\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPomnik zwany \"szubienicami\" stoi w centrum Olsztyna od 1954 roku. Od wielu laty środowiska prawicowe postulują jego usunięcie z przestrzeni publicznej. W niedzielę o pomoc w tej sprawie został poproszony na spotkaniu w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński. \"Od lat w Olsztynie środowiska prawicowe walczą, by usunąć z centrum miasta Olsztyna Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, trwa ostry spór z prezydentem Olsztyna, który ma swoją wizję, nie przemawiają żadne argumenty. To wstyd i hańba dla mieszkańców Olsztyna. Nikt z nas nie chce się utożsamiać z nurtem tragedii dzieci, kobiet, starców. Panie prezesie, prosimy o pomoc, bo tylko w panu nadzieja, żeby szubienice w końcu zniknęły z Olsztyna\" - odczytała pytanie prowadząca spotkanie poseł Iwona Arent. Kaczyński odpowiedział, że \"o tym decyduje samorząd\".\n\n\n\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" stoi w centrum Olsztyna od 1954 roku. Od wielu laty środowiska prawicowe postulują jego usunięcie z przestrzeni publicznej. W niedzielę o pomoc w tej sprawie został poproszony na spotkaniu w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński. \"Od lat w Olsztynie środowiska prawicowe walczą, by usunąć z centrum miasta Olsztyna Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, trwa ostry spór z prezydentem Olsztyna, który ma swoją wizję, nie przemawiają żadne argumenty. To wstyd i hańba dla mieszkańców Olsztyna. Nikt z nas nie chce się utożsamiać z nurtem tragedii dzieci, kobiet, starców. Panie prezesie, prosimy o pomoc, bo tylko w panu nadzieja, żeby szubienice w końcu zniknęły z Olsztyna\" - odczytała pytanie prowadząca spotkanie poseł Iwona Arent. Kaczyński odpowiedział, że \"o tym decyduje samorząd\".\n\n\n\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Jeśli pojawi się taka propozycja jesteśmy otwarci także na dyskusję o zmianie nazwy tego pomnika\" - zapowiedział Grzymowicz.\n\n\n\n\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" stoi w centrum Olsztyna od 1954 roku. Od wielu laty środowiska prawicowe postulują jego usunięcie z przestrzeni publicznej. W niedzielę o pomoc w tej sprawie został poproszony na spotkaniu w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński. \"Od lat w Olsztynie środowiska prawicowe walczą, by usunąć z centrum miasta Olsztyna Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, trwa ostry spór z prezydentem Olsztyna, który ma swoją wizję, nie przemawiają żadne argumenty. To wstyd i hańba dla mieszkańców Olsztyna. Nikt z nas nie chce się utożsamiać z nurtem tragedii dzieci, kobiet, starców. Panie prezesie, prosimy o pomoc, bo tylko w panu nadzieja, żeby szubienice w końcu zniknęły z Olsztyna\" - odczytała pytanie prowadząca spotkanie poseł Iwona Arent. Kaczyński odpowiedział, że \"o tym decyduje samorząd\".\n\n\n\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Ponieważ pomnik nie jest już zabytkiem, tak jak zapowiadaliśmy, usuwamy z niego komunistyczne symbole. Sam pomnik jest dziełem wybitnego artysty Dunikowskiego i tak jak zapowiadaliśmy, i jak proponuje wiele środowisk m.in. organizacje pozarządowe i naukowcy, zostanie on w przestrzeni Olsztyna - powiedział prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. W rozmowie prezydent Olsztyna zapowiedział, że miasto będzie chciało na placu, na którym stoi pomnik urządzić miejsce pamięci.\n\n\n\n\"Jeśli pojawi się taka propozycja jesteśmy otwarci także na dyskusję o zmianie nazwy tego pomnika\" - zapowiedział Grzymowicz.