\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZniszczenie buldożerami cmentarza ponownie ożywiło w regionie dyskusję o konieczności zachowania dziedzictwa Mazurów. Ubolewanie z tego powodu wyraziła m.in. ewangeliczka i Mazurka poseł PSL Urszula Pasławska. \"Jest mi przykro, że na naszych oczach dewastowana, niszczona jest historia tej ziemi, historia ludzi tutaj żyjących\" - oświadczyła posłanka po ujawnieniu sprawy.\n\n\n\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZarówno prokuratura, jak i konserwator zabytków nakazali parafii wstrzymanie prac na cmentarzu. Ks. Bryg zapewnił, że zastosuje się do tego.\n\n\n\nZniszczenie buldożerami cmentarza ponownie ożywiło w regionie dyskusję o konieczności zachowania dziedzictwa Mazurów. Ubolewanie z tego powodu wyraziła m.in. ewangeliczka i Mazurka poseł PSL Urszula Pasławska. \"Jest mi przykro, że na naszych oczach dewastowana, niszczona jest historia tej ziemi, historia ludzi tutaj żyjących\" - oświadczyła posłanka po ujawnieniu sprawy.\n\n\n\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProboszcz pytany o wycinkę mówił, że o pracach na cmentarzu poinformował zarówno gminę, jak i kurię. Zgodnie z przepisami, zabytkiem ma się opiekować jego właściciel, czyli w tym wypadku parafia.\n\n\n\nZarówno prokuratura, jak i konserwator zabytków nakazali parafii wstrzymanie prac na cmentarzu. Ks. Bryg zapewnił, że zastosuje się do tego.\n\n\n\nZniszczenie buldożerami cmentarza ponownie ożywiło w regionie dyskusję o konieczności zachowania dziedzictwa Mazurów. Ubolewanie z tego powodu wyraziła m.in. ewangeliczka i Mazurka poseł PSL Urszula Pasławska. \"Jest mi przykro, że na naszych oczach dewastowana, niszczona jest historia tej ziemi, historia ludzi tutaj żyjących\" - oświadczyła posłanka po ujawnieniu sprawy.\n\n\n\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW Nowej Wsi Ełckiej jest tylko jeden cmentarz - parafialny.\n\n\n\nProboszcz pytany o wycinkę mówił, że o pracach na cmentarzu poinformował zarówno gminę, jak i kurię. Zgodnie z przepisami, zabytkiem ma się opiekować jego właściciel, czyli w tym wypadku parafia.\n\n\n\nZarówno prokuratura, jak i konserwator zabytków nakazali parafii wstrzymanie prac na cmentarzu. Ks. Bryg zapewnił, że zastosuje się do tego.\n\n\n\nZniszczenie buldożerami cmentarza ponownie ożywiło w regionie dyskusję o konieczności zachowania dziedzictwa Mazurów. Ubolewanie z tego powodu wyraziła m.in. ewangeliczka i Mazurka poseł PSL Urszula Pasławska. \"Jest mi przykro, że na naszych oczach dewastowana, niszczona jest historia tej ziemi, historia ludzi tutaj żyjących\" - oświadczyła posłanka po ujawnieniu sprawy.\n\n\n\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOdrębne postępowanie w sprawie karczowania drzew i w konsekwencji zniszczenia kilkudziesięciu mazurskich grobów prowadzi prokuratura rejonowa w Ełku.\n\n\n\nW Nowej Wsi Ełckiej jest tylko jeden cmentarz - parafialny.\n\n\n\nProboszcz pytany o wycinkę mówił, że o pracach na cmentarzu poinformował zarówno gminę, jak i kurię. Zgodnie z przepisami, zabytkiem ma się opiekować jego właściciel, czyli w tym wypadku parafia.\n\n\n\nZarówno prokuratura, jak i konserwator zabytków nakazali parafii wstrzymanie prac na cmentarzu. Ks. Bryg zapewnił, że zastosuje się do tego.