\nTo nie pierwsze postępowanie, w którym prezes UOKiK sprawdza możliwość zawarcia zmowy przez przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów ciężarowych. W toku są sprawy dilerów marki DAF. Pierwsza dotyczy pięciu sprzedawców i dziewięciu menadżerów, w drugiej prezes urzędu postawił zarzuty trzem dilerom tej marki.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79443,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nUOKiK poinformował, że postępowanie prowadzone jest przeciw następującym przedsiębiorcom: Iveco Poland z Warszawy, DBK z Olsztyna, CTC z Rudy Śląskiej, Przedsiębiorstwu Usługowo-Handlowemu Exmot z Bydgoszczy, Siltruck ze Skoczowa, Trans-Poz w restrukturyzacji ze Swadzimia, Uni-Truck z Zielonej Góry, STC z Rzeszowa, ADF Auto z Wrocławia, On Road Truck Services z Poznania i Truck Nord Center z Sierpca.\n\n\n\nTo nie pierwsze postępowanie, w którym prezes UOKiK sprawdza możliwość zawarcia zmowy przez przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów ciężarowych. W toku są sprawy dilerów marki DAF. Pierwsza dotyczy pięciu sprzedawców i dziewięciu menadżerów, w drugiej prezes urzędu postawił zarzuty trzem dilerom tej marki.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79443,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n“Podejrzewana przez nas zmowa może powodować, że od 10 lat nabywcy pojazdów ciężarowych marki Iveco nie mają swobody wyboru, gdzie zakupią pojazd. Mogą również płacić za nie drożej niż w warunkach uczciwej konkurencji. Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grożą surowe sankcje finansowe - do 10 proc. obrotu dla przedsiębiorców i do 2 mln zł dla menadżerów” - powiedział Chróstny.\n\n\n\nUOKiK poinformował, że postępowanie prowadzone jest przeciw następującym przedsiębiorcom: Iveco Poland z Warszawy, DBK z Olsztyna, CTC z Rudy Śląskiej, Przedsiębiorstwu Usługowo-Handlowemu Exmot z Bydgoszczy, Siltruck ze Skoczowa, Trans-Poz w restrukturyzacji ze Swadzimia, Uni-Truck z Zielonej Góry, STC z Rzeszowa, ADF Auto z Wrocławia, On Road Truck Services z Poznania i Truck Nord Center z Sierpca.\n\n\n\nTo nie pierwsze postępowanie, w którym prezes UOKiK sprawdza możliwość zawarcia zmowy przez przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów ciężarowych. W toku są sprawy dilerów marki DAF. Pierwsza dotyczy pięciu sprzedawców i dziewięciu menadżerów, w drugiej prezes urzędu postawił zarzuty trzem dilerom tej marki.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79443,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nUOKiK ma także dowody wskazujące, że przedsiębiorcy wymieniali się informacjami o stosowanych cenach. Miało to na celu przede wszystkim takie uzgodnienie warunków przedstawianych klientom ofert, aby zniechęcić potencjalnych nabywców do kupowania ciężarówek u innego dilera niż wynikało to z porozumienia między sprzedawcami.\n\n\n\n“Podejrzewana przez nas zmowa może powodować, że od 10 lat nabywcy pojazdów ciężarowych marki Iveco nie mają swobody wyboru, gdzie zakupią pojazd. Mogą również płacić za nie drożej niż w warunkach uczciwej konkurencji. Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grożą surowe sankcje finansowe - do 10 proc. obrotu dla przedsiębiorców i do 2 mln zł dla menadżerów” - powiedział Chróstny.\n\n\n\nUOKiK poinformował, że postępowanie prowadzone jest przeciw następującym przedsiębiorcom: Iveco Poland z Warszawy, DBK z Olsztyna, CTC z Rudy Śląskiej, Przedsiębiorstwu Usługowo-Handlowemu Exmot z Bydgoszczy, Siltruck ze Skoczowa, Trans-Poz w restrukturyzacji ze Swadzimia, Uni-Truck z Zielonej Góry, STC z Rzeszowa, ADF Auto z Wrocławia, On Road Truck Services z Poznania i Truck Nord Center z Sierpca.