Podczas rutynowych działań funkcjonariuszy przy granicy doszło do sytuacji, która zaskoczyła nawet doświadczonych mundurowych. W trakcie kontroli drogowej pojawił się niespodziewany obserwator.
Kontrola drogowa i niespodziewany gość
Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej poinformował o nietypowym zdarzeniu w rejonie placówki w Grzechotkach. Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, w trakcie kontroli ruchu drogowego pojawił się… jenot.
Zwierzę podeszło w pobliże miejsca prowadzonych czynności, jednak nie wykazywało agresji. Po krótkiej „obserwacji” spokojnie oddaliło się w stronę pobliskiego terenu leśnego. Cała sytuacja została uwieczniona na zdjęciach.
Jenoty coraz śmielej podchodzą do ludzi
Obecność jenotów w północnej części województwa warmińsko-mazurskiego nie jest nowością, jednak ich pojawianie się w bezpośrednim sąsiedztwie dróg i patroli może zaskakiwać. Zwierzęta te potrafią przemieszczać się na duże odległości i coraz częściej są widywane w pobliżu zabudowań oraz infrastruktury drogowej.
Choć w opisywanym przypadku sytuacja miała spokojny przebieg, służby przypominają, że jenot jest dzikim drapieżnikiem i nie należy do niego podchodzić ani próbować go przeganiać.
Wcześniej kobieta pomyliła jenota z psem
To nie pierwsza w ostatnim czasie historia z udziałem tego gatunku w regionie. W styczniu w Lidzbarku Warmińskim kobieta zabrała z drogi zwierzę, które wzięła za błąkającego się psa. Chcąc uchronić je przed mrozem, przewiozła je samochodem na komendę policji.
Dopiero na miejscu okazało się, że pod siedzeniem auta znajduje się jenot. Na miejsce wezwano strażaków, którzy bezpiecznie wyciągnęli zwierzę z pojazdu. Po konsultacji z lekarzem weterynarii zdecydowano o wypuszczeniu go do pobliskiego lasu.
Obie sytuacje pokazują, że jenoty coraz częściej pojawiają się w przestrzeni publicznej i mogą być mylone z psami. Służby apelują, by w przypadku spotkania dzikiego zwierzęcia zachować dystans i poinformować odpowiednie instytucje.
źródło: WMOSG, fot. WMOSG