\n\n\n\nZniszczenie buldożerami cmentarza ponownie ożywiło w regionie dyskusję o konieczności zachowania dziedzictwa Mazurów. Ubolewanie z tego powodu wyraziła m.in. ewangeliczka i Mazurka poseł PSL Urszula Pasławska. \"Jest mi przykro, że na naszych oczach dewastowana, niszczona jest historia tej ziemi, historia ludzi tutaj żyjących\" - oświadczyła posłanka po ujawnieniu sprawy.\n\n\n\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nAnna Gajko z Urzędu Gminy w Ełku powiedziała, że parafia otrzymała w poprzednich latach zgodę na wycinkę drzew na cmentarzu ale w innej części niż ta, na której prowadzono prace w ostatnim czasie. \"Pozwolenie na tę wycinkę traciło ważność w kwietniu 2019 roku\" - dodała Gajko. Pytana, jak długo potrwa postępowanie dotyczące nielegalnej wycinki drzew na cmentarzu odpowiedziała, że jest zbyt wcześnie \"zarówno, by mówić o terminach, jak i ewentualnej karze za te działania\".\n\n\n\nOdrębne postępowanie w sprawie karczowania drzew i w konsekwencji zniszczenia kilkudziesięciu mazurskich grobów prowadzi prokuratura rejonowa w Ełku.\n\n\n\nW Nowej Wsi Ełckiej jest tylko jeden cmentarz - parafialny.\n\n\n\nProboszcz pytany o wycinkę mówił, że o pracach na cmentarzu poinformował zarówno gminę, jak i kurię. Zgodnie z przepisami, zabytkiem ma się opiekować jego właściciel, czyli w tym wypadku parafia.\n\n\n\nZarówno prokuratura, jak i konserwator zabytków nakazali parafii wstrzymanie prac na cmentarzu. Ks. Bryg zapewnił, że zastosuje się do tego.\n\n\n\nZniszczenie buldożerami cmentarza ponownie ożywiło w regionie dyskusję o konieczności zachowania dziedzictwa Mazurów. Ubolewanie z tego powodu wyraziła m.in. ewangeliczka i Mazurka poseł PSL Urszula Pasławska. \"Jest mi przykro, że na naszych oczach dewastowana, niszczona jest historia tej ziemi, historia ludzi tutaj żyjących\" - oświadczyła posłanka po ujawnieniu sprawy.\n\n\n\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProboszcz miejscowej parafii ks. Andrzej Bryg przyznał w rozmowie, że prace te prowadzono po to, by zorganizować nowe miejsca na pochówki. Podkreślał, że parafia, jako właściciel cmentarza, miała prawo do tych prac, ponieważ grobami Mazurów nikt się nie opiekował. \"Kto wie, może część tych obramowań ktoś podrzucił, bo przecież Mazurzy mieli cmentarze przy domach, może to są takie obramowania\" - mówił w rozmowie proboszcz.\n\n\n\nAnna Gajko z Urzędu Gminy w Ełku powiedziała, że parafia otrzymała w poprzednich latach zgodę na wycinkę drzew na cmentarzu ale w innej części niż ta, na której prowadzono prace w ostatnim czasie. \"Pozwolenie na tę wycinkę traciło ważność w kwietniu 2019 roku\" - dodała Gajko. Pytana, jak długo potrwa postępowanie dotyczące nielegalnej wycinki drzew na cmentarzu odpowiedziała, że jest zbyt wcześnie \"zarówno, by mówić o terminach, jak i ewentualnej karze za te działania\".\n\n\n\nOdrębne postępowanie w sprawie karczowania drzew i w konsekwencji zniszczenia kilkudziesięciu mazurskich grobów prowadzi prokuratura rejonowa w Ełku.\n\n\n\nW Nowej Wsi Ełckiej jest tylko jeden cmentarz - parafialny.\n\n\n\nProboszcz pytany o wycinkę mówił, że o pracach na cmentarzu poinformował zarówno gminę, jak i kurię. Zgodnie z przepisami, zabytkiem ma się opiekować jego właściciel, czyli w tym wypadku parafia.\n\n\n\nZarówno prokuratura, jak i konserwator zabytków nakazali parafii wstrzymanie prac na cmentarzu. Ks. Bryg zapewnił, że zastosuje się do tego.