\n\n\n\n\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" stoi w centrum Olsztyna od 1954 roku. Od wielu laty środowiska prawicowe postulują jego usunięcie z przestrzeni publicznej. W niedzielę o pomoc w tej sprawie został poproszony na spotkaniu w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński. \"Od lat w Olsztynie środowiska prawicowe walczą, by usunąć z centrum miasta Olsztyna Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, trwa ostry spór z prezydentem Olsztyna, który ma swoją wizję, nie przemawiają żadne argumenty. To wstyd i hańba dla mieszkańców Olsztyna. Nikt z nas nie chce się utożsamiać z nurtem tragedii dzieci, kobiet, starców. Panie prezesie, prosimy o pomoc, bo tylko w panu nadzieja, żeby szubienice w końcu zniknęły z Olsztyna\" - odczytała pytanie prowadząca spotkanie poseł Iwona Arent. Kaczyński odpowiedział, że \"o tym decyduje samorząd\".\n\n\n\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSkucie symbolu totalitarnego z pomnika autorstwa Dunikowskiego zapowiedział 7 października prezydent Olsztyna, po tym, gdy minister kultury uchylił decyzję z 1993 r. o wpisaniu Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej do rejestru zabytków.\n\n\n\n\"Ponieważ pomnik nie jest już zabytkiem, tak jak zapowiadaliśmy, usuwamy z niego komunistyczne symbole. Sam pomnik jest dziełem wybitnego artysty Dunikowskiego i tak jak zapowiadaliśmy, i jak proponuje wiele środowisk m.in. organizacje pozarządowe i naukowcy, zostanie on w przestrzeni Olsztyna - powiedział prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. W rozmowie prezydent Olsztyna zapowiedział, że miasto będzie chciało na placu, na którym stoi pomnik urządzić miejsce pamięci.\n\n\n\n\"Jeśli pojawi się taka propozycja jesteśmy otwarci także na dyskusję o zmianie nazwy tego pomnika\" - zapowiedział Grzymowicz.\n\n\n\n\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" stoi w centrum Olsztyna od 1954 roku. Od wielu laty środowiska prawicowe postulują jego usunięcie z przestrzeni publicznej. W niedzielę o pomoc w tej sprawie został poproszony na spotkaniu w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński. \"Od lat w Olsztynie środowiska prawicowe walczą, by usunąć z centrum miasta Olsztyna Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, trwa ostry spór z prezydentem Olsztyna, który ma swoją wizję, nie przemawiają żadne argumenty. To wstyd i hańba dla mieszkańców Olsztyna. Nikt z nas nie chce się utożsamiać z nurtem tragedii dzieci, kobiet, starców. Panie prezesie, prosimy o pomoc, bo tylko w panu nadzieja, żeby szubienice w końcu zniknęły z Olsztyna\" - odczytała pytanie prowadząca spotkanie poseł Iwona Arent. Kaczyński odpowiedział, że \"o tym decyduje samorząd\".\n\n\n\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\nSkucie symbolu totalitarnego z pomnika autorstwa Dunikowskiego zapowiedział 7 października prezydent Olsztyna, po tym, gdy minister kultury uchylił decyzję z 1993 r. o wpisaniu Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej do rejestru zabytków.\n\n\n\n\"Ponieważ pomnik nie jest już zabytkiem, tak jak zapowiadaliśmy, usuwamy z niego komunistyczne symbole. Sam pomnik jest dziełem wybitnego artysty Dunikowskiego i tak jak zapowiadaliśmy, i jak proponuje wiele środowisk m.in. organizacje pozarządowe i naukowcy, zostanie on w przestrzeni Olsztyna - powiedział prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. W rozmowie prezydent Olsztyna zapowiedział, że miasto będzie chciało na placu, na którym stoi pomnik urządzić miejsce pamięci.