Sport to zdrowie? Historia pana Adama, który startował niedawno podczas półmaratonu w Ostródzie, pokazuje, że nie zawsze tak jest. 29-latek zawody zakończył w szpitalu. Wszystko przez… ratowników, którzy mieli mu pomóc.
21 czerwca odbył się jubileuszowy X Ostródzki Półmaraton św. Jerzego. Święto sportu popsuł niecodzienny incydent. Biegacze rywalizowali na dystansie 21,097 km. Wśród nich był 29-letni Adam, który do Ostródy przyjechał z Warszawy.
Ratowali po półmaratonie. Skończył z połamanymi żebrami
Problemy młodego biegacza zaczęły się od upału. Jak sam przyznał w rozmowie z „Faktem”, tuż przed metą zaczął „tracić kontakt z rzeczywistością”. Jak relacjonuje pan Adam, przyjechało do niego dwóch ratowników na quadzie z przyczepką. Jego kolejne słowa mrożą krew w żyłach.
„Umieszczono mnie na noszach i kierowca ruszył z piskiem opon. Niestety, w zakręt wszedł ze zbyt dużą prędkością i siła odśrodkowa wyrzuciła mnie z noszy. Przeciągnęli mnie kawałek po asfalcie, a gdy zorientowano się, że wypadłem, kierowca zatrzymał pojazd i zaczął cofać. Niestety przejechał po mnie kołem przyczepki, łamiąc mi trzy żebra” – opowiedział dziennikarzowi „Faktu” biegacz z Warszawy.
Na miejscu pojawiła się karetka pogotowia, która przewiozła pana Adama do szpitala. Tam spędził 10 dni. Obecnie jest na zwolnieniu lekarskim. Mężczyzna szuka świadków zdarzenia. Choć wie, że ratownicy nie zrobili mu krzywdy umyślnie, chce wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Sprawę bada też ostródzka policja.
Przeprosiny dla poszkodowanego biegacza
Co na to firma, odpowiadająca podczas ostródzkiego półmaratonu za bezpieczeństwo? „Super Express” opublikował oświadczenie Marcina Gizickiego, koordynatora zabezpieczenia imprezy. Gizicki wyraził głęboki żal i współczucie za zaistniałą sytuację.
Z całego serca, jako osoba odpowiedzialna od ponad 20 lat za bezpieczeństwo medyczne wszelakich imprez masowych i sportowych chciałbym by takie zdarzenie nigdy nie miało miejsca w ramach kierowanych przeze mnie działań. W związku z tym chciałbym na złożyć za pośrednictwem mediów szczere przeprosiny w związku z zaistniałą sytuacją niezależnie od jej bezpośredniej przyczyny – czytamy w treści oświadczenia.
źródło: Fakt, Super Express