\n\n\n\nZniszczenie buldożerami cmentarza ponownie ożywiło w regionie dyskusję o konieczności zachowania dziedzictwa Mazurów. Ubolewanie z tego powodu wyraziła m.in. ewangeliczka i Mazurka poseł PSL Urszula Pasławska. \"Jest mi przykro, że na naszych oczach dewastowana, niszczona jest historia tej ziemi, historia ludzi tutaj żyjących\" - oświadczyła posłanka po ujawnieniu sprawy.\n\n\n\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ubiegłym tygodniu lokalni pasjonaci historii z okolic Ełku ujawnili, że na cmentarzu parafialnym w Nowej Wsi Ełckiej wycinane i karczowane są drzewa. W wyniku prac ciężkiego sprzętu zniszczonych zostało kilkadziesiąt obramowań nagrobków, na powierzchni ziemi odnajdowano ludzkie kości. Ta część cmentarza, na której prowadzono prace mieściła groby Mazurów, pochówki zakończono wkrótce po wojnie. Decyzją konserwatora zabytków nakazano natychmiastowe wstrzymanie robót na cmentarzu.\n\n\n\nProboszcz miejscowej parafii ks. Andrzej Bryg przyznał w rozmowie, że prace te prowadzono po to, by zorganizować nowe miejsca na pochówki. Podkreślał, że parafia, jako właściciel cmentarza, miała prawo do tych prac, ponieważ grobami Mazurów nikt się nie opiekował. \"Kto wie, może część tych obramowań ktoś podrzucił, bo przecież Mazurzy mieli cmentarze przy domach, może to są takie obramowania\" - mówił w rozmowie proboszcz.\n\n\n\nAnna Gajko z Urzędu Gminy w Ełku powiedziała, że parafia otrzymała w poprzednich latach zgodę na wycinkę drzew na cmentarzu ale w innej części niż ta, na której prowadzono prace w ostatnim czasie. \"Pozwolenie na tę wycinkę traciło ważność w kwietniu 2019 roku\" - dodała Gajko. Pytana, jak długo potrwa postępowanie dotyczące nielegalnej wycinki drzew na cmentarzu odpowiedziała, że jest zbyt wcześnie \"zarówno, by mówić o terminach, jak i ewentualnej karze za te działania\".\n\n\n\nOdrębne postępowanie w sprawie karczowania drzew i w konsekwencji zniszczenia kilkudziesięciu mazurskich grobów prowadzi prokuratura rejonowa w Ełku.\n\n\n\nW Nowej Wsi Ełckiej jest tylko jeden cmentarz - parafialny.\n\n\n\nProboszcz pytany o wycinkę mówił, że o pracach na cmentarzu poinformował zarówno gminę, jak i kurię. Zgodnie z przepisami, zabytkiem ma się opiekować jego właściciel, czyli w tym wypadku parafia.\n\n\n\nZarówno prokuratura, jak i konserwator zabytków nakazali parafii wstrzymanie prac na cmentarzu. Ks. Bryg zapewnił, że zastosuje się do tego.\n\n\n\nZniszczenie buldożerami cmentarza ponownie ożywiło w regionie dyskusję o konieczności zachowania dziedzictwa Mazurów. Ubolewanie z tego powodu wyraziła m.in. ewangeliczka i Mazurka poseł PSL Urszula Pasławska. \"Jest mi przykro, że na naszych oczach dewastowana, niszczona jest historia tej ziemi, historia ludzi tutaj żyjących\" - oświadczyła posłanka po ujawnieniu sprawy.\n\n\n\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W ramach tego postępowania będziemy wyjaśniać kwestie dotyczące nielegalnej wycinki drzew, do której doszło w ostatnim czasie na tym cmentarzu. Będziemy m.in. ustalać, ile drzew zostało wyciętych\" - podała Gajko.\n\n\n\nW ubiegłym tygodniu lokalni pasjonaci historii z okolic Ełku ujawnili, że na cmentarzu parafialnym w Nowej Wsi Ełckiej wycinane i karczowane są drzewa. W wyniku prac ciężkiego sprzętu zniszczonych zostało kilkadziesiąt obramowań nagrobków, na powierzchni ziemi odnajdowano ludzkie kości. Ta część cmentarza, na której prowadzono prace mieściła groby Mazurów, pochówki zakończono wkrótce po wojnie. Decyzją konserwatora zabytków nakazano natychmiastowe wstrzymanie robót na cmentarzu.