\n\n\n\n\"Jeśli pojawi się taka propozycja jesteśmy otwarci także na dyskusję o zmianie nazwy tego pomnika\" - zapowiedział Grzymowicz.\n\n\n\n\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" stoi w centrum Olsztyna od 1954 roku. Od wielu laty środowiska prawicowe postulują jego usunięcie z przestrzeni publicznej. W niedzielę o pomoc w tej sprawie został poproszony na spotkaniu w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński. \"Od lat w Olsztynie środowiska prawicowe walczą, by usunąć z centrum miasta Olsztyna Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, trwa ostry spór z prezydentem Olsztyna, który ma swoją wizję, nie przemawiają żadne argumenty. To wstyd i hańba dla mieszkańców Olsztyna. Nikt z nas nie chce się utożsamiać z nurtem tragedii dzieci, kobiet, starców. Panie prezesie, prosimy o pomoc, bo tylko w panu nadzieja, żeby szubienice w końcu zniknęły z Olsztyna\" - odczytała pytanie prowadząca spotkanie poseł Iwona Arent. Kaczyński odpowiedział, że \"o tym decyduje samorząd\".\n\n\n\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Zgolenie wąsów Hitlerowi nie sprawi, że przestaje być Hitlerem. Tak samo jest z tym pomnikiem. Wszyscy wiedzą, komu jest poświęcony\" - mówił kurator oświaty w woj. warmińsko-mazurskim Krzysztof Marek Nowacki, który podkreślał, że \"znalazł się w tym miejscu i w tym czasie przypadkowo i prywatnie\". Podobną ocenę sformułował radny wojewódzki PiS Henryk Żuchowski. \"To jest pomnik totalitaryzmu. Owszem, skucie sierpa i młota to krok w dobrą stronę, ale moim zdaniem to nie kończy sprawy\" - powiedział Żuchowski, który także przypadkowo znalazł się pod pomnikiem (plac przed nim jest głównym parkingiem w centrum Olsztyna).\n\n\n\n\n\n\n\nSkucie symbolu totalitarnego z pomnika autorstwa Dunikowskiego zapowiedział 7 października prezydent Olsztyna, po tym, gdy minister kultury uchylił decyzję z 1993 r. o wpisaniu Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej do rejestru zabytków.\n\n\n\n\"Ponieważ pomnik nie jest już zabytkiem, tak jak zapowiadaliśmy, usuwamy z niego komunistyczne symbole. Sam pomnik jest dziełem wybitnego artysty Dunikowskiego i tak jak zapowiadaliśmy, i jak proponuje wiele środowisk m.in. organizacje pozarządowe i naukowcy, zostanie on w przestrzeni Olsztyna - powiedział prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. W rozmowie prezydent Olsztyna zapowiedział, że miasto będzie chciało na placu, na którym stoi pomnik urządzić miejsce pamięci.\n\n\n\n\"Jeśli pojawi się taka propozycja jesteśmy otwarci także na dyskusję o zmianie nazwy tego pomnika\" - zapowiedział Grzymowicz.\n\n\n\n\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" stoi w centrum Olsztyna od 1954 roku. Od wielu laty środowiska prawicowe postulują jego usunięcie z przestrzeni publicznej. W niedzielę o pomoc w tej sprawie został poproszony na spotkaniu w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński. \"Od lat w Olsztynie środowiska prawicowe walczą, by usunąć z centrum miasta Olsztyna Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, trwa ostry spór z prezydentem Olsztyna, który ma swoją wizję, nie przemawiają żadne argumenty. To wstyd i hańba dla mieszkańców Olsztyna. Nikt z nas nie chce się utożsamiać z nurtem tragedii dzieci, kobiet, starców. Panie prezesie, prosimy o pomoc, bo tylko w panu nadzieja, żeby szubienice w końcu zniknęły z Olsztyna\" - odczytała pytanie prowadząca spotkanie poseł Iwona Arent. Kaczyński odpowiedział, że \"o tym decyduje samorząd\".