\n\"Pokrywa lodowa nie jest na tyle gruba, aby bezpiecznie się po niej przemieszczać. Dlatego stanowczo odradzamy wchodzenia na lód. W większości jezioro jest zamarznięte, natomiast grubość pokrywy nie przekraczała 5 cm. Są też miejsca, które nie zamarzły\" - przekazało MOPR.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133366,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nO niewchodzenie na lód zaapelowali również ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W poniedziałek patrolowali oni poduszkowcem Jezioro Mikołajskie i ocenili panujące tam obecnie warunki lodowe.\n\n\n\n\"Pokrywa lodowa nie jest na tyle gruba, aby bezpiecznie się po niej przemieszczać. Dlatego stanowczo odradzamy wchodzenia na lód. W większości jezioro jest zamarznięte, natomiast grubość pokrywy nie przekraczała 5 cm. Są też miejsca, które nie zamarzły\" - przekazało MOPR.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133366,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nStraż pożarna przypomina, że wchodzenie na lód na naturalnych zbiornikach wodnych nigdy nie jest bezpieczne. Nawet na pozornie mocnym lodzie zdarzają się miejsca, które mogą nie utrzymać ciężaru człowieka.\n\n\n\nO niewchodzenie na lód zaapelowali również ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W poniedziałek patrolowali oni poduszkowcem Jezioro Mikołajskie i ocenili panujące tam obecnie warunki lodowe.\n\n\n\n\"Pokrywa lodowa nie jest na tyle gruba, aby bezpiecznie się po niej przemieszczać. Dlatego stanowczo odradzamy wchodzenia na lód. W większości jezioro jest zamarznięte, natomiast grubość pokrywy nie przekraczała 5 cm. Są też miejsca, które nie zamarzły\" - przekazało MOPR.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133366,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMężczyzna w wieku około 50 lat był przytomny. W wodzie przebywał kilkanaście minut. \"Ratownicy stwierdzili u niego objawy hipotermii. Został zabrany do szpitala\" - przekazali strażacy.\n\n\n\nStraż pożarna przypomina, że wchodzenie na lód na naturalnych zbiornikach wodnych nigdy nie jest bezpieczne. Nawet na pozornie mocnym lodzie zdarzają się miejsca, które mogą nie utrzymać ciężaru człowieka.\n\n\n\nO niewchodzenie na lód zaapelowali również ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W poniedziałek patrolowali oni poduszkowcem Jezioro Mikołajskie i ocenili panujące tam obecnie warunki lodowe.\n\n\n\n\"Pokrywa lodowa nie jest na tyle gruba, aby bezpiecznie się po niej przemieszczać. Dlatego stanowczo odradzamy wchodzenia na lód. W większości jezioro jest zamarznięte, natomiast grubość pokrywy nie przekraczała 5 cm. Są też miejsca, które nie zamarzły\" - przekazało MOPR.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133366,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMężczyznę wydobyli z wody strażacy OSP z pobliskiej Łukty, którzy dotarli do niego jako pierwsi. Przetransportowali go saniami lodowymi na brzeg i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego. Na miejsce wypadku przyjechali też strażacy z Morąga i Ostródy.\n\n\n\nMężczyzna w wieku około 50 lat był przytomny. W wodzie przebywał kilkanaście minut. \"Ratownicy stwierdzili u niego objawy hipotermii. Został zabrany do szpitala\" - przekazali strażacy.\n\n\n\nStraż pożarna przypomina, że wchodzenie na lód na naturalnych zbiornikach wodnych nigdy nie jest bezpieczne. Nawet na pozornie mocnym lodzie zdarzają się miejsca, które mogą nie utrzymać ciężaru człowieka.\n\n\n\nO niewchodzenie na lód zaapelowali również ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W poniedziałek patrolowali oni poduszkowcem Jezioro Mikołajskie i ocenili panujące tam obecnie warunki lodowe.\n\n\n\n\"Pokrywa lodowa nie jest na tyle gruba, aby bezpiecznie się po niej przemieszczać. Dlatego stanowczo odradzamy wchodzenia na lód. W większości jezioro jest zamarznięte, natomiast grubość pokrywy nie przekraczała 5 cm. Są też miejsca, które nie zamarzły\" - przekazało MOPR.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133366,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Drugi z mężczyzn pozostał w wodzie zanurzony do pasa. Utrzymywał się ostatkiem sił na powierzchni, trzymając się krawędzi tafli lodu. Gdy wydobyli go strażacy był bardzo wychłodzony\" - powiedział Różański.\n\n\n\nMężczyznę wydobyli z wody strażacy OSP z pobliskiej Łukty, którzy dotarli do niego jako pierwsi. Przetransportowali go saniami lodowymi na brzeg i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego. Na miejsce wypadku przyjechali też strażacy z Morąga i Ostródy.\n\n\n\nMężczyzna w wieku około 50 lat był przytomny. W wodzie przebywał kilkanaście minut. \"Ratownicy stwierdzili u niego objawy hipotermii. Został zabrany do szpitala\" - przekazali strażacy.\n\n\n\nStraż pożarna przypomina, że wchodzenie na lód na naturalnych zbiornikach wodnych nigdy nie jest bezpieczne. Nawet na pozornie mocnym lodzie zdarzają się miejsca, które mogą nie utrzymać ciężaru człowieka.\n\n\n\nO niewchodzenie na lód zaapelowali również ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W poniedziałek patrolowali oni poduszkowcem Jezioro Mikołajskie i ocenili panujące tam obecnie warunki lodowe.