\n\n\n\nProboszcz miejscowej parafii ks. Andrzej Bryg przyznał w rozmowie, że prace te prowadzono po to, by zorganizować nowe miejsca na pochówki. Podkreślał, że parafia, jako właściciel cmentarza, miała prawo do tych prac, ponieważ grobami Mazurów nikt się nie opiekował. \"Kto wie, może część tych obramowań ktoś podrzucił, bo przecież Mazurzy mieli cmentarze przy domach, może to są takie obramowania\" - mówił w rozmowie proboszcz.\n\n\n\nAnna Gajko z Urzędu Gminy w Ełku powiedziała, że parafia otrzymała w poprzednich latach zgodę na wycinkę drzew na cmentarzu ale w innej części niż ta, na której prowadzono prace w ostatnim czasie. \"Pozwolenie na tę wycinkę traciło ważność w kwietniu 2019 roku\" - dodała Gajko. Pytana, jak długo potrwa postępowanie dotyczące nielegalnej wycinki drzew na cmentarzu odpowiedziała, że jest zbyt wcześnie \"zarówno, by mówić o terminach, jak i ewentualnej karze za te działania\".\n\n\n\nOdrębne postępowanie w sprawie karczowania drzew i w konsekwencji zniszczenia kilkudziesięciu mazurskich grobów prowadzi prokuratura rejonowa w Ełku.\n\n\n\nW Nowej Wsi Ełckiej jest tylko jeden cmentarz - parafialny.\n\n\n\nProboszcz pytany o wycinkę mówił, że o pracach na cmentarzu poinformował zarówno gminę, jak i kurię. Zgodnie z przepisami, zabytkiem ma się opiekować jego właściciel, czyli w tym wypadku parafia.\n\n\n\nZarówno prokuratura, jak i konserwator zabytków nakazali parafii wstrzymanie prac na cmentarzu. Ks. Bryg zapewnił, że zastosuje się do tego.\n\n\n\nZniszczenie buldożerami cmentarza ponownie ożywiło w regionie dyskusję o konieczności zachowania dziedzictwa Mazurów. Ubolewanie z tego powodu wyraziła m.in. ewangeliczka i Mazurka poseł PSL Urszula Pasławska. \"Jest mi przykro, że na naszych oczach dewastowana, niszczona jest historia tej ziemi, historia ludzi tutaj żyjących\" - oświadczyła posłanka po ujawnieniu sprawy.\n\n\n\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKierująca Wydziałem Gospodarki Gruntami i Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Ełk Anna Gajko poinformowała, że z urzędu zostało wszczęte postępowanie dotyczące wycinki drzew na cmentarzu parafialnym w Nowej Wsi Ełckiej.\n\n\n\n\"W ramach tego postępowania będziemy wyjaśniać kwestie dotyczące nielegalnej wycinki drzew, do której doszło w ostatnim czasie na tym cmentarzu. Będziemy m.in. ustalać, ile drzew zostało wyciętych\" - podała Gajko.\n\n\n\nW ubiegłym tygodniu lokalni pasjonaci historii z okolic Ełku ujawnili, że na cmentarzu parafialnym w Nowej Wsi Ełckiej wycinane i karczowane są drzewa. W wyniku prac ciężkiego sprzętu zniszczonych zostało kilkadziesiąt obramowań nagrobków, na powierzchni ziemi odnajdowano ludzkie kości. Ta część cmentarza, na której prowadzono prace mieściła groby Mazurów, pochówki zakończono wkrótce po wojnie. Decyzją konserwatora zabytków nakazano natychmiastowe wstrzymanie robót na cmentarzu.\n\n\n\nProboszcz miejscowej parafii ks. Andrzej Bryg przyznał w rozmowie, że prace te prowadzono po to, by zorganizować nowe miejsca na pochówki. Podkreślał, że parafia, jako właściciel cmentarza, miała prawo do tych prac, ponieważ grobami Mazurów nikt się nie opiekował. \"Kto wie, może część tych obramowań ktoś podrzucił, bo przecież Mazurzy mieli cmentarze przy domach, może to są takie obramowania\" - mówił w rozmowie proboszcz.