\n\n\n\nTo nie pierwsze postępowanie, w którym prezes UOKiK sprawdza możliwość zawarcia zmowy przez przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów ciężarowych. W toku są sprawy dilerów marki DAF. Pierwsza dotyczy pięciu sprzedawców i dziewięciu menadżerów, w drugiej prezes urzędu postawił zarzuty trzem dilerom tej marki.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79443,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n“Dystrybutorzy również mogli przekazywać sobie informacje o potencjalnych klientach, jak również umawiali się między sobą, który z nich będzie miał prawo złożyć danemu klientowi ofertę na zakup pojazdu. W takich przypadkach pozostali dilerzy byli uprzedzani, aby nie kontaktować się z tym klientem i nie składać konkurencyjnych ofert. Część pozyskanych przez urząd wiadomości dotyczyła także próśb, aby inni dystrybutorzy nie składali ofert w konkretnych przetargach publicznych” - podano.\n\n\n\nUOKiK ma także dowody wskazujące, że przedsiębiorcy wymieniali się informacjami o stosowanych cenach. Miało to na celu przede wszystkim takie uzgodnienie warunków przedstawianych klientom ofert, aby zniechęcić potencjalnych nabywców do kupowania ciężarówek u innego dilera niż wynikało to z porozumienia między sprzedawcami.\n\n\n\n“Podejrzewana przez nas zmowa może powodować, że od 10 lat nabywcy pojazdów ciężarowych marki Iveco nie mają swobody wyboru, gdzie zakupią pojazd. Mogą również płacić za nie drożej niż w warunkach uczciwej konkurencji. Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grożą surowe sankcje finansowe - do 10 proc. obrotu dla przedsiębiorców i do 2 mln zł dla menadżerów” - powiedział Chróstny.\n\n\n\nUOKiK poinformował, że postępowanie prowadzone jest przeciw następującym przedsiębiorcom: Iveco Poland z Warszawy, DBK z Olsztyna, CTC z Rudy Śląskiej, Przedsiębiorstwu Usługowo-Handlowemu Exmot z Bydgoszczy, Siltruck ze Skoczowa, Trans-Poz w restrukturyzacji ze Swadzimia, Uni-Truck z Zielonej Góry, STC z Rzeszowa, ADF Auto z Wrocławia, On Road Truck Services z Poznania i Truck Nord Center z Sierpca.\n\n\n\nTo nie pierwsze postępowanie, w którym prezes UOKiK sprawdza możliwość zawarcia zmowy przez przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów ciężarowych. W toku są sprawy dilerów marki DAF. Pierwsza dotyczy pięciu sprzedawców i dziewięciu menadżerów, w drugiej prezes urzędu postawił zarzuty trzem dilerom tej marki.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79443,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług UOKiK Iveco Poland mogła utrzymywać podział rynku poprzez politykę rabatów i bonusów okresowych za wyniki w sprzedaży, a także poprzez dyscyplinowanie dilerów, którzy wyłamywali się z ustaleń.\n\n\n\n“Dystrybutorzy również mogli przekazywać sobie informacje o potencjalnych klientach, jak również umawiali się między sobą, który z nich będzie miał prawo złożyć danemu klientowi ofertę na zakup pojazdu. W takich przypadkach pozostali dilerzy byli uprzedzani, aby nie kontaktować się z tym klientem i nie składać konkurencyjnych ofert. Część pozyskanych przez urząd wiadomości dotyczyła także próśb, aby inni dystrybutorzy nie składali ofert w konkretnych przetargach publicznych” - podano.