\n\n\n\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"To porządny, mocny granit, trudno było to usunąć\" - powiedział mężczyzna, który na wysięgniku, szlifierką spiłowywał sierp i młot. Jego praca wzbudzała ogromne zainteresowanie przechodniów, którzy robili zdjęcia i nagrywali filmy. Większość osób dopytywała, czy \"zniknie też reszta\".\n\n\n\n\"Zgolenie wąsów Hitlerowi nie sprawi, że przestaje być Hitlerem. Tak samo jest z tym pomnikiem. Wszyscy wiedzą, komu jest poświęcony\" - mówił kurator oświaty w woj. warmińsko-mazurskim Krzysztof Marek Nowacki, który podkreślał, że \"znalazł się w tym miejscu i w tym czasie przypadkowo i prywatnie\". Podobną ocenę sformułował radny wojewódzki PiS Henryk Żuchowski. \"To jest pomnik totalitaryzmu. Owszem, skucie sierpa i młota to krok w dobrą stronę, ale moim zdaniem to nie kończy sprawy\" - powiedział Żuchowski, który także przypadkowo znalazł się pod pomnikiem (plac przed nim jest głównym parkingiem w centrum Olsztyna).\n\n\n\n\n\n\n\nSkucie symbolu totalitarnego z pomnika autorstwa Dunikowskiego zapowiedział 7 października prezydent Olsztyna, po tym, gdy minister kultury uchylił decyzję z 1993 r. o wpisaniu Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej do rejestru zabytków.\n\n\n\n\"Ponieważ pomnik nie jest już zabytkiem, tak jak zapowiadaliśmy, usuwamy z niego komunistyczne symbole. Sam pomnik jest dziełem wybitnego artysty Dunikowskiego i tak jak zapowiadaliśmy, i jak proponuje wiele środowisk m.in. organizacje pozarządowe i naukowcy, zostanie on w przestrzeni Olsztyna - powiedział prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. W rozmowie prezydent Olsztyna zapowiedział, że miasto będzie chciało na placu, na którym stoi pomnik urządzić miejsce pamięci.\n\n\n\n\"Jeśli pojawi się taka propozycja jesteśmy otwarci także na dyskusję o zmianie nazwy tego pomnika\" - zapowiedział Grzymowicz.\n\n\n\n\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" stoi w centrum Olsztyna od 1954 roku. Od wielu laty środowiska prawicowe postulują jego usunięcie z przestrzeni publicznej. W niedzielę o pomoc w tej sprawie został poproszony na spotkaniu w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński. \"Od lat w Olsztynie środowiska prawicowe walczą, by usunąć z centrum miasta Olsztyna Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, trwa ostry spór z prezydentem Olsztyna, który ma swoją wizję, nie przemawiają żadne argumenty. To wstyd i hańba dla mieszkańców Olsztyna. Nikt z nas nie chce się utożsamiać z nurtem tragedii dzieci, kobiet, starców. Panie prezesie, prosimy o pomoc, bo tylko w panu nadzieja, żeby szubienice w końcu zniknęły z Olsztyna\" - odczytała pytanie prowadząca spotkanie poseł Iwona Arent. Kaczyński odpowiedział, że \"o tym decyduje samorząd\".\n\n\n\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\"To porządny, mocny granit, trudno było to usunąć\" - powiedział mężczyzna, który na wysięgniku, szlifierką spiłowywał sierp i młot. Jego praca wzbudzała ogromne zainteresowanie przechodniów, którzy robili zdjęcia i nagrywali filmy. Większość osób dopytywała, czy \"zniknie też reszta\".\n\n\n\n\"Zgolenie wąsów Hitlerowi nie sprawi, że przestaje być Hitlerem. Tak samo jest z tym pomnikiem. Wszyscy wiedzą, komu jest poświęcony\" - mówił kurator oświaty w woj. warmińsko-mazurskim Krzysztof Marek Nowacki, który podkreślał, że \"znalazł się w tym miejscu i w tym czasie przypadkowo i prywatnie\". Podobną ocenę sformułował radny wojewódzki PiS Henryk Żuchowski. \"To jest pomnik totalitaryzmu. Owszem, skucie sierpa i młota to krok w dobrą stronę, ale moim zdaniem to nie kończy sprawy\" - powiedział Żuchowski, który także przypadkowo znalazł się pod pomnikiem (plac przed nim jest głównym parkingiem w centrum Olsztyna).