\n\n\n\nAnna Gajko z Urzędu Gminy w Ełku powiedziała, że parafia otrzymała w poprzednich latach zgodę na wycinkę drzew na cmentarzu ale w innej części niż ta, na której prowadzono prace w ostatnim czasie. \"Pozwolenie na tę wycinkę traciło ważność w kwietniu 2019 roku\" - dodała Gajko. Pytana, jak długo potrwa postępowanie dotyczące nielegalnej wycinki drzew na cmentarzu odpowiedziała, że jest zbyt wcześnie \"zarówno, by mówić o terminach, jak i ewentualnej karze za te działania\".\n\n\n\nOdrębne postępowanie w sprawie karczowania drzew i w konsekwencji zniszczenia kilkudziesięciu mazurskich grobów prowadzi prokuratura rejonowa w Ełku.\n\n\n\nW Nowej Wsi Ełckiej jest tylko jeden cmentarz - parafialny.\n\n\n\nProboszcz pytany o wycinkę mówił, że o pracach na cmentarzu poinformował zarówno gminę, jak i kurię. Zgodnie z przepisami, zabytkiem ma się opiekować jego właściciel, czyli w tym wypadku parafia.\n\n\n\nZarówno prokuratura, jak i konserwator zabytków nakazali parafii wstrzymanie prac na cmentarzu. Ks. Bryg zapewnił, że zastosuje się do tego.\n\n\n\nZniszczenie buldożerami cmentarza ponownie ożywiło w regionie dyskusję o konieczności zachowania dziedzictwa Mazurów. Ubolewanie z tego powodu wyraziła m.in. ewangeliczka i Mazurka poseł PSL Urszula Pasławska. \"Jest mi przykro, że na naszych oczach dewastowana, niszczona jest historia tej ziemi, historia ludzi tutaj żyjących\" - oświadczyła posłanka po ujawnieniu sprawy.\n\n\n\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGmina Ełk z urzędu wszczęła postępowanie wyjaśniające dotyczące wycinki drzew na cmentarzu parafialnym w Nowej Wsi Ełckiej - poinformował urząd. Odrębne postępowanie w tej sprawie, dotyczące zniszczenia miejsc pochówku, prowadzi ełcka prokuratura.\n\n\n\nKierująca Wydziałem Gospodarki Gruntami i Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Ełk Anna Gajko poinformowała, że z urzędu zostało wszczęte postępowanie dotyczące wycinki drzew na cmentarzu parafialnym w Nowej Wsi Ełckiej.\n\n\n\n\"W ramach tego postępowania będziemy wyjaśniać kwestie dotyczące nielegalnej wycinki drzew, do której doszło w ostatnim czasie na tym cmentarzu. Będziemy m.in. ustalać, ile drzew zostało wyciętych\" - podała Gajko.\n\n\n\nW ubiegłym tygodniu lokalni pasjonaci historii z okolic Ełku ujawnili, że na cmentarzu parafialnym w Nowej Wsi Ełckiej wycinane i karczowane są drzewa. W wyniku prac ciężkiego sprzętu zniszczonych zostało kilkadziesiąt obramowań nagrobków, na powierzchni ziemi odnajdowano ludzkie kości. Ta część cmentarza, na której prowadzono prace mieściła groby Mazurów, pochówki zakończono wkrótce po wojnie. Decyzją konserwatora zabytków nakazano natychmiastowe wstrzymanie robót na cmentarzu.\n\n\n\nProboszcz miejscowej parafii ks. Andrzej Bryg przyznał w rozmowie, że prace te prowadzono po to, by zorganizować nowe miejsca na pochówki. Podkreślał, że parafia, jako właściciel cmentarza, miała prawo do tych prac, ponieważ grobami Mazurów nikt się nie opiekował. \"Kto wie, może część tych obramowań ktoś podrzucił, bo przecież Mazurzy mieli cmentarze przy domach, może to są takie obramowania\" - mówił w rozmowie proboszcz.\n\n\n\nAnna Gajko z Urzędu Gminy w Ełku powiedziała, że parafia otrzymała w poprzednich latach zgodę na wycinkę drzew na cmentarzu ale w innej części niż ta, na której prowadzono prace w ostatnim czasie. \"Pozwolenie na tę wycinkę traciło ważność w kwietniu 2019 roku\" - dodała Gajko. Pytana, jak długo potrwa postępowanie dotyczące nielegalnej wycinki drzew na cmentarzu odpowiedziała, że jest zbyt wcześnie \"zarówno, by mówić o terminach, jak i ewentualnej karze za te działania\".