\n\n\n\nUOKiK ma także dowody wskazujące, że przedsiębiorcy wymieniali się informacjami o stosowanych cenach. Miało to na celu przede wszystkim takie uzgodnienie warunków przedstawianych klientom ofert, aby zniechęcić potencjalnych nabywców do kupowania ciężarówek u innego dilera niż wynikało to z porozumienia między sprzedawcami.\n\n\n\n“Podejrzewana przez nas zmowa może powodować, że od 10 lat nabywcy pojazdów ciężarowych marki Iveco nie mają swobody wyboru, gdzie zakupią pojazd. Mogą również płacić za nie drożej niż w warunkach uczciwej konkurencji. Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grożą surowe sankcje finansowe - do 10 proc. obrotu dla przedsiębiorców i do 2 mln zł dla menadżerów” - powiedział Chróstny.\n\n\n\nUOKiK poinformował, że postępowanie prowadzone jest przeciw następującym przedsiębiorcom: Iveco Poland z Warszawy, DBK z Olsztyna, CTC z Rudy Śląskiej, Przedsiębiorstwu Usługowo-Handlowemu Exmot z Bydgoszczy, Siltruck ze Skoczowa, Trans-Poz w restrukturyzacji ze Swadzimia, Uni-Truck z Zielonej Góry, STC z Rzeszowa, ADF Auto z Wrocławia, On Road Truck Services z Poznania i Truck Nord Center z Sierpca.\n\n\n\nTo nie pierwsze postępowanie, w którym prezes UOKiK sprawdza możliwość zawarcia zmowy przez przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów ciężarowych. W toku są sprawy dilerów marki DAF. Pierwsza dotyczy pięciu sprzedawców i dziewięciu menadżerów, w drugiej prezes urzędu postawił zarzuty trzem dilerom tej marki.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79443,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak poinformował urząd, z informacji zdobytych m.in. podczas przeszukań w siedzibach firm wynika, że spółka Iveco Poland przydzielała dystrybutorom tzw. obszary odpowiedzialności. Dilerzy mieli sprzedawać pojazdy wyłącznie klientom, którzy byli przypisani do tych obszarów. Jeśli z prośbą o ofertę zwracał się potencjalny nabywca z innego miejsca, wówczas sprzedawca kierował go do konkurencyjnego dystrybutora lub przedstawiał mu niekorzystną ofertę.\n\n\n\nWedług UOKiK Iveco Poland mogła utrzymywać podział rynku poprzez politykę rabatów i bonusów okresowych za wyniki w sprzedaży, a także poprzez dyscyplinowanie dilerów, którzy wyłamywali się z ustaleń.\n\n\n\n“Dystrybutorzy również mogli przekazywać sobie informacje o potencjalnych klientach, jak również umawiali się między sobą, który z nich będzie miał prawo złożyć danemu klientowi ofertę na zakup pojazdu. W takich przypadkach pozostali dilerzy byli uprzedzani, aby nie kontaktować się z tym klientem i nie składać konkurencyjnych ofert. Część pozyskanych przez urząd wiadomości dotyczyła także próśb, aby inni dystrybutorzy nie składali ofert w konkretnych przetargach publicznych” - podano.\n\n\n\nUOKiK ma także dowody wskazujące, że przedsiębiorcy wymieniali się informacjami o stosowanych cenach. Miało to na celu przede wszystkim takie uzgodnienie warunków przedstawianych klientom ofert, aby zniechęcić potencjalnych nabywców do kupowania ciężarówek u innego dilera niż wynikało to z porozumienia między sprzedawcami.\n\n\n\n“Podejrzewana przez nas zmowa może powodować, że od 10 lat nabywcy pojazdów ciężarowych marki Iveco nie mają swobody wyboru, gdzie zakupią pojazd. Mogą również płacić za nie drożej niż w warunkach uczciwej konkurencji. Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grożą surowe sankcje finansowe - do 10 proc. obrotu dla przedsiębiorców i do 2 mln zł dla menadżerów” - powiedział Chróstny.