Policjanci z Węgorzewa zatrzymali rowerzystę, którego styl jazdy wzbudził ich podejrzenia. Badanie wykazało aż 4 promile alkoholu w organizmie. To jednak nie zakończyło sprawy, bo po pewnym czasie mężczyzna ponownie wyjechał na drogę.
Niebezpieczna jazda zwróciła uwagę patrolu
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie podczas patrolu zauważyli rowerzystę, którego sposób poruszania się wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Przypuszczenia policjantów szybko się potwierdziły.
Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że 51-letni mężczyzna miał w organizmie 4 promile alkoholu. Policjanci zakazali mu dalszej jazdy i uniemożliwili jej kontynuowanie.
Wrócił do domu i ponownie wsiadł na rower
Wydawało się, że interwencja zakończy sprawę. Mężczyzna wrócił jednak do domu, a po pewnym czasie postanowił ponownie wyjechać na drogę. Tym razem skorzystał z innego roweru.
Nie uszedł jednak uwadze mundurowych. Podczas kolejnej kontroli policjanci ponownie sprawdzili jego stan trzeźwości.
Dwa mandaty i łącznie 5 tysięcy złotych kary
Drugie badanie wykazało około 3 promili alkoholu. Choć wynik był niższy niż podczas pierwszej kontroli, nadal oznaczał stan głębokiej nietrzeźwości.
Za oba przypadki jazdy rowerem pod wpływem alkoholu 51-latek został ukarany mandatami karnymi w wysokości po 2,5 tysiąca złotych. Łącznie będzie musiał zapłacić 5 tysięcy złotych.
Policjanci przypominają, że kierowanie rowerem po spożyciu alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
źródło: KPP Węgorzewo