\n\n\n\nOdrębne postępowanie w sprawie karczowania drzew i w konsekwencji zniszczenia kilkudziesięciu mazurskich grobów prowadzi prokuratura rejonowa w Ełku.\n\n\n\nW Nowej Wsi Ełckiej jest tylko jeden cmentarz - parafialny.\n\n\n\nProboszcz pytany o wycinkę mówił, że o pracach na cmentarzu poinformował zarówno gminę, jak i kurię. Zgodnie z przepisami, zabytkiem ma się opiekować jego właściciel, czyli w tym wypadku parafia.\n\n\n\nZarówno prokuratura, jak i konserwator zabytków nakazali parafii wstrzymanie prac na cmentarzu. Ks. Bryg zapewnił, że zastosuje się do tego.\n\n\n\nZniszczenie buldożerami cmentarza ponownie ożywiło w regionie dyskusję o konieczności zachowania dziedzictwa Mazurów. Ubolewanie z tego powodu wyraziła m.in. ewangeliczka i Mazurka poseł PSL Urszula Pasławska. \"Jest mi przykro, że na naszych oczach dewastowana, niszczona jest historia tej ziemi, historia ludzi tutaj żyjących\" - oświadczyła posłanka po ujawnieniu sprawy.\n\n\n\nProboszcz Bryg w rozmowie powiedział, że \"dziwi go wywołana specjalnie burza\". \"Nic nie robimy poza tym, co do nas należy. Robimy to z szacunkiem i pietyzmem\" - powiedział proboszcz.\n\n\n\nEwangelicy oraz osoby interesujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych nie kryją oburzenia sytuacją. \"Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich\" - napisano w jednej z dyskusji na ten temat. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Gmina Ełk otworzyła postępowanie wyjaśniające w sprawie wycinki drzew na cmentarzu parafialnym w Nowej Wsi Ełckiej. Kierownictwo Wydziału Gospodarki Gruntów i Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Ełk Anna Gajko poinformowała, że postępowanie będzie ustalać ile drzew zostało wyciętych i przebiegać będzie w ramach wyjaśnienia kwestii nielegalnej wycinki drzew, do której doszło na cmentarzu. Pojedyncze postępowanie prowadzi ełcka prokuratura w sprawie naruszenia miejsc pochówku. Localni pasjonaci historii z okolic Ełku donieśli w ubiegłym tygodniu, że na cmentarzu w Nowej Wsi Ełckiej wycinane są i karczowane drzewa. Wskutek tych działań ciężki sprzęt zniszczył kilkadziesiąt obramowań nagrobków, a nawet odnaleziono ludzkie kości na ziemi. Część cmentarza, na której wykonywano prace, zawierała groby Mazurów, a pochówki zakończono wkrótce po wojnie. Proboszcz miejscowej parafii, ks. Andrzej Bryg, przyznał, że prace te prowadzono w celu przygotowania nowych miejsc na pochówki. Ks. Bryg podkreślał, że parafia, jako właściciel cmentarza, miała prawo do tych prac, ponieważ nikt nie dbał o groby Mazurów. Jednak w poprzednich latach tylko w innym obszarze cmentarza rozdano pozwolenie na wycinkę drzew parafii, a było one nieważne od kwietnia 2019 roku. Postępowanie ws. wycinki drzew jest nadal zbyt wczesne, aby mówić o ewentualnym terminie lub karze za działania. Prokuratura i konserwator zabytków nakazali parafii zatrzymanie prac na cmentarzu. Zniszczenie drzewami cmentarza ponownie zwróciło uwagę na konieczność ochrony dziedzictwa Mazurów. Szczególnie ubolewają nad tym ewangelicy i osoby zajmujące się dziedzictwem kulturowym regionu w mediach społecznościowych. W jednej z dyskusji o tym napisano: „Mazurów z tych ziem wypędzono, a teraz buldożery grzebią resztki pamięci o nich”. Źródło: PAP