\n\"Sąd miał na uwadze również ustalenia ugód zawartych w tej sprawie w postępowaniu mediacyjnym\" - podkreślił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":115430,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Sąd Rejonowy w Szczytnie wydał wyrok warunkowo umarzający postępowanie wobec trzech oskarżonych, obciążając ich poniesionymi przez oskarżycielki posiłkowe wydatkami oraz kosztami sądowymi\" - podał rzecznik Sądu Okręgowego i dodał, że sąd wydał takie orzeczenie, ponieważ uznał, że w tej sprawie zostały spełnione przesłanki pozwalające warunkowo umorzyć sprawę.\n\n\n\n\"Sąd miał na uwadze również ustalenia ugód zawartych w tej sprawie w postępowaniu mediacyjnym\" - podkreślił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":115430,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa podstawie ugód brygadzista Mirosław W. ma zapłacić każdej z wdów po 1 tys. zł. Dyrektor Dariusz Ś. ma każdej zapłacić po 44 tys. zł, a specjalista od BHP ma wypłacić wdowom po 500 zł.\n\n\n\n\"Sąd Rejonowy w Szczytnie wydał wyrok warunkowo umarzający postępowanie wobec trzech oskarżonych, obciążając ich poniesionymi przez oskarżycielki posiłkowe wydatkami oraz kosztami sądowymi\" - podał rzecznik Sądu Okręgowego i dodał, że sąd wydał takie orzeczenie, ponieważ uznał, że w tej sprawie zostały spełnione przesłanki pozwalające warunkowo umorzyć sprawę.\n\n\n\n\"Sąd miał na uwadze również ustalenia ugód zawartych w tej sprawie w postępowaniu mediacyjnym\" - podkreślił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":115430,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOskarżeni odpowiadali przed sądem z wolnej stopy. \"W styczniu na wniosek obrońców trzech oskarżonych, przy braku sprzeciwu oskarżycieli posiłkowych, ich pełnomocnika i prokuratora, sprawa została skierowana do mediacji\" - powiedział sędzia Dąbrowski-Żegalski i dodał, że w wyniku mediacji zawarto ugody.\n\n\n\nNa podstawie ugód brygadzista Mirosław W. ma zapłacić każdej z wdów po 1 tys. zł. Dyrektor Dariusz Ś. ma każdej zapłacić po 44 tys. zł, a specjalista od BHP ma wypłacić wdowom po 500 zł.\n\n\n\n\"Sąd Rejonowy w Szczytnie wydał wyrok warunkowo umarzający postępowanie wobec trzech oskarżonych, obciążając ich poniesionymi przez oskarżycielki posiłkowe wydatkami oraz kosztami sądowymi\" - podał rzecznik Sądu Okręgowego i dodał, że sąd wydał takie orzeczenie, ponieważ uznał, że w tej sprawie zostały spełnione przesłanki pozwalające warunkowo umorzyć sprawę.\n\n\n\n\"Sąd miał na uwadze również ustalenia ugód zawartych w tej sprawie w postępowaniu mediacyjnym\" - podkreślił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":115430,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŚledztwo w tej sprawie trwało do wiosny 2020 roku. W jego efekcie prokuratura oskarżyła brygadzistę Mirosław W. o nieumyślne spowodowanie śmierci trzech osób. Dyrektor zakładu Dariusz Ś. oraz zatrudniony w tym zakładzie na stanowisku specjalisty BHP Radosław G. zostali oskarżeni o niedopełnienie obowiązków dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy zatrudnionych w zakładzie pracowników.\n\n\n\nOskarżeni odpowiadali przed sądem z wolnej stopy. \"W styczniu na wniosek obrońców trzech oskarżonych, przy braku sprzeciwu oskarżycieli posiłkowych, ich pełnomocnika i prokuratora, sprawa została skierowana do mediacji\" - powiedział sędzia Dąbrowski-Żegalski i dodał, że w wyniku mediacji zawarto ugody.\n\n\n\nNa podstawie ugód brygadzista Mirosław W. ma zapłacić każdej z wdów po 1 tys. zł. Dyrektor Dariusz Ś. ma każdej zapłacić po 44 tys. zł, a specjalista od BHP ma wypłacić wdowom po 500 zł.\n\n\n\n\"Sąd Rejonowy w Szczytnie wydał wyrok warunkowo umarzający postępowanie wobec trzech oskarżonych, obciążając ich poniesionymi przez oskarżycielki posiłkowe wydatkami oraz kosztami sądowymi\" - podał rzecznik Sądu Okręgowego i dodał, że sąd wydał takie orzeczenie, ponieważ uznał, że w tej sprawie zostały spełnione przesłanki pozwalające warunkowo umorzyć sprawę.\n\n\n\n\"Sąd miał na uwadze również ustalenia ugód zawartych w tej sprawie w postępowaniu mediacyjnym\" - podkreślił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":115430,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDodał, że śledztwo wykazało, że przyczyną nagłej i gwałtownej śmierci trojga pracowników było ostre zatrucie siarkowodorem, którego stężenie wewnątrz zbiornika przekraczało dopuszczalne normy.\n\n\n\nŚledztwo w tej sprawie trwało do wiosny 2020 roku. W jego efekcie prokuratura oskarżyła brygadzistę Mirosław W. o nieumyślne spowodowanie śmierci trzech osób. Dyrektor zakładu Dariusz Ś. oraz zatrudniony w tym zakładzie na stanowisku specjalisty BHP Radosław G. zostali oskarżeni o niedopełnienie obowiązków dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy zatrudnionych w zakładzie pracowników.\n\n\n\nOskarżeni odpowiadali przed sądem z wolnej stopy. \"W styczniu na wniosek obrońców trzech oskarżonych, przy braku sprzeciwu oskarżycieli posiłkowych, ich pełnomocnika i prokuratora, sprawa została skierowana do mediacji\" - powiedział sędzia Dąbrowski-Żegalski i dodał, że w wyniku mediacji zawarto ugody.\n\n\n\nNa podstawie ugód brygadzista Mirosław W. ma zapłacić każdej z wdów po 1 tys. zł. Dyrektor Dariusz Ś. ma każdej zapłacić po 44 tys. zł, a specjalista od BHP ma wypłacić wdowom po 500 zł.\n\n\n\n\"Sąd Rejonowy w Szczytnie wydał wyrok warunkowo umarzający postępowanie wobec trzech oskarżonych, obciążając ich poniesionymi przez oskarżycielki posiłkowe wydatkami oraz kosztami sądowymi\" - podał rzecznik Sądu Okręgowego i dodał, że sąd wydał takie orzeczenie, ponieważ uznał, że w tej sprawie zostały spełnione przesłanki pozwalające warunkowo umorzyć sprawę.\n\n\n\n\"Sąd miał na uwadze również ustalenia ugód zawartych w tej sprawie w postępowaniu mediacyjnym\" - podkreślił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":115430,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Według ustaleń prokuratora zatrudniony na stanowisku brygadzisty Mirosław W., nie mając odpowiedniego przeszkolenia oraz wobec braku w zakładzie procedury pobierania próbek surowca ze zbiorników, miał polecić jednemu z pracowników pobranie takiej próbki. Pracownik, wykonując tę czynność, nie posiadał na sobie żadnych odpowiednich środków ochrony indywidualnej i zaraz po zejściu do zbiornika stracił przytomność. Mirosław W. miał nadto akceptować i nie przerwać zejścia do wnętrza zbiornika dwóch kolejnych mężczyzn - innych pracowników, którzy podjęli próbę wydostania ze zbiornika pokrzywdzonego. W rezultacie w zdarzeniu tym zginęły trzy osoby\" - poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Olgierd Dąbrowski- Żegalski.\n\n\n\nDodał, że śledztwo wykazało, że przyczyną nagłej i gwałtownej śmierci trojga pracowników było ostre zatrucie siarkowodorem, którego stężenie wewnątrz zbiornika przekraczało dopuszczalne normy.\n\n\n\nŚledztwo w tej sprawie trwało do wiosny 2020 roku. W jego efekcie prokuratura oskarżyła brygadzistę Mirosław W. o nieumyślne spowodowanie śmierci trzech osób. Dyrektor zakładu Dariusz Ś. oraz zatrudniony w tym zakładzie na stanowisku specjalisty BHP Radosław G. zostali oskarżeni o niedopełnienie obowiązków dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy zatrudnionych w zakładzie pracowników.\n\n\n\nOskarżeni odpowiadali przed sądem z wolnej stopy. \"W styczniu na wniosek obrońców trzech oskarżonych, przy braku sprzeciwu oskarżycieli posiłkowych, ich pełnomocnika i prokuratora, sprawa została skierowana do mediacji\" - powiedział sędzia Dąbrowski-Żegalski i dodał, że w wyniku mediacji zawarto ugody.\n\n\n\nNa podstawie ugód brygadzista Mirosław W. ma zapłacić każdej z wdów po 1 tys. zł. Dyrektor Dariusz Ś. ma każdej zapłacić po 44 tys. zł, a specjalista od BHP ma wypłacić wdowom po 500 zł.