\n\n\n\n\n\n\n\nSkucie symbolu totalitarnego z pomnika autorstwa Dunikowskiego zapowiedział 7 października prezydent Olsztyna, po tym, gdy minister kultury uchylił decyzję z 1993 r. o wpisaniu Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej do rejestru zabytków.\n\n\n\n\"Ponieważ pomnik nie jest już zabytkiem, tak jak zapowiadaliśmy, usuwamy z niego komunistyczne symbole. Sam pomnik jest dziełem wybitnego artysty Dunikowskiego i tak jak zapowiadaliśmy, i jak proponuje wiele środowisk m.in. organizacje pozarządowe i naukowcy, zostanie on w przestrzeni Olsztyna - powiedział prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. W rozmowie prezydent Olsztyna zapowiedział, że miasto będzie chciało na placu, na którym stoi pomnik urządzić miejsce pamięci.\n\n\n\n\"Jeśli pojawi się taka propozycja jesteśmy otwarci także na dyskusję o zmianie nazwy tego pomnika\" - zapowiedział Grzymowicz.\n\n\n\n\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" stoi w centrum Olsztyna od 1954 roku. Od wielu laty środowiska prawicowe postulują jego usunięcie z przestrzeni publicznej. W niedzielę o pomoc w tej sprawie został poproszony na spotkaniu w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński. \"Od lat w Olsztynie środowiska prawicowe walczą, by usunąć z centrum miasta Olsztyna Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, trwa ostry spór z prezydentem Olsztyna, który ma swoją wizję, nie przemawiają żadne argumenty. To wstyd i hańba dla mieszkańców Olsztyna. Nikt z nas nie chce się utożsamiać z nurtem tragedii dzieci, kobiet, starców. Panie prezesie, prosimy o pomoc, bo tylko w panu nadzieja, żeby szubienice w końcu zniknęły z Olsztyna\" - odczytała pytanie prowadząca spotkanie poseł Iwona Arent. Kaczyński odpowiedział, że \"o tym decyduje samorząd\".\n\n\n\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW czwartek w południe skuto symbol sierpa i młota z prawego pylonu pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w Olsztynie. Pomnik złożony z dwóch pylonów stojących na postumencie, stoi w centrum miasta, jego autorem jest ceniony rzeźbiarz Xawery Dunikowski. Pomnik od wielu lat wzbudza kontrowersje, ponieważ jest na nim postać sowieckiego żołnierza, czołgi, samolot i - do czwartkowego południa - także sierp i młot. Usuwanie tego symbolu trwało nieco ponad godzinę. Ratusz, na zlecenie którego skuto symbol, nie informował wcześniej o tym przedsięwzięciu.\n\n\n\n\n\n\n\n\"To porządny, mocny granit, trudno było to usunąć\" - powiedział mężczyzna, który na wysięgniku, szlifierką spiłowywał sierp i młot. Jego praca wzbudzała ogromne zainteresowanie przechodniów, którzy robili zdjęcia i nagrywali filmy. Większość osób dopytywała, czy \"zniknie też reszta\".\n\n\n\n\"Zgolenie wąsów Hitlerowi nie sprawi, że przestaje być Hitlerem. Tak samo jest z tym pomnikiem. Wszyscy wiedzą, komu jest poświęcony\" - mówił kurator oświaty w woj. warmińsko-mazurskim Krzysztof Marek Nowacki, który podkreślał, że \"znalazł się w tym miejscu i w tym czasie przypadkowo i prywatnie\". Podobną ocenę sformułował radny wojewódzki PiS Henryk Żuchowski. \"To jest pomnik totalitaryzmu. Owszem, skucie sierpa i młota to krok w dobrą stronę, ale moim zdaniem to nie kończy sprawy\" - powiedział Żuchowski, który także przypadkowo znalazł się pod pomnikiem (plac przed nim jest głównym parkingiem w centrum Olsztyna).