Gigantyczna skala nielegalnej produkcji, specjalistyczna linia technologiczna i tony zabezpieczonych substancji. Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie laboratorium działającego na Mazurach i skierowała akt oskarżenia przeciwko czterem mężczyznom.
Akt oskarżenia po likwidacji jednego z największych nielegalnych laboratoriów
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie zakończyła śledztwo dotyczące działalności prowadzonej w hali magazynowej na terenie Szczytna. Według ustaleń śledczych funkcjonowało tam rozbudowane zaplecze służące do produkcji substancji psychotropowych, w tym 4-CMC, znanego jako klefedron.
Przełom w sprawie nastąpił 14 stycznia 2025 roku. Wówczas podczas działań służb ujawniono kompletną linię produkcyjną. Na miejscu zabezpieczono ponad 76 kilogramów substancji w postaci proszku oraz około 960 litrów cieczy. Dodatkowo znajdowały się tam pojemniki z prekursorami wykorzystywanymi do dalszej produkcji.
*nagranie wideo
Produkcja na dużą skalę i specjalistyczny sprzęt
Z ustaleń śledczych wynika, że działalność prowadzona była przez wiele miesięcy – od maja 2024 roku do stycznia 2025 roku. Podejrzani mieli wykorzystywać zaawansowane urządzenia, w tym reaktory z modułami sterującymi i mieszadłami oraz specjalne kuwety do odparowywania cieczy.
Jak podkreślają śledczy, skala zabezpieczonych substancji oraz infrastruktury wskazuje, że była to jedna z największych tego typu realizacji w regionie.
Czterech mężczyzn z poważnymi zarzutami
Akt oskarżenia obejmuje czterech mężczyzn. Trzech z nich – Patryk K., Marek G. oraz Mariusz P. – odpowie za wspólne wytwarzanie znacznych ilości substancji psychotropowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Grozi im kara od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności. Obecnie wobec tej trójki stosowany jest tymczasowy areszt.
Czwarty z oskarżonych, Radosław G., usłyszał zarzut utrudniania postępowania karnego poprzez pomoc w ucieczce jednemu z podejrzanych. W jego przypadku zagrożenie karą wynosi do 5 lat więzienia.
Tysiące kilogramów suszu tytoniowego i straty dla państwa
Śledztwo wykazało również nieprawidłowości związane z wyrobami akcyzowymi. W hali magazynowej ujawniono ponad 6,4 tony suszu tytoniowego.
Według prokuratury jeden z oskarżonych miał nabywać, przechowywać i wprowadzać do obrotu susz bez wymaganych rozliczeń podatkowych. W efekcie Skarb Państwa miał ponieść straty sięgające milionów złotych – zarówno z tytułu akcyzy, jak i podatku VAT.
Sprawa nadal w toku
Choć akt oskarżenia trafił już do sądu, postępowanie nie jest jeszcze całkowicie zakończone. Materiały dotyczące jednego z podejrzanych zostały wyłączone do odrębnego postępowania. Mężczyzna jest obecnie poszukiwany listem gończym.
Sprawa laboratorium na Mazurach należy do jednych z najpoważniejszych tego typu postępowań w regionie i może mieć swój finał w jednym z głośniejszych procesów w najbliższym czasie.
źródło: Prokuratura Okręgowa w Olsztynie