziło o podpalenie BMW oraz Volkswagena Polo należących do pokrzywdzonych. Za ten czyn orzeczono dodatkowo sześć miesięcy pozbawienia wolności.
Kolejne skazanie dotyczyło wydarzeń z października 2018 roku w Olsztynie. Według ustaleń sądu zawodnik naruszył nietykalność cielesną policjanta podczas interwencji związanej z zatrzymaniem innej osoby. Za ten czyn wymierzono grzywnę w wysokości 70 tys. zł.
Sąd skazał go również za znieważenie funkcjonariuszy policji, orzekając kolejną grzywnę w wysokości 35 tys. zł.
Naprawienie szkody i uniewinnienie od jednego zarzutu
Oprócz kary więzienia i grzywny sąd zobowiązał Mameda Ch. do naprawienia szkody. Ma zapłacić 30 tys. zł Krzysztofowi B. oraz 25 tys. zł Andrzejowi P. – właścicielom spalonych pojazdów. Dodatkowo zasądzono 2 tys. zł zadośćuczynienia dla policjanta, którego nietykalność została naruszona.
Jednocześnie sąd uniewinnił go od zarzutu nielegalnego posiadania broni palnej.
Akt oskarżenia obejmował 18 osób
Sprawa była częścią szerokiego śledztwa prowadzonego przez śląski wydział Prokuratury Krajowej. Akt oskarżenia objął Mameda Ch. oraz 17 innych oskarżonych.
Śledczy zarzucali im łącznie popełnienie 140 czynów, w tym paserstwo luksusowych samochodów pochodzących z przestępstw, wprowadzanie do obrotu podrobionych banknotów euro oraz inne przestępstwa przeciwko mieniu i gospodarce.
Śledztwo rozpoczęło się na Słowacji
Postępowanie rozpoczęło się w 2017 roku na Słowacji, a następnie zostało przejęte przez polską prokuraturę. W 2018 roku sprawą zajął się śląski wydział Prokuratury Krajowej.
Według śledczych jedną z kluczowych ról w procederze miał odgrywać Jakub Ś., który miał pośredniczyć w sprzedaży samochodów pochodzących z przestępstw. Podczas przeszukań zabezpieczono również znaczną liczbę podrobionych banknotów euro.
W toku śledztwa odzyskano osiem skradzionych samochodów o łącznej wartości około 1,2 mln zł. Zarzuty w całej sprawie usłyszały 24 osoby, z których część przyznała się do winy i dobrowolnie poddała karze.
Kim jest Mamed Ch.?
Mamed Ch. to jeden z najbardziej utytułowanych i rozpoznawalnych zawodników mieszanych sztuk walki (MMA) w Polsce. Urodził się 17 lipca 1980 roku w Czeczenii, a od wielu lat mieszka i jest związany z Olsztynem. Reprezentuje klub Arrachion Olsztyn i przez lata był jedną z największych gwiazd federacji KSW, zdobywając m.in. mistrzowski pas w wadze średniej. Na swoim koncie ma zwycięstwa nad wieloma czołowymi zawodnikami MMA, a jego walki regularnie przyciągały setki tysięcy widzów przed telewizory i na hale widowiskowe.
źródło: RMF FM