\n\n\n\n\n\n\n\nSkucie symbolu totalitarnego z pomnika autorstwa Dunikowskiego zapowiedział 7 października prezydent Olsztyna, po tym, gdy minister kultury uchylił decyzję z 1993 r. o wpisaniu Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej do rejestru zabytków.\n\n\n\n\"Ponieważ pomnik nie jest już zabytkiem, tak jak zapowiadaliśmy, usuwamy z niego komunistyczne symbole. Sam pomnik jest dziełem wybitnego artysty Dunikowskiego i tak jak zapowiadaliśmy, i jak proponuje wiele środowisk m.in. organizacje pozarządowe i naukowcy, zostanie on w przestrzeni Olsztyna - powiedział prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. W rozmowie prezydent Olsztyna zapowiedział, że miasto będzie chciało na placu, na którym stoi pomnik urządzić miejsce pamięci.\n\n\n\n\"Jeśli pojawi się taka propozycja jesteśmy otwarci także na dyskusję o zmianie nazwy tego pomnika\" - zapowiedział Grzymowicz.\n\n\n\n\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" stoi w centrum Olsztyna od 1954 roku. Od wielu laty środowiska prawicowe postulują jego usunięcie z przestrzeni publicznej. W niedzielę o pomoc w tej sprawie został poproszony na spotkaniu w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński. \"Od lat w Olsztynie środowiska prawicowe walczą, by usunąć z centrum miasta Olsztyna Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, trwa ostry spór z prezydentem Olsztyna, który ma swoją wizję, nie przemawiają żadne argumenty. To wstyd i hańba dla mieszkańców Olsztyna. Nikt z nas nie chce się utożsamiać z nurtem tragedii dzieci, kobiet, starców. Panie prezesie, prosimy o pomoc, bo tylko w panu nadzieja, żeby szubienice w końcu zniknęły z Olsztyna\" - odczytała pytanie prowadząca spotkanie poseł Iwona Arent. Kaczyński odpowiedział, że \"o tym decyduje samorząd\".\n\n\n\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie, zwanego z racji kształtu, \"szubienicami\" skuto znak sierpa i młota. \"Zapowiadaliśmy to i deklarację zrealizowaliśmy\" - powiedział prezydent Olsztyna. W ocenie przedstawicieli PiS \"skucie nie załatwia sprawy\".\n\n\n\nW czwartek w południe skuto symbol sierpa i młota z prawego pylonu pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w Olsztynie. Pomnik złożony z dwóch pylonów stojących na postumencie, stoi w centrum miasta, jego autorem jest ceniony rzeźbiarz Xawery Dunikowski. Pomnik od wielu lat wzbudza kontrowersje, ponieważ jest na nim postać sowieckiego żołnierza, czołgi, samolot i - do czwartkowego południa - także sierp i młot. Usuwanie tego symbolu trwało nieco ponad godzinę. Ratusz, na zlecenie którego skuto symbol, nie informował wcześniej o tym przedsięwzięciu.\n\n\n\n\n\n\n\n\"To porządny, mocny granit, trudno było to usunąć\" - powiedział mężczyzna, który na wysięgniku, szlifierką spiłowywał sierp i młot. Jego praca wzbudzała ogromne zainteresowanie przechodniów, którzy robili zdjęcia i nagrywali filmy. Większość osób dopytywała, czy \"zniknie też reszta\".\n\n\n\n\"Zgolenie wąsów Hitlerowi nie sprawi, że przestaje być Hitlerem. Tak samo jest z tym pomnikiem. Wszyscy wiedzą, komu jest poświęcony\" - mówił kurator oświaty w woj. warmińsko-mazurskim Krzysztof Marek Nowacki, który podkreślał, że \"znalazł się w tym miejscu i w tym czasie przypadkowo i prywatnie\". Podobną ocenę sformułował radny wojewódzki PiS Henryk Żuchowski. \"To jest pomnik totalitaryzmu. Owszem, skucie sierpa i młota to krok w dobrą stronę, ale moim zdaniem to nie kończy sprawy\" - powiedział Żuchowski, który także przypadkowo znalazł się pod pomnikiem (plac przed nim jest głównym parkingiem w centrum Olsztyna).