Niecodzienny alarm w Ostródzie: zgłoszenie o pożarze mieszkania przy ulicy Mickiewicza wprowadziło w stan gotowości strażaków i policję. Okazało się, że powodem interwencji była jedynie… plansza telewizyjna. To już kolejny przypadek pomyłki spowodowanej przez obraz wyświetlany na ekranie.
Strażacy w Ostródzie wyjechali do zgłoszenia „pożaru mieszkania”, które okazało się fałszywe
Wczoraj, 21 stycznia, przed godziną 19 straż pożarna została zadysponowana do budynku przy ulicy Mickiewicza 8 w Ostródzie po tym, jak świadek zgłosił pożar mieszkania. Zgłaszająca z oddali zobaczył płomienie. Służby ratunkowe przyjechały na miejsce, by jak najszybciej opanować sytuację.
Na miejscu okazało się, że źródłem „płomieni” była plansza telewizyjna z paleniskiem kominka
Po dotarciu na miejsce strażacy oraz policja ustalili, że nie ma żadnego ognia ani zagrożenia. Zgłaszająca pomyliła realistyczny obraz wyświetlany na ekranie telewizora z prawdziwym pożarem. Plansza przedstawiała palenisko kominka – tak sugestywny obraz wprowadził świadka w błąd, co doprowadziło do wezwania służb ratunkowych.
Fałszywe alarmy w dobrej wierze są kwalifikowane inaczej niż żartobliwe wezwania
Tego rodzaju sytuacje klasyfikuje się jako fałszywe alarmy w dobrej wierze, co oznacza, że zgłaszającemu nie grożą konsekwencje karne. Strażacy podkreślają, że postawa świadków jest ważna i zawsze warto zgłosić potencjalne zagrożenie. Z drugiej strony uporczywe, żartobliwe lub bezpodstawne wzywanie służb może już podlegać sankcjom – zgodnie z art. 66 § 1 Kodeksu wykroczeń grozi za to kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna do 1 500 zł, a organy mogą nawet domagać się zwrotu kosztów interwencji.
źródło: KPP Ostróda


