\nW niedzielę w Giżycku odbywa się piknik z kołem ratunkowym, na którym licytowane są fanty na rzecz ratowników MOPR, którzy z powodu pandemii mają trudną sytuację finansową. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114739,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo najpoważniejszego darzenia doszło na jeziorze Kisajno, gdzie wywróciła się żaglówka, na której było dwoje dorosłych i troje dzieci. \"Ludzi z wody podjęli przygodni żeglarze, nikomu nic się nie stało. Ratownicy MOPR zabrali ich z łodzi pomocnych żeglarzy i odstawili do portu. Niestety, łódź zatonęła\" - powiedział Kurowicki.\n\n\n\nW niedzielę w Giżycku odbywa się piknik z kołem ratunkowym, na którym licytowane są fanty na rzecz ratowników MOPR, którzy z powodu pandemii mają trudną sytuację finansową. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114739,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Nie wszyscy żeglarze radzą sobie w takich warunkach\" - powiedział ratownik MOPR Tomasz Kurowicki i dodał, że ratownicy MOPR wypływali dziś na trzy akcje techniczne.\n\n\n\nDo najpoważniejszego darzenia doszło na jeziorze Kisajno, gdzie wywróciła się żaglówka, na której było dwoje dorosłych i troje dzieci. \"Ludzi z wody podjęli przygodni żeglarze, nikomu nic się nie stało. Ratownicy MOPR zabrali ich z łodzi pomocnych żeglarzy i odstawili do portu. Niestety, łódź zatonęła\" - powiedział Kurowicki.\n\n\n\nW niedzielę w Giżycku odbywa się piknik z kołem ratunkowym, na którym licytowane są fanty na rzecz ratowników MOPR, którzy z powodu pandemii mają trudną sytuację finansową. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114739,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW niedzielę w warmińsko-mazurskim wieje silny wiatr. Nad mazurskimi jeziorami przeciętnie wieje z siłą 4 stopni w skali Beauforta, podmuchy są o dwa stopnie silniejsze.\n\n\n\n\"Nie wszyscy żeglarze radzą sobie w takich warunkach\" - powiedział ratownik MOPR Tomasz Kurowicki i dodał, że ratownicy MOPR wypływali dziś na trzy akcje techniczne.\n\n\n\nDo najpoważniejszego darzenia doszło na jeziorze Kisajno, gdzie wywróciła się żaglówka, na której było dwoje dorosłych i troje dzieci. \"Ludzi z wody podjęli przygodni żeglarze, nikomu nic się nie stało. Ratownicy MOPR zabrali ich z łodzi pomocnych żeglarzy i odstawili do portu. Niestety, łódź zatonęła\" - powiedział Kurowicki.\n\n\n\nW niedzielę w Giżycku odbywa się piknik z kołem ratunkowym, na którym licytowane są fanty na rzecz ratowników MOPR, którzy z powodu pandemii mają trudną sytuację finansową. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114739,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa Mazurach w niedzielę wieje silny wiatr, podmuchy osiągają siłę 6 stopni w skali Beauforta. Na jeziorze Kisajno wywróciła się łódź, którą żeglowało dwoje dorosłych i troje dzieci. Ludzi z wody podjęli żeglarze, a łódź zatonęła - poinformował ratownik MOPR Tomasz Kurowicki.\n\n\n\nW niedzielę w warmińsko-mazurskim wieje silny wiatr. Nad mazurskimi jeziorami przeciętnie wieje z siłą 4 stopni w skali Beauforta, podmuchy są o dwa stopnie silniejsze.\n\n\n\n\"Nie wszyscy żeglarze radzą sobie w takich warunkach\" - powiedział ratownik MOPR Tomasz Kurowicki i dodał, że ratownicy MOPR wypływali dziś na trzy akcje techniczne.\n\n\n\nDo najpoważniejszego darzenia doszło na jeziorze Kisajno, gdzie wywróciła się żaglówka, na której było dwoje dorosłych i troje dzieci. \"Ludzi z wody podjęli przygodni żeglarze, nikomu nic się nie stało. Ratownicy MOPR zabrali ich z łodzi pomocnych żeglarzy i odstawili do portu. Niestety, łódź zatonęła\" - powiedział Kurowicki.\n\n\n\nW niedzielę w Giżycku odbywa się piknik z kołem ratunkowym, na którym licytowane są fanty na rzecz ratowników MOPR, którzy z powodu pandemii mają trudną sytuację finansową. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114739,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W niedzielę na Mazurach wieje silny wiatr, osiągający siłę 6 stopni w skali Beauforta. Na jeziorze Kisajno doszło do wypadku, gdzie wywróciła się żaglówka, na której znajdowali się dorośli oraz troje dzieci. Na szczęście, przygodni żeglarze pomogli ludziom z łodzi, a ratownicy MOPR zabrali ich z łodzi pomocnych żeglarzy i odstawili do portu. Łódź niestety zatonęła.
reklama
„Nie wszyscy żeglarze radzą sobie w takich warunkach ” – powiedział ratownik MOPR, Tomasz Kurowicki. Ratownicy wypłynęli na trzy akcje techniczne, w ramach których pomogli potrzebującym. Przeciętnie nad mazurskimi jeziorami w niedzielę wieje z siłą 4 stopni w skali Beauforta, podmuchy są jednak o dwa stopnie silniejsze.
W Giżycku odbywa się piknik z kołem ratunkowym, gdzie licytowane są fanty na rzecz ratowników MOPR, którzy z powodu pandemii mają trudną sytuację finansową.