\n\n\n\n\"Sąd Rejonowy w Szczytnie wydał wyrok warunkowo umarzający postępowanie wobec trzech oskarżonych, obciążając ich poniesionymi przez oskarżycielki posiłkowe wydatkami oraz kosztami sądowymi\" - podał rzecznik Sądu Okręgowego i dodał, że sąd wydał takie orzeczenie, ponieważ uznał, że w tej sprawie zostały spełnione przesłanki pozwalające warunkowo umorzyć sprawę.\n\n\n\n\"Sąd miał na uwadze również ustalenia ugód zawartych w tej sprawie w postępowaniu mediacyjnym\" - podkreślił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":115430,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo tragicznego wypadku w zakładzie zajmującym się przetwarzaniem produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego w Długim Borku pod Szczytnem doszło 25 sierpnia 2017 roku.\n\n\n\n\"Według ustaleń prokuratora zatrudniony na stanowisku brygadzisty Mirosław W., nie mając odpowiedniego przeszkolenia oraz wobec braku w zakładzie procedury pobierania próbek surowca ze zbiorników, miał polecić jednemu z pracowników pobranie takiej próbki. Pracownik, wykonując tę czynność, nie posiadał na sobie żadnych odpowiednich środków ochrony indywidualnej i zaraz po zejściu do zbiornika stracił przytomność. Mirosław W. miał nadto akceptować i nie przerwać zejścia do wnętrza zbiornika dwóch kolejnych mężczyzn - innych pracowników, którzy podjęli próbę wydostania ze zbiornika pokrzywdzonego. W rezultacie w zdarzeniu tym zginęły trzy osoby\" - poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Olgierd Dąbrowski- Żegalski.\n\n\n\nDodał, że śledztwo wykazało, że przyczyną nagłej i gwałtownej śmierci trojga pracowników było ostre zatrucie siarkowodorem, którego stężenie wewnątrz zbiornika przekraczało dopuszczalne normy.\n\n\n\nŚledztwo w tej sprawie trwało do wiosny 2020 roku. W jego efekcie prokuratura oskarżyła brygadzistę Mirosław W. o nieumyślne spowodowanie śmierci trzech osób. Dyrektor zakładu Dariusz Ś. oraz zatrudniony w tym zakładzie na stanowisku specjalisty BHP Radosław G. zostali oskarżeni o niedopełnienie obowiązków dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy zatrudnionych w zakładzie pracowników.\n\n\n\nOskarżeni odpowiadali przed sądem z wolnej stopy. \"W styczniu na wniosek obrońców trzech oskarżonych, przy braku sprzeciwu oskarżycieli posiłkowych, ich pełnomocnika i prokuratora, sprawa została skierowana do mediacji\" - powiedział sędzia Dąbrowski-Żegalski i dodał, że w wyniku mediacji zawarto ugody.\n\n\n\nNa podstawie ugód brygadzista Mirosław W. ma zapłacić każdej z wdów po 1 tys. zł. Dyrektor Dariusz Ś. ma każdej zapłacić po 44 tys. zł, a specjalista od BHP ma wypłacić wdowom po 500 zł.\n\n\n\n\"Sąd Rejonowy w Szczytnie wydał wyrok warunkowo umarzający postępowanie wobec trzech oskarżonych, obciążając ich poniesionymi przez oskarżycielki posiłkowe wydatkami oraz kosztami sądowymi\" - podał rzecznik Sądu Okręgowego i dodał, że sąd wydał takie orzeczenie, ponieważ uznał, że w tej sprawie zostały spełnione przesłanki pozwalające warunkowo umorzyć sprawę.\n\n\n\n\"Sąd miał na uwadze również ustalenia ugód zawartych w tej sprawie w postępowaniu mediacyjnym\" - podkreślił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":115430,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Rejonowy w Szczytnie warunkowo umorzył sprawę karną dotyczącą śmierci trzech pracowników zakładu przetwarzającego uboczne produkty mięsne w Długim Borku pod Szczytnem. Ludzie ci zginęli w maszynie mielącej mięsne resztki - zatruli się siarkowodorem. Sąd umorzył sprawę, bo w wyniku mediacji wdowy po zmarłych otrzymały zadośćuczynienie.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku w zakładzie zajmującym się przetwarzaniem produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego w Długim Borku pod Szczytnem doszło 25 sierpnia 2017 roku.