Trzej byli funkcjonariusze Służby Więziennej usłyszeli zarzuty w śledztwie dotyczącym przemocy wobec internowanych w czasie stanu wojennego. Sprawę prowadzi prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku.
Ośrodek Odosobnienia i protest internowanych 25 marca 1982 roku
Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku prok. Tomasz Jankowski, przekazał iż w toku śledztwa ustalono, że 25 marca 1982 roku w Ośrodku Odosobnienia w Iławie wybuchł zbiorowy protest internowanych. Osadzeni opuścili cele i zgromadzili się na korytarzu.
„Protest został zakończony, gdy na teren pawilonu weszła grupa funkcjonariuszy Służby Więziennej wyposażona w kaski, pałki i tarcze.” – informuje Jankowski.
Po pewnym czasie jednak internowani przebywający w dwóch celach domagali się ich otwarcia. Zgłaszali potrzebę skorzystania z pomocy medycznej oraz prosili o materiały potrzebne do napisania listu. Gdy nie uzyskali odpowiedzi, zaczęli głośno stukać w drzwi cel. Funkcjonariusze nie reagowali.
Interwencja grupy uzbrojonych funkcjonariuszy
Po pewnym czasie na teren pawilonu mieszkalnego wkroczyła grupa interwencyjna Służby Więziennej licząca co najmniej 25 funkcjonariuszy. Mieli być wyposażeni m.in. w kaski, tarcze oraz pałki szturmowe.
Śledczy IPN ustalili, że funkcjonariusze otworzyli drzwi dwóch cel, z których dochodziły żądania internowanych. Po wejściu do środka mieli bić uwięzionych pałkami, szarpać ich i kopać, a następnie wyprowadzili ich na korytarz. Tam internowani mieli zostać zmuszeni do przejścia między szeregiem funkcjonariuszy, którzy w trakcie przejścia zadawali im kolejne uderzenia.
Obrażenia internowanych według biegłego lekarza sądowego
Jak podaje Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku, internowani doznali obrażeń m.in. głowy, pleców i ramion. Biegły lekarz sądowy ocenił, że charakter, intensywność i umiejscowienie urazów mogły narazić pokrzywdzonych na ciężki uszczerbek na zdrowiu. Wskazano również, że skutkiem pobicia był rozstrój zdrowia u każdego z poszkodowanych.
Zarzuty i możliwa kara. Prokuratura mówi o zbrodni niepodlegającej przedawnieniu
Prokurator Tomasz Jankowski podkreślił, że czyn jest kwalifikowany jako zbrodnia komunistyczna, traktowana jako zbrodnia przeciwko ludzkości, a to oznacza brak przedawnienia. Według przekazanych informacji, podejrzanym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku