Sprawa nielegalnych składowisk odpadów na Warmii i Mazurach wchodzi w nowy etap. Po zakończeniu badań próbek przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska, samorządy rozpoczynają działania wobec właścicieli terenów, na których znaleziono toksyczne popioły.
Badania popiołów potwierdziły obecność niebezpiecznych substancji
Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska zakończyła analizę próbek popiołów pochodzących z nielegalnych składowisk na Warmii i Mazurach. Wyniki badań wykazały znaczne przekroczenia dopuszczalnych norm niebezpiecznych substancji.
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie otrzymała już opinię biegłego. Jak przekazał rzecznik tej instytucji Daniel Brodowski, dokument potwierdza wcześniejsze ustalenia śledczych dotyczące charakteru nielegalnie składowanych odpadów.
Samorządy wysyłają wezwania do właścicieli terenów
Po otrzymaniu wyników badań samorządy rozpoczęły procedury zmierzające do usunięcia odpadów. Burmistrz Olsztynka Robert Waraksa wyjaśnił, że wcześniej gmina nie mogła wydać nakazu usunięcia popiołów, ponieważ brakowało formalnego określenia ich kodu.
Jak poinformował burmistrz, 23 czerwca gmina otrzymała z prokuratury i Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska komplet niezbędnych dokumentów, w tym informację o klasyfikacji odpadów.
Według burmistrza właściciel gruntu oraz firmy realizujące inwestycje zadeklarowali współpracę z gminą i gotowość do usunięcia oraz przekazania popiołów do właściwej utylizacji.
Olsztynek z największym składowiskiem toksycznych odpadów
Największe spośród 16 ujawnionych nielegalnych składowisk znajduje się w Olsztynku. Sprawa została nagłośniona wiosną przez Radio Olsztyn, a następnie doprowadziła do szeroko zakrojonych działań służb.
W maju funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, wspierani przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Nidzicy, przeprowadzili akcję wymierzoną w grupę odpowiedzialną za nielegalne gospodarowanie odpadami. Na gorącym uczynku zatrzymano osoby dokonujące nielegalnego zrzutu odpadów. Łącznie zatrzymano 14 osób.
Śledczy ustalili, że proceder odbywał się na terenie gminy Nidzica, gdzie wcześniej funkcjonowało składowisko odpadów obojętnych przeznaczone do rekultywacji. Mimo obowiązujących ograniczeń administracyjnych przyjmowano tam odpady komunalne, które następnie były zakopywane.
Trwa śledztwo w sprawie śmieciowej mafii na Warmii i Mazurach
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie prowadzi śledztwo dotyczące działalności tzw. śmieciowej mafii. Pod koniec kwietnia zatrzymano kilkanaście osób podejrzanych o nielegalne składowanie popiołów pochodzących z produkcji papieru.
Według ustaleń śledczych odpady, które powinny trafiać do zakładów produkujących beton, były nielegalnie wysypywane w różnych miejscach województwa warmińsko-mazurskiego. Prokuratura szacuje, że może chodzić o co najmniej 8 tys. ton odpadów zawierających metale ciężkie.
Do ujawnienia procederu przyczynił się ekolog amator. Zarzuty usłyszało już kilkanaście osób, a śledztwo w sprawie nielegalnego składowania toksycznych odpadów nadal trwa.
źródło: WP