Chwila nieuwagi wystarczyła, by samochód znalazł się poza jezdnią. Na DK58 w powiecie piskim doszło do groźnego dachowania.
Niebezpieczne zdarzenie pod Kaliszkami
Do zdarzenia doszło w środę przed godziną 17.00 na trasie Pisz–Biała Piska. W rejonie miejscowości Kaliszki kierujący Oplem stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi i dachowało.
Na miejsce skierowano straż pożarną oraz policję. Rozbity samochód zatrzymał się w przydrożnym rowie, a ruch w miejscu zdarzenia odbywał się z utrudnieniami.
Kierowca podróżował sam. Jaki jest jego stan?
Za kierownicą opla siedział 44-letni mężczyzna. Jak przekazali funkcjonariusze, kierowca podróżował sam. Mimo bardzo groźnego wyglądu całego zdarzenia, nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Policjanci przypominają, że nawet przy dobrej pogodzie kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność i dostosować prędkość do warunków na drodze.
„Przy ładnej pogodzie najczęstszą przyczyną wypadków i kolizji jest nadmierna prędkość” – przekazała Komenda Powiatowa Policji w Piszu.
Policja apeluje o rozsądek
Mundurowi podkreślają, że chwila nieuwagi lub zbyt szybka jazda mogą doprowadzić do bardzo niebezpiecznych sytuacji. Tym razem skończyło się jedynie na stratach materialnych.
źródło: KPP Pisz