Sprawa dotyczy 38-letniego mieszkańca powiatu lidzbarskiego, który został zatrzymany do kontroli drogowej na terenie gminy Pasym. Jak informuje Tygodnik Szczytno, mężczyzna prowadził samochód mimo obowiązującego wobec niego dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Teraz za złamanie decyzji sądu odpowie przed wymiarem sprawiedliwości.
Rutynowa kontrola drogowa w Gromie ujawniła, że kierowca w ogóle nie powinien siadać za kierownicą
Do zdarzenia doszło w środę, 21 stycznia, w miejscowości Grom na terenie gminy Pasym. Policjanci szczycieńskiej drogówki zatrzymali do kontroli osobowego Volkswagena. Za kierownicą siedział 38-letni mężczyzna z powiatu lidzbarskiego.
Na pierwszy rzut oka była to jedna z wielu standardowych kontroli prowadzonych każdego dnia na drogach regionu. Sytuacja zmieniła się w momencie sprawdzenia danych kierowcy w policyjnych systemach. Wtedy wyszło na jaw, że wobec mężczyzny obowiązuje dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, orzeczony przez Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim.
Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów nie powstrzymał 38-latka przed wyruszeniem w trasę
Mimo jednoznacznej decyzji sądu mężczyzna zdecydował się wsiąść za kierownicę i poruszać się po drogach publicznych. Takie zachowanie nie jest wykroczeniem, lecz przestępstwem polegającym na niestosowaniu się do orzeczonych środków karnych.
Złamanie dożywotniego zakazu oznacza, że sprawa nie zakończy się na mandacie czy pouczeniu. Kierowca odpowie przed sądem, który oceni jego odpowiedzialność i zdecyduje o dalszych konsekwencjach prawnych.
Sprawa trafi do sądu, a kara może oznaczać nawet kilka lat więzienia
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za niestosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. To jedna z najsurowszych sankcji przewidzianych dla kierowców łamiących decyzje sądu.
źródło: Tygodnik Szczytno