\n\n\n\n\"Pokrywa lodowa nie jest na tyle gruba, aby bezpiecznie się po niej przemieszczać. Dlatego stanowczo odradzamy wchodzenia na lód. W większości jezioro jest zamarznięte, natomiast grubość pokrywy nie przekraczała 5 cm. Są też miejsca, które nie zamarzły\" - przekazało MOPR.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133366,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSt. kpt. Grzegorz Różański ze straży pożarnej w Ostródzie poinformował, że dwaj mężczyźni spacerowali w poniedziałek po zamarzniętej tafli Jeziora Myśliwskiego w Komorowie. Obaj wpadli do lodowatej wody po tym, jak załamał się pod nimi lód. Młodszy - około 25-letni - samodzielnie dotarł do brzegu i zaalarmował służby ratunkowe.\n\n\n\n\"Drugi z mężczyzn pozostał w wodzie zanurzony do pasa. Utrzymywał się ostatkiem sił na powierzchni, trzymając się krawędzi tafli lodu. Gdy wydobyli go strażacy był bardzo wychłodzony\" - powiedział Różański.\n\n\n\nMężczyznę wydobyli z wody strażacy OSP z pobliskiej Łukty, którzy dotarli do niego jako pierwsi. Przetransportowali go saniami lodowymi na brzeg i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego. Na miejsce wypadku przyjechali też strażacy z Morąga i Ostródy.\n\n\n\nMężczyzna w wieku około 50 lat był przytomny. W wodzie przebywał kilkanaście minut. \"Ratownicy stwierdzili u niego objawy hipotermii. Został zabrany do szpitala\" - przekazali strażacy.\n\n\n\nStraż pożarna przypomina, że wchodzenie na lód na naturalnych zbiornikach wodnych nigdy nie jest bezpieczne. Nawet na pozornie mocnym lodzie zdarzają się miejsca, które mogą nie utrzymać ciężaru człowieka.\n\n\n\nO niewchodzenie na lód zaapelowali również ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W poniedziałek patrolowali oni poduszkowcem Jezioro Mikołajskie i ocenili panujące tam obecnie warunki lodowe.\n\n\n\n\"Pokrywa lodowa nie jest na tyle gruba, aby bezpiecznie się po niej przemieszczać. Dlatego stanowczo odradzamy wchodzenia na lód. W większości jezioro jest zamarznięte, natomiast grubość pokrywy nie przekraczała 5 cm. Są też miejsca, które nie zamarzły\" - przekazało MOPR.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133366,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nStrażacy uratowali w poniedziałek mężczyznę, pod którym załamał się lód na Jeziorze Myśliwskim koło Łukty (woj. warmińsko-mazurskie). Po wydobyciu z wody został z objawami hipotermii odwieziony do szpitala - podała straż pożarna.\n\n\n\nSt. kpt. Grzegorz Różański ze straży pożarnej w Ostródzie poinformował, że dwaj mężczyźni spacerowali w poniedziałek po zamarzniętej tafli Jeziora Myśliwskiego w Komorowie. Obaj wpadli do lodowatej wody po tym, jak załamał się pod nimi lód. Młodszy - około 25-letni - samodzielnie dotarł do brzegu i zaalarmował służby ratunkowe.\n\n\n\n\"Drugi z mężczyzn pozostał w wodzie zanurzony do pasa. Utrzymywał się ostatkiem sił na powierzchni, trzymając się krawędzi tafli lodu. Gdy wydobyli go strażacy był bardzo wychłodzony\" - powiedział Różański.\n\n\n\nMężczyznę wydobyli z wody strażacy OSP z pobliskiej Łukty, którzy dotarli do niego jako pierwsi. Przetransportowali go saniami lodowymi na brzeg i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego. Na miejsce wypadku przyjechali też strażacy z Morąga i Ostródy.\n\n\n\nMężczyzna w wieku około 50 lat był przytomny. W wodzie przebywał kilkanaście minut. \"Ratownicy stwierdzili u niego objawy hipotermii. Został zabrany do szpitala\" - przekazali strażacy.\n\n\n\nStraż pożarna przypomina, że wchodzenie na lód na naturalnych zbiornikach wodnych nigdy nie jest bezpieczne. Nawet na pozornie mocnym lodzie zdarzają się miejsca, które mogą nie utrzymać ciężaru człowieka.\n\n\n\nO niewchodzenie na lód zaapelowali również ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W poniedziałek patrolowali oni poduszkowcem Jezioro Mikołajskie i ocenili panujące tam obecnie warunki lodowe.\n\n\n\n\"Pokrywa lodowa nie jest na tyle gruba, aby bezpiecznie się po niej przemieszczać. Dlatego stanowczo odradzamy wchodzenia na lód. W większości jezioro jest zamarznięte, natomiast grubość pokrywy nie przekraczała 5 cm. Są też miejsca, które nie zamarzły\" - przekazało MOPR.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133366,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W poniedziałek strażacy uratowali mężczyznę, któremu załamał się lód na Jeziorze Myśliwskim koło Łukty w woj. warmińsko-mazurskim. Obaj mężczyźni spacerowali po zamarzniętej tafli jeziora, gdy lód się pod nimi załamał i obaj wpadli do lodowatej wody. Młodszy z mężczyzn samodzielnie dotarł do brzegu i zaalarmował służby, natomiast drugi mężczyzna pozostał w wodzie zanurzony do pasa i zostal uratowany przez strażaków. Utrzymywał się na powierzchni wody, trzymając się krawędzi tafli lodu. Kiedy go wydobyto, był bardzo wychłodzony i z objawami hipotermii. Mężczyzna w wieku około 50 lat przebywał w wodzie kilkanaście minut i został zabrany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy przypominają, że wchodzenie na lód nigdy nie jest bezpieczne, a naturalne zbiorniki wodne mogą mieć niebezpieczne miejsca, które mogą nie utrzymać ciężaru człowieka.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.