\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWyrok nie jest prawomocny. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKarola R. sąd skazał na 2 lata i 450 tys. zł grzywny, Anetę P.-R. na rok więzienia i 25 tys. zł grzywny, a Iwonę P. także na rok więzienia i 7,5 tys. zł. grzywny. Skazanym kobietom sąd zawiesił wykonanie kary na 3 lata. Ponieważ Aneta P.-R. była przez blisko trzy miesiące aresztowana sąd zaliczył jej ten okres na poczet grzywny.\n\n\n\nWyrok nie jest prawomocny. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W ramach mediacji, które odbyły się przed procesem między małżeństwem R. a uniwersytetem uczelnia otrzymała od nich 400 tys. zł zwrotu kosztów\" - podał sędzia, czym argumentował wymiar kary.\n\n\n\nKarola R. sąd skazał na 2 lata i 450 tys. zł grzywny, Anetę P.-R. na rok więzienia i 25 tys. zł grzywny, a Iwonę P. także na rok więzienia i 7,5 tys. zł. grzywny. Skazanym kobietom sąd zawiesił wykonanie kary na 3 lata. Ponieważ Aneta P.-R. była przez blisko trzy miesiące aresztowana sąd zaliczył jej ten okres na poczet grzywny.\n\n\n\nWyrok nie jest prawomocny. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNajwiększy przetarg realizowany przez całą trójkę dotyczył szkolenia, które firma Karola R. zorganizowała dla samorządowców w warszawskim hotelu Marriott. \"Umowę podpisano na dwa dni przed szkoleniem, a było to szkolenie, w którym mieli brać udział naukowcy m.in. z Włoch. Hotel był zarezerwowany dużo wcześniej, o czym otwarcie mówili pracownicy firmy Karola R., przygotowano wcześniej materiały szkoleniowe\" - wyliczał sędzia Dąbrowski-Żegalski. Dodał, że firmie nie udało się zgromadzić wymaganej liczby samorządowców, więc opłacili studentów, którzy mieli \"robić tłum\". Przykazano im, by odpowiednio elegancko się ubrali.\n\n\n\n\"W ramach mediacji, które odbyły się przed procesem między małżeństwem R. a uniwersytetem uczelnia otrzymała od nich 400 tys. zł zwrotu kosztów\" - podał sędzia, czym argumentował wymiar kary.\n\n\n\nKarola R. sąd skazał na 2 lata i 450 tys. zł grzywny, Anetę P.-R. na rok więzienia i 25 tys. zł grzywny, a Iwonę P. także na rok więzienia i 7,5 tys. zł. grzywny. Skazanym kobietom sąd zawiesił wykonanie kary na 3 lata. Ponieważ Aneta P.-R. była przez blisko trzy miesiące aresztowana sąd zaliczył jej ten okres na poczet grzywny.\n\n\n\nWyrok nie jest prawomocny. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPieniądze za trzy szkolenia Iwona P. przelała bezpośrednio na konto firmy kolegi, a za kolejne trzy na konto fikcyjnej firmy na Cyprze.\n\n\n\nNajwiększy przetarg realizowany przez całą trójkę dotyczył szkolenia, które firma Karola R. zorganizowała dla samorządowców w warszawskim hotelu Marriott. \"Umowę podpisano na dwa dni przed szkoleniem, a było to szkolenie, w którym mieli brać udział naukowcy m.in. z Włoch. Hotel był zarezerwowany dużo wcześniej, o czym otwarcie mówili pracownicy firmy Karola R., przygotowano wcześniej materiały szkoleniowe\" - wyliczał sędzia Dąbrowski-Żegalski. Dodał, że firmie nie udało się zgromadzić wymaganej liczby samorządowców, więc opłacili studentów, którzy mieli \"robić tłum\". Przykazano im, by odpowiednio elegancko się ubrali.\n\n\n\n\"W ramach mediacji, które odbyły się przed procesem między małżeństwem R. a uniwersytetem uczelnia otrzymała od nich 400 tys. zł zwrotu kosztów\" - podał sędzia, czym argumentował wymiar kary.\n\n\n\nKarola R. sąd skazał na 2 lata i 450 tys. zł grzywny, Anetę P.-R. na rok więzienia i 25 tys. zł grzywny, a Iwonę P. także na rok więzienia i 7,5 tys. zł. grzywny. Skazanym kobietom sąd zawiesił wykonanie kary na 3 lata. Ponieważ Aneta P.-R. była przez blisko trzy miesiące aresztowana sąd zaliczył jej ten okres na poczet grzywny.\n\n\n\nWyrok nie jest prawomocny. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProwadzący sprawę sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski określił rolę znajomej małżonków Iwony P. jako \"słupa\". \"Jej firma składała dokumenty na przetargi na UWM i je wygrywała, a w rzeczywistości szkolenia prowadziła firma Karola R., o czym zamawiający, tj. uniwersytet nie wiedział\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Dąbrowski-Żegalski\n\n\n\nPieniądze za trzy szkolenia Iwona P. przelała bezpośrednio na konto firmy kolegi, a za kolejne trzy na konto fikcyjnej firmy na Cyprze.\n\n\n\nNajwiększy przetarg realizowany przez całą trójkę dotyczył szkolenia, które firma Karola R. zorganizowała dla samorządowców w warszawskim hotelu Marriott. \"Umowę podpisano na dwa dni przed szkoleniem, a było to szkolenie, w którym mieli brać udział naukowcy m.in. z Włoch. Hotel był zarezerwowany dużo wcześniej, o czym otwarcie mówili pracownicy firmy Karola R., przygotowano wcześniej materiały szkoleniowe\" - wyliczał sędzia Dąbrowski-Żegalski. Dodał, że firmie nie udało się zgromadzić wymaganej liczby samorządowców, więc opłacili studentów, którzy mieli \"robić tłum\". Przykazano im, by odpowiednio elegancko się ubrali.\n\n\n\n\"W ramach mediacji, które odbyły się przed procesem między małżeństwem R. a uniwersytetem uczelnia otrzymała od nich 400 tys. zł zwrotu kosztów\" - podał sędzia, czym argumentował wymiar kary.\n\n\n\nKarola R. sąd skazał na 2 lata i 450 tys. zł grzywny, Anetę P.-R. na rok więzienia i 25 tys. zł grzywny, a Iwonę P. także na rok więzienia i 7,5 tys. zł. grzywny. Skazanym kobietom sąd zawiesił wykonanie kary na 3 lata. Ponieważ Aneta P.-R. była przez blisko trzy miesiące aresztowana sąd zaliczył jej ten okres na poczet grzywny.\n\n\n\nWyrok nie jest prawomocny. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług ustaleń śledztwa, oskarżeni wiedząc, że UWM realizuje ze środków publicznych różnego rodzaju projekty i mając dostęp do dokumentów przetargowych, a wręcz możliwość ich stworzenia i przygotowania, postanowili wykorzystać tę sytuację w sposób przestępczy. Mianowicie, mieli oni uzgodnić między sobą, że oferty w przetargach będzie składać firma Iwony P., a po uzyskaniu zamówienia publicznego organizacją szkoleń i konferencji w rzeczywistości zajmą się Karol R. ze swoją spółką i jego żona Aneta P.-R. Uzyskane w ten sposób korzyści majątkowe miały trafiać przede wszystkim do oskarżonych małżonków.\n\n\n\nProwadzący sprawę sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski określił rolę znajomej małżonków Iwony P. jako \"słupa\". \"Jej firma składała dokumenty na przetargi na UWM i je wygrywała, a w rzeczywistości szkolenia prowadziła firma Karola R., o czym zamawiający, tj. uniwersytet nie wiedział\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Dąbrowski-Żegalski\n\n\n\nPieniądze za trzy szkolenia Iwona P. przelała bezpośrednio na konto firmy kolegi, a za kolejne trzy na konto fikcyjnej firmy na Cyprze.\n\n\n\nNajwiększy przetarg realizowany przez całą trójkę dotyczył szkolenia, które firma Karola R. zorganizowała dla samorządowców w warszawskim hotelu Marriott. \"Umowę podpisano na dwa dni przed szkoleniem, a było to szkolenie, w którym mieli brać udział naukowcy m.in. z Włoch. Hotel był zarezerwowany dużo wcześniej, o czym otwarcie mówili pracownicy firmy Karola R., przygotowano wcześniej materiały szkoleniowe\" - wyliczał sędzia Dąbrowski-Żegalski. Dodał, że firmie nie udało się zgromadzić wymaganej liczby samorządowców, więc opłacili studentów, którzy mieli \"robić tłum\". Przykazano im, by odpowiednio elegancko się ubrali.\n\n\n\n\"W ramach mediacji, które odbyły się przed procesem między małżeństwem R. a uniwersytetem uczelnia otrzymała od nich 400 tys. zł zwrotu kosztów\" - podał sędzia, czym argumentował wymiar kary.\n\n\n\nKarola R. sąd skazał na 2 lata i 450 tys. zł grzywny, Anetę P.-R. na rok więzienia i 25 tys. zł grzywny, a Iwonę P. także na rok więzienia i 7,5 tys. zł. grzywny. Skazanym kobietom sąd zawiesił wykonanie kary na 3 lata. Ponieważ Aneta P.-R. była przez blisko trzy miesiące aresztowana sąd zaliczył jej ten okres na poczet grzywny.\n\n\n\nWyrok nie jest prawomocny. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrawie wszystkie zarzuty miały związek z kilkoma przetargami publicznymi realizowanymi na rzecz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (UWM). Karol R. prowadził w tym czasie działalność gospodarczą, ale podobnie jak jego małżonka Aneta P.-R. był także zatrudniony na UWM jako pracownik administracyjny. Ich wspólną znajomą była Iwona P., która prowadziła firmę eventową w Warszawie.\n\n\n\nWedług ustaleń śledztwa, oskarżeni wiedząc, że UWM realizuje ze środków publicznych różnego rodzaju projekty i mając dostęp do dokumentów przetargowych, a wręcz możliwość ich stworzenia i przygotowania, postanowili wykorzystać tę sytuację w sposób przestępczy. Mianowicie, mieli oni uzgodnić między sobą, że oferty w przetargach będzie składać firma Iwony P., a po uzyskaniu zamówienia publicznego organizacją szkoleń i konferencji w rzeczywistości zajmą się Karol R. ze swoją spółką i jego żona Aneta P.-R. Uzyskane w ten sposób korzyści majątkowe miały trafiać przede wszystkim do oskarżonych małżonków.\n\n\n\nProwadzący sprawę sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski określił rolę znajomej małżonków Iwony P. jako \"słupa\". \"Jej firma składała dokumenty na przetargi na UWM i je wygrywała, a w rzeczywistości szkolenia prowadziła firma Karola R., o czym zamawiający, tj. uniwersytet nie wiedział\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Dąbrowski-Żegalski\n\n\n\nPieniądze za trzy szkolenia Iwona P. przelała bezpośrednio na konto firmy kolegi, a za kolejne trzy na konto fikcyjnej firmy na Cyprze.\n\n\n\nNajwiększy przetarg realizowany przez całą trójkę dotyczył szkolenia, które firma Karola R. zorganizowała dla samorządowców w warszawskim hotelu Marriott. \"Umowę podpisano na dwa dni przed szkoleniem, a było to szkolenie, w którym mieli brać udział naukowcy m.in. z Włoch. Hotel był zarezerwowany dużo wcześniej, o czym otwarcie mówili pracownicy firmy Karola R., przygotowano wcześniej materiały szkoleniowe\" - wyliczał sędzia Dąbrowski-Żegalski. Dodał, że firmie nie udało się zgromadzić wymaganej liczby samorządowców, więc opłacili studentów, którzy mieli \"robić tłum\". Przykazano im, by odpowiednio elegancko się ubrali.\n\n\n\n\"W ramach mediacji, które odbyły się przed procesem między małżeństwem R. a uniwersytetem uczelnia otrzymała od nich 400 tys. zł zwrotu kosztów\" - podał sędzia, czym argumentował wymiar kary.\n\n\n\nKarola R. sąd skazał na 2 lata i 450 tys. zł grzywny, Anetę P.-R. na rok więzienia i 25 tys. zł grzywny, a Iwonę P. także na rok więzienia i 7,5 tys. zł. grzywny. Skazanym kobietom sąd zawiesił wykonanie kary na 3 lata. Ponieważ Aneta P.-R. była przez blisko trzy miesiące aresztowana sąd zaliczył jej ten okres na poczet grzywny.\n\n\n\nWyrok nie jest prawomocny. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nAneta P.-R. pracowała na uczelni, gdzie zajmowała się sprawami administracyjnymi. Wcześniej pełniła też funkcję sekretarza miasta Olsztyna, była związana z Platformą Obywatelską.\n\n\n\nPrawie wszystkie zarzuty miały związek z kilkoma przetargami publicznymi realizowanymi na rzecz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (UWM). Karol R. prowadził w tym czasie działalność gospodarczą, ale podobnie jak jego małżonka Aneta P.-R. był także zatrudniony na UWM jako pracownik administracyjny. Ich wspólną znajomą była Iwona P., która prowadziła firmę eventową w Warszawie.\n\n\n\nWedług ustaleń śledztwa, oskarżeni wiedząc, że UWM realizuje ze środków publicznych różnego rodzaju projekty i mając dostęp do dokumentów przetargowych, a wręcz możliwość ich stworzenia i przygotowania, postanowili wykorzystać tę sytuację w sposób przestępczy. Mianowicie, mieli oni uzgodnić między sobą, że oferty w przetargach będzie składać firma Iwony P., a po uzyskaniu zamówienia publicznego organizacją szkoleń i konferencji w rzeczywistości zajmą się Karol R. ze swoją spółką i jego żona Aneta P.-R. Uzyskane w ten sposób korzyści majątkowe miały trafiać przede wszystkim do oskarżonych małżonków.\n\n\n\nProwadzący sprawę sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski określił rolę znajomej małżonków Iwony P. jako \"słupa\". \"Jej firma składała dokumenty na przetargi na UWM i je wygrywała, a w rzeczywistości szkolenia prowadziła firma Karola R., o czym zamawiający, tj. uniwersytet nie wiedział\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Dąbrowski-Żegalski\n\n\n\nPieniądze za trzy szkolenia Iwona P. przelała bezpośrednio na konto firmy kolegi, a za kolejne trzy na konto fikcyjnej firmy na Cyprze.\n\n\n\nNajwiększy przetarg realizowany przez całą trójkę dotyczył szkolenia, które firma Karola R. zorganizowała dla samorządowców w warszawskim hotelu Marriott. \"Umowę podpisano na dwa dni przed szkoleniem, a było to szkolenie, w którym mieli brać udział naukowcy m.in. z Włoch. Hotel był zarezerwowany dużo wcześniej, o czym otwarcie mówili pracownicy firmy Karola R., przygotowano wcześniej materiały szkoleniowe\" - wyliczał sędzia Dąbrowski-Żegalski. Dodał, że firmie nie udało się zgromadzić wymaganej liczby samorządowców, więc opłacili studentów, którzy mieli \"robić tłum\". Przykazano im, by odpowiednio elegancko się ubrali.\n\n\n\n\"W ramach mediacji, które odbyły się przed procesem między małżeństwem R. a uniwersytetem uczelnia otrzymała od nich 400 tys. zł zwrotu kosztów\" - podał sędzia, czym argumentował wymiar kary.\n\n\n\nKarola R. sąd skazał na 2 lata i 450 tys. zł grzywny, Anetę P.-R. na rok więzienia i 25 tys. zł grzywny, a Iwonę P. także na rok więzienia i 7,5 tys. zł. grzywny. Skazanym kobietom sąd zawiesił wykonanie kary na 3 lata. Ponieważ Aneta P.-R. była przez blisko trzy miesiące aresztowana sąd zaliczył jej ten okres na poczet grzywny.\n\n\n\nWyrok nie jest prawomocny. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nAkt oskarżenia w tej sprawie dotyczył lat 2014-15, gdy Uniwersytet Warmińsko-Mazurski z projektu \"Dobre prawo - sprawne rządzenie\" ówczesnego Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji realizował szkolenia m.in. dla samorządowców. Akt oskarżenia w tej sprawie liczył 45 zarzutów, z których 18 zostało przypisanych Karolowi R., 14 zarzutów jego najpierw partnerce, a wkrótce żonie Anecie P.-R., a 13 zarzutów miała – Iwona P. - ich wspólna znajoma.\n\n\n\nAneta P.-R. pracowała na uczelni, gdzie zajmowała się sprawami administracyjnymi. Wcześniej pełniła też funkcję sekretarza miasta Olsztyna, była związana z Platformą Obywatelską.\n\n\n\nPrawie wszystkie zarzuty miały związek z kilkoma przetargami publicznymi realizowanymi na rzecz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (UWM). Karol R. prowadził w tym czasie działalność gospodarczą, ale podobnie jak jego małżonka Aneta P.-R. był także zatrudniony na UWM jako pracownik administracyjny. Ich wspólną znajomą była Iwona P., która prowadziła firmę eventową w Warszawie.\n\n\n\nWedług ustaleń śledztwa, oskarżeni wiedząc, że UWM realizuje ze środków publicznych różnego rodzaju projekty i mając dostęp do dokumentów przetargowych, a wręcz możliwość ich stworzenia i przygotowania, postanowili wykorzystać tę sytuację w sposób przestępczy. Mianowicie, mieli oni uzgodnić między sobą, że oferty w przetargach będzie składać firma Iwony P., a po uzyskaniu zamówienia publicznego organizacją szkoleń i konferencji w rzeczywistości zajmą się Karol R. ze swoją spółką i jego żona Aneta P.-R. Uzyskane w ten sposób korzyści majątkowe miały trafiać przede wszystkim do oskarżonych małżonków.\n\n\n\nProwadzący sprawę sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski określił rolę znajomej małżonków Iwony P. jako \"słupa\". \"Jej firma składała dokumenty na przetargi na UWM i je wygrywała, a w rzeczywistości szkolenia prowadziła firma Karola R., o czym zamawiający, tj. uniwersytet nie wiedział\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Dąbrowski-Żegalski\n\n\n\nPieniądze za trzy szkolenia Iwona P. przelała bezpośrednio na konto firmy kolegi, a za kolejne trzy na konto fikcyjnej firmy na Cyprze.\n\n\n\nNajwiększy przetarg realizowany przez całą trójkę dotyczył szkolenia, które firma Karola R. zorganizowała dla samorządowców w warszawskim hotelu Marriott. \"Umowę podpisano na dwa dni przed szkoleniem, a było to szkolenie, w którym mieli brać udział naukowcy m.in. z Włoch. Hotel był zarezerwowany dużo wcześniej, o czym otwarcie mówili pracownicy firmy Karola R., przygotowano wcześniej materiały szkoleniowe\" - wyliczał sędzia Dąbrowski-Żegalski. Dodał, że firmie nie udało się zgromadzić wymaganej liczby samorządowców, więc opłacili studentów, którzy mieli \"robić tłum\". Przykazano im, by odpowiednio elegancko się ubrali.\n\n\n\n\"W ramach mediacji, które odbyły się przed procesem między małżeństwem R. a uniwersytetem uczelnia otrzymała od nich 400 tys. zł zwrotu kosztów\" - podał sędzia, czym argumentował wymiar kary.\n\n\n\nKarola R. sąd skazał na 2 lata i 450 tys. zł grzywny, Anetę P.-R. na rok więzienia i 25 tys. zł grzywny, a Iwonę P. także na rok więzienia i 7,5 tys. zł. grzywny. Skazanym kobietom sąd zawiesił wykonanie kary na 3 lata. Ponieważ Aneta P.-R. była przez blisko trzy miesiące aresztowana sąd zaliczył jej ten okres na poczet grzywny.\n\n\n\nWyrok nie jest prawomocny. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa 2 lata więzienia skazał Sąd Okręgowy w Olsztynie właściciela firmy szkoleniowej Karola R., który wraz z żoną i koleżanką ustawiali przetargi publiczne organizowane przez Uniwersytet Warmińsko-Mazurski i pranie brudnych pieniędzy.\n\n\n\nAkt oskarżenia w tej sprawie dotyczył lat 2014-15, gdy Uniwersytet Warmińsko-Mazurski z projektu \"Dobre prawo - sprawne rządzenie\" ówczesnego Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji realizował szkolenia m.in. dla samorządowców. Akt oskarżenia w tej sprawie liczył 45 zarzutów, z których 18 zostało przypisanych Karolowi R., 14 zarzutów jego najpierw partnerce, a wkrótce żonie Anecie P.-R., a 13 zarzutów miała – Iwona P. - ich wspólna znajoma.\n\n\n\nAneta P.-R. pracowała na uczelni, gdzie zajmowała się sprawami administracyjnymi. Wcześniej pełniła też funkcję sekretarza miasta Olsztyna, była związana z Platformą Obywatelską.\n\n\n\nPrawie wszystkie zarzuty miały związek z kilkoma przetargami publicznymi realizowanymi na rzecz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (UWM). Karol R. prowadził w tym czasie działalność gospodarczą, ale podobnie jak jego małżonka Aneta P.-R. był także zatrudniony na UWM jako pracownik administracyjny. Ich wspólną znajomą była Iwona P., która prowadziła firmę eventową w Warszawie.\n\n\n\nWedług ustaleń śledztwa, oskarżeni wiedząc, że UWM realizuje ze środków publicznych różnego rodzaju projekty i mając dostęp do dokumentów przetargowych, a wręcz możliwość ich stworzenia i przygotowania, postanowili wykorzystać tę sytuację w sposób przestępczy. Mianowicie, mieli oni uzgodnić między sobą, że oferty w przetargach będzie składać firma Iwony P., a po uzyskaniu zamówienia publicznego organizacją szkoleń i konferencji w rzeczywistości zajmą się Karol R. ze swoją spółką i jego żona Aneta P.-R. Uzyskane w ten sposób korzyści majątkowe miały trafiać przede wszystkim do oskarżonych małżonków.\n\n\n\nProwadzący sprawę sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski określił rolę znajomej małżonków Iwony P. jako \"słupa\". \"Jej firma składała dokumenty na przetargi na UWM i je wygrywała, a w rzeczywistości szkolenia prowadziła firma Karola R., o czym zamawiający, tj. uniwersytet nie wiedział\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Dąbrowski-Żegalski\n\n\n\nPieniądze za trzy szkolenia Iwona P. przelała bezpośrednio na konto firmy kolegi, a za kolejne trzy na konto fikcyjnej firmy na Cyprze.\n\n\n\nNajwiększy przetarg realizowany przez całą trójkę dotyczył szkolenia, które firma Karola R. zorganizowała dla samorządowców w warszawskim hotelu Marriott. \"Umowę podpisano na dwa dni przed szkoleniem, a było to szkolenie, w którym mieli brać udział naukowcy m.in. z Włoch. Hotel był zarezerwowany dużo wcześniej, o czym otwarcie mówili pracownicy firmy Karola R., przygotowano wcześniej materiały szkoleniowe\" - wyliczał sędzia Dąbrowski-Żegalski. Dodał, że firmie nie udało się zgromadzić wymaganej liczby samorządowców, więc opłacili studentów, którzy mieli \"robić tłum\". Przykazano im, by odpowiednio elegancko się ubrali.\n\n\n\n\"W ramach mediacji, które odbyły się przed procesem między małżeństwem R. a uniwersytetem uczelnia otrzymała od nich 400 tys. zł zwrotu kosztów\" - podał sędzia, czym argumentował wymiar kary.\n\n\n\nKarola R. sąd skazał na 2 lata i 450 tys. zł grzywny, Anetę P.-R. na rok więzienia i 25 tys. zł grzywny, a Iwonę P. także na rok więzienia i 7,5 tys. zł. grzywny. Skazanym kobietom sąd zawiesił wykonanie kary na 3 lata. Ponieważ Aneta P.-R. była przez blisko trzy miesiące aresztowana sąd zaliczył jej ten okres na poczet grzywny.\n\n\n\nWyrok nie jest prawomocny. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":4,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139638,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Firma szkoleniowa należąca do Karola R. wraz z jego żoną i znajomą, została skazana przez Sąd Okręgowy w Olsztynie za przestępstwa przetargowe i pranie brudnych pieniędzy na dwa lata więzienia. W latach 2014-2015 Uniwersytet Warmińsko-Mazurski realizował szkolenia, m.in. dla samorządowców w ramach projektu „Dobre prawo – sprawne rządzenie”. W trakcie organizacji przetargów publicznych na rzecz UWM, Karol R. i jego małżonka, którzy byli zatrudnieni na uczelni, uzgodnili z ich wspólną znajomą Iwoną P. – prowadzącą firmę eventową w Warszawie, że jej firma zgłosi oferty na przetargach, a wygrane zamówienia właściwie organizowali Karol R. oraz Aneta P.-R. wraz z ich firmą. Sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski określił rolę Iwony P. jako „słupa”. Karola R. skazano na 2 lata i 450 tys. zł grzywny, Anetę P.-R. na rok więzienia i 25 tys. zł grzywny, a Iwonę P. także na rok więzienia i 7,5 tys. zł grzywny. Wszystkim została zawieszona kara na 3 lata. Pojawiło się ugoda między uczelnią a małżeństwem R. w czasie mediacji przed procesem.