Zawalił się dach budynku gospodarczego, w którym przebywał inwentarz żywy. Zwierzęta znalazły się pod gruzami. Na miejsce skierowano liczne siły straży pożarnej, które rozpoczęły trudną akcję ratunkową.
Zawalenie dachu stodoły z bydłem
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 23 lutego, o godz. 8:48 w miejscowości Leśmiady w powiecie ełckim. Runął dach stodoły o wymiarach około 21 na 9 metrów i wysokości 9 metrów. W środku znajdowało się bydło.
„Twa wydobywanie zwierząt. Na miejscu 6 zastepów JOP” – przekazała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej.
Strażacy przystąpili do rozbierania zawalonej konstrukcji oraz usuwania ciężkich elementów drewnianych i zalegającego śniegu, aby dotrzeć do uwięzionych zwierząt. Akcja wymagała użycia specjalistycznego sprzętu, w tym pilarek do przecinania elementów konstrukcyjnych.
Działania były prowadzone pod nadzorem Komendanta KP PSP w Ełku. Na miejscu obecna była także wójt gminy Stare Juchy.
23 sztuki bydła pod gruzami
W momencie zawalenia w budynku znajdowały się 23 sztuki bydła. Wszystkie zostały wydobyte spod gruzów, jednak cztery z nich nie przeżyły.
Przyczyny zdarzenia będą ustalane. Jednym z możliwych czynników mogło być nadmierne obciążenie dachu zalegającym śniegiem.
źródło: KW PSP, fot. KW PSP