\n\n\n\n\"Według ustaleń prokuratora zatrudniony na stanowisku brygadzisty Mirosław W., nie mając odpowiedniego przeszkolenia oraz wobec braku w zakładzie procedury pobierania próbek surowca ze zbiorników, miał polecić jednemu z pracowników pobranie takiej próbki. Pracownik, wykonując tę czynność, nie posiadał na sobie żadnych odpowiednich środków ochrony indywidualnej i zaraz po zejściu do zbiornika stracił przytomność. Mirosław W. miał nadto akceptować i nie przerwać zejścia do wnętrza zbiornika dwóch kolejnych mężczyzn - innych pracowników, którzy podjęli próbę wydostania ze zbiornika pokrzywdzonego. W rezultacie w zdarzeniu tym zginęły trzy osoby\" - poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Olgierd Dąbrowski- Żegalski.\n\n\n\nDodał, że śledztwo wykazało, że przyczyną nagłej i gwałtownej śmierci trojga pracowników było ostre zatrucie siarkowodorem, którego stężenie wewnątrz zbiornika przekraczało dopuszczalne normy.\n\n\n\nŚledztwo w tej sprawie trwało do wiosny 2020 roku. W jego efekcie prokuratura oskarżyła brygadzistę Mirosław W. o nieumyślne spowodowanie śmierci trzech osób. Dyrektor zakładu Dariusz Ś. oraz zatrudniony w tym zakładzie na stanowisku specjalisty BHP Radosław G. zostali oskarżeni o niedopełnienie obowiązków dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy zatrudnionych w zakładzie pracowników.\n\n\n\nOskarżeni odpowiadali przed sądem z wolnej stopy. \"W styczniu na wniosek obrońców trzech oskarżonych, przy braku sprzeciwu oskarżycieli posiłkowych, ich pełnomocnika i prokuratora, sprawa została skierowana do mediacji\" - powiedział sędzia Dąbrowski-Żegalski i dodał, że w wyniku mediacji zawarto ugody.\n\n\n\nNa podstawie ugód brygadzista Mirosław W. ma zapłacić każdej z wdów po 1 tys. zł. Dyrektor Dariusz Ś. ma każdej zapłacić po 44 tys. zł, a specjalista od BHP ma wypłacić wdowom po 500 zł.\n\n\n\n\"Sąd Rejonowy w Szczytnie wydał wyrok warunkowo umarzający postępowanie wobec trzech oskarżonych, obciążając ich poniesionymi przez oskarżycielki posiłkowe wydatkami oraz kosztami sądowymi\" - podał rzecznik Sądu Okręgowego i dodał, że sąd wydał takie orzeczenie, ponieważ uznał, że w tej sprawie zostały spełnione przesłanki pozwalające warunkowo umorzyć sprawę.\n\n\n\n\"Sąd miał na uwadze również ustalenia ugód zawartych w tej sprawie w postępowaniu mediacyjnym\" - podkreślił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":115430,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W sprawie śmierci trzech pracowników zakładu przetwarzającego uboczne produkty mięsne w Długim Borku pod Szczytnem, Sąd Rejonowy w Szczytnie umorzył postępowanie karną. Ludzie ci zginęli w maszynie mielącej mięsne resztki – zatruli się siarkowodorem. Sąd umorzył sprawę, ponieważ wdowy po zmarłych otrzymały zadośćuczynienie w wyniku mediacji. Do tragicznego wypadku w zakładzie zajmującym się przetwarzaniem produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego w Długim Borku pod Szczytnem doszło 25 sierpnia 2017 roku. Prokuratura oskarżyła brygadzistę Mirosława W. o nieumyślne spowodowanie śmierci trzech osób. Dyrektor zakładu Dariusz Ś. oraz specjalista BHP Radosław G. zostali oskarżeni o niedopełnienie obowiązków dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy zatrudnionych w zakładzie pracowników. Na podstawie ugód brygadzista Mirosław W. ma zapłacić każdej z wdów po 1 tysiąc złotych. Dyrektor Dariusz Ś. ma każdej zapłacić po 44 tysiące złotych, a specjalista od BHP ma wypłacić wdowom po 500 złotych. Sąd Rejonowy w Szczytnie umorzył postępowanie wobec trzech oskarżonych, obciążając ich poniesionymi przez oskarżycielki posiłkowe wydatkami oraz kosztami sądowymi, ponieważ uznał, że przypadłości pozwalają na to. Sąd miał na uwadze również ustalenia ugód zawartych w tej sprawie w postępowaniu mediacyjnym. Źródło: PAP.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.