\n\n\n\n\n\n\n\nSkucie symbolu totalitarnego z pomnika autorstwa Dunikowskiego zapowiedział 7 października prezydent Olsztyna, po tym, gdy minister kultury uchylił decyzję z 1993 r. o wpisaniu Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej do rejestru zabytków.\n\n\n\n\"Ponieważ pomnik nie jest już zabytkiem, tak jak zapowiadaliśmy, usuwamy z niego komunistyczne symbole. Sam pomnik jest dziełem wybitnego artysty Dunikowskiego i tak jak zapowiadaliśmy, i jak proponuje wiele środowisk m.in. organizacje pozarządowe i naukowcy, zostanie on w przestrzeni Olsztyna - powiedział prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. W rozmowie prezydent Olsztyna zapowiedział, że miasto będzie chciało na placu, na którym stoi pomnik urządzić miejsce pamięci.\n\n\n\n\"Jeśli pojawi się taka propozycja jesteśmy otwarci także na dyskusję o zmianie nazwy tego pomnika\" - zapowiedział Grzymowicz.\n\n\n\n\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" stoi w centrum Olsztyna od 1954 roku. Od wielu laty środowiska prawicowe postulują jego usunięcie z przestrzeni publicznej. W niedzielę o pomoc w tej sprawie został poproszony na spotkaniu w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński. \"Od lat w Olsztynie środowiska prawicowe walczą, by usunąć z centrum miasta Olsztyna Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, trwa ostry spór z prezydentem Olsztyna, który ma swoją wizję, nie przemawiają żadne argumenty. To wstyd i hańba dla mieszkańców Olsztyna. Nikt z nas nie chce się utożsamiać z nurtem tragedii dzieci, kobiet, starców. Panie prezesie, prosimy o pomoc, bo tylko w panu nadzieja, żeby szubienice w końcu zniknęły z Olsztyna\" - odczytała pytanie prowadząca spotkanie poseł Iwona Arent. Kaczyński odpowiedział, że \"o tym decyduje samorząd\".\n\n\n\nProblem z usunięciem pomnika wiąże się z jego autorem - wybitnym rzeźbiarzem Xawerym Dunikowskim. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził w lokalnym Radiu Olsztyn, że sprawa tego monumentu \"była wyjątkowa.\n\n\n\n\"To jest decyzja radykalna, bo w jakimś sensie godzi w wartość dzieła Dunikowskiego. Ale porównując kwestie artyzmu i dzieła sztuki Dunikowskiego i interesu państwa polskiego, jakim jest usunięcie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej, zwłaszcza kontekst obecnej wojny na Ukrainie, (…) to dodatkowo uzasadnia nasze działanie\" - mówił wicepremier Gliński i dodawał, że \"to jest pomnik, który upamiętnia rzeczy, które w przestrzeni publicznej w Polsce suwerennej upamiętniane być nie powinny\".\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":177876,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Symbol sierpa i młota został skuty z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie, zwanej „szubienicami”. Pomnik składa się z dwóch pylonów z postacią sowieckiego żołnierza, czołgami, samolotem i właśnie sierpem i młotem. Skucie symbolu trwało ponad godzinę i przyciągnęło zainteresowanie przechodniów. Prezydent Olsztyna zapowiedział, że miasto będzie chciało na placu, na którym stoi pomnik urządzić miejsce pamięci. Jednak przedstawiciele PiS uważają, że skucie sierpa i młota to nie kończy sprawy i postulują usunięcie całego pomnika z przestrzeni publicznej. Pomnik jest dziełem cenionego rzeźbiarza Xawerego Dunikowskiego i od lat wzbudza kontrowersje. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński argumentując usunięcie monumentu z wykazu zabytków we wrześniu stwierdził, że sprawa tego pomnika „była wyjątkowa”. Źródło: PAP.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.