\n\n\n\nUOKiK poinformował, że postępowanie prowadzone jest przeciw następującym przedsiębiorcom: Iveco Poland z Warszawy, DBK z Olsztyna, CTC z Rudy Śląskiej, Przedsiębiorstwu Usługowo-Handlowemu Exmot z Bydgoszczy, Siltruck ze Skoczowa, Trans-Poz w restrukturyzacji ze Swadzimia, Uni-Truck z Zielonej Góry, STC z Rzeszowa, ADF Auto z Wrocławia, On Road Truck Services z Poznania i Truck Nord Center z Sierpca.\n\n\n\nTo nie pierwsze postępowanie, w którym prezes UOKiK sprawdza możliwość zawarcia zmowy przez przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów ciężarowych. W toku są sprawy dilerów marki DAF. Pierwsza dotyczy pięciu sprzedawców i dziewięciu menadżerów, w drugiej prezes urzędu postawił zarzuty trzem dilerom tej marki.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79443,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n“Posiadamy dowody świadczące, że sprzedaż ciężarówek Iveco mogła być prowadzona z naruszeniem reguł konkurencji. Importer - spółka Iveco Poland i oficjalni dystrybutorzy nawet przez 10 lat mogli wspólnie dzielić rynek, zawyżać ceny i wymieniać poufne dane” - powiedział, cytowany w komunikacie, Chróstny.\n\n\n\nJak poinformował urząd, z informacji zdobytych m.in. podczas przeszukań w siedzibach firm wynika, że spółka Iveco Poland przydzielała dystrybutorom tzw. obszary odpowiedzialności. Dilerzy mieli sprzedawać pojazdy wyłącznie klientom, którzy byli przypisani do tych obszarów. Jeśli z prośbą o ofertę zwracał się potencjalny nabywca z innego miejsca, wówczas sprzedawca kierował go do konkurencyjnego dystrybutora lub przedstawiał mu niekorzystną ofertę.\n\n\n\nWedług UOKiK Iveco Poland mogła utrzymywać podział rynku poprzez politykę rabatów i bonusów okresowych za wyniki w sprzedaży, a także poprzez dyscyplinowanie dilerów, którzy wyłamywali się z ustaleń.\n\n\n\n“Dystrybutorzy również mogli przekazywać sobie informacje o potencjalnych klientach, jak również umawiali się między sobą, który z nich będzie miał prawo złożyć danemu klientowi ofertę na zakup pojazdu. W takich przypadkach pozostali dilerzy byli uprzedzani, aby nie kontaktować się z tym klientem i nie składać konkurencyjnych ofert. Część pozyskanych przez urząd wiadomości dotyczyła także próśb, aby inni dystrybutorzy nie składali ofert w konkretnych przetargach publicznych” - podano.\n\n\n\nUOKiK ma także dowody wskazujące, że przedsiębiorcy wymieniali się informacjami o stosowanych cenach. Miało to na celu przede wszystkim takie uzgodnienie warunków przedstawianych klientom ofert, aby zniechęcić potencjalnych nabywców do kupowania ciężarówek u innego dilera niż wynikało to z porozumienia między sprzedawcami.\n\n\n\n“Podejrzewana przez nas zmowa może powodować, że od 10 lat nabywcy pojazdów ciężarowych marki Iveco nie mają swobody wyboru, gdzie zakupią pojazd. Mogą również płacić za nie drożej niż w warunkach uczciwej konkurencji. Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grożą surowe sankcje finansowe - do 10 proc. obrotu dla przedsiębiorców i do 2 mln zł dla menadżerów” - powiedział Chróstny.\n\n\n\nUOKiK poinformował, że postępowanie prowadzone jest przeciw następującym przedsiębiorcom: Iveco Poland z Warszawy, DBK z Olsztyna, CTC z Rudy Śląskiej, Przedsiębiorstwu Usługowo-Handlowemu Exmot z Bydgoszczy, Siltruck ze Skoczowa, Trans-Poz w restrukturyzacji ze Swadzimia, Uni-Truck z Zielonej Góry, STC z Rzeszowa, ADF Auto z Wrocławia, On Road Truck Services z Poznania i Truck Nord Center z Sierpca.\n\n\n\nTo nie pierwsze postępowanie, w którym prezes UOKiK sprawdza możliwość zawarcia zmowy przez przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów ciężarowych. W toku są sprawy dilerów marki DAF. Pierwsza dotyczy pięciu sprzedawców i dziewięciu menadżerów, w drugiej prezes urzędu postawił zarzuty trzem dilerom tej marki.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79443,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDodano, że zarzuty otrzymało 11 firm i 11 menadżerów, którzy mogli być odpowiedzialni za niedozwolone działania.\n\n\n\n“Posiadamy dowody świadczące, że sprzedaż ciężarówek Iveco mogła być prowadzona z naruszeniem reguł konkurencji. Importer - spółka Iveco Poland i oficjalni dystrybutorzy nawet przez 10 lat mogli wspólnie dzielić rynek, zawyżać ceny i wymieniać poufne dane” - powiedział, cytowany w komunikacie, Chróstny.\n\n\n\nJak poinformował urząd, z informacji zdobytych m.in. podczas przeszukań w siedzibach firm wynika, że spółka Iveco Poland przydzielała dystrybutorom tzw. obszary odpowiedzialności. Dilerzy mieli sprzedawać pojazdy wyłącznie klientom, którzy byli przypisani do tych obszarów. Jeśli z prośbą o ofertę zwracał się potencjalny nabywca z innego miejsca, wówczas sprzedawca kierował go do konkurencyjnego dystrybutora lub przedstawiał mu niekorzystną ofertę.\n\n\n\nWedług UOKiK Iveco Poland mogła utrzymywać podział rynku poprzez politykę rabatów i bonusów okresowych za wyniki w sprzedaży, a także poprzez dyscyplinowanie dilerów, którzy wyłamywali się z ustaleń.\n\n\n\n“Dystrybutorzy również mogli przekazywać sobie informacje o potencjalnych klientach, jak również umawiali się między sobą, który z nich będzie miał prawo złożyć danemu klientowi ofertę na zakup pojazdu. W takich przypadkach pozostali dilerzy byli uprzedzani, aby nie kontaktować się z tym klientem i nie składać konkurencyjnych ofert. Część pozyskanych przez urząd wiadomości dotyczyła także próśb, aby inni dystrybutorzy nie składali ofert w konkretnych przetargach publicznych” - podano.\n\n\n\nUOKiK ma także dowody wskazujące, że przedsiębiorcy wymieniali się informacjami o stosowanych cenach. Miało to na celu przede wszystkim takie uzgodnienie warunków przedstawianych klientom ofert, aby zniechęcić potencjalnych nabywców do kupowania ciężarówek u innego dilera niż wynikało to z porozumienia między sprzedawcami.\n\n\n\n“Podejrzewana przez nas zmowa może powodować, że od 10 lat nabywcy pojazdów ciężarowych marki Iveco nie mają swobody wyboru, gdzie zakupią pojazd. Mogą również płacić za nie drożej niż w warunkach uczciwej konkurencji. Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grożą surowe sankcje finansowe - do 10 proc. obrotu dla przedsiębiorców i do 2 mln zł dla menadżerów” - powiedział Chróstny.\n\n\n\nUOKiK poinformował, że postępowanie prowadzone jest przeciw następującym przedsiębiorcom: Iveco Poland z Warszawy, DBK z Olsztyna, CTC z Rudy Śląskiej, Przedsiębiorstwu Usługowo-Handlowemu Exmot z Bydgoszczy, Siltruck ze Skoczowa, Trans-Poz w restrukturyzacji ze Swadzimia, Uni-Truck z Zielonej Góry, STC z Rzeszowa, ADF Auto z Wrocławia, On Road Truck Services z Poznania i Truck Nord Center z Sierpca.\n\n\n\nTo nie pierwsze postępowanie, w którym prezes UOKiK sprawdza możliwość zawarcia zmowy przez przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów ciężarowych. W toku są sprawy dilerów marki DAF. Pierwsza dotyczy pięciu sprzedawców i dziewięciu menadżerów, w drugiej prezes urzędu postawił zarzuty trzem dilerom tej marki.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79443,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nImporter ciężarówek Iveco wspólnie z oficjalnymi dystrybutorami tych pojazdów mogli zawrzeć wieloletnią zmowę ograniczającą konkurencję. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny wszczął w tej sprawie postępowanie antymonopolowe - poinformował w poniedziałek UOKiK.\n\n\n\nDodano, że zarzuty otrzymało 11 firm i 11 menadżerów, którzy mogli być odpowiedzialni za niedozwolone działania.\n\n\n\n“Posiadamy dowody świadczące, że sprzedaż ciężarówek Iveco mogła być prowadzona z naruszeniem reguł konkurencji. Importer - spółka Iveco Poland i oficjalni dystrybutorzy nawet przez 10 lat mogli wspólnie dzielić rynek, zawyżać ceny i wymieniać poufne dane” - powiedział, cytowany w komunikacie, Chróstny.\n\n\n\nJak poinformował urząd, z informacji zdobytych m.in. podczas przeszukań w siedzibach firm wynika, że spółka Iveco Poland przydzielała dystrybutorom tzw. obszary odpowiedzialności. Dilerzy mieli sprzedawać pojazdy wyłącznie klientom, którzy byli przypisani do tych obszarów. Jeśli z prośbą o ofertę zwracał się potencjalny nabywca z innego miejsca, wówczas sprzedawca kierował go do konkurencyjnego dystrybutora lub przedstawiał mu niekorzystną ofertę.\n\n\n\nWedług UOKiK Iveco Poland mogła utrzymywać podział rynku poprzez politykę rabatów i bonusów okresowych za wyniki w sprzedaży, a także poprzez dyscyplinowanie dilerów, którzy wyłamywali się z ustaleń.\n\n\n\n“Dystrybutorzy również mogli przekazywać sobie informacje o potencjalnych klientach, jak również umawiali się między sobą, który z nich będzie miał prawo złożyć danemu klientowi ofertę na zakup pojazdu. W takich przypadkach pozostali dilerzy byli uprzedzani, aby nie kontaktować się z tym klientem i nie składać konkurencyjnych ofert. Część pozyskanych przez urząd wiadomości dotyczyła także próśb, aby inni dystrybutorzy nie składali ofert w konkretnych przetargach publicznych” - podano.\n\n\n\nUOKiK ma także dowody wskazujące, że przedsiębiorcy wymieniali się informacjami o stosowanych cenach. Miało to na celu przede wszystkim takie uzgodnienie warunków przedstawianych klientom ofert, aby zniechęcić potencjalnych nabywców do kupowania ciężarówek u innego dilera niż wynikało to z porozumienia między sprzedawcami.\n\n\n\n“Podejrzewana przez nas zmowa może powodować, że od 10 lat nabywcy pojazdów ciężarowych marki Iveco nie mają swobody wyboru, gdzie zakupią pojazd. Mogą również płacić za nie drożej niż w warunkach uczciwej konkurencji. Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grożą surowe sankcje finansowe - do 10 proc. obrotu dla przedsiębiorców i do 2 mln zł dla menadżerów” - powiedział Chróstny.\n\n\n\nUOKiK poinformował, że postępowanie prowadzone jest przeciw następującym przedsiębiorcom: Iveco Poland z Warszawy, DBK z Olsztyna, CTC z Rudy Śląskiej, Przedsiębiorstwu Usługowo-Handlowemu Exmot z Bydgoszczy, Siltruck ze Skoczowa, Trans-Poz w restrukturyzacji ze Swadzimia, Uni-Truck z Zielonej Góry, STC z Rzeszowa, ADF Auto z Wrocławia, On Road Truck Services z Poznania i Truck Nord Center z Sierpca.\n\n\n\nTo nie pierwsze postępowanie, w którym prezes UOKiK sprawdza możliwość zawarcia zmowy przez przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów ciężarowych. W toku są sprawy dilerów marki DAF. Pierwsza dotyczy pięciu sprzedawców i dziewięciu menadżerów, w drugiej prezes urzędu postawił zarzuty trzem dilerom tej marki.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79443,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-3 C
Olsztyn
wtorek, 10 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Jest postępowanie wobec firmy z Olsztyna. Grożą im surowe sankcje finansowe

WiadomościJest postępowanie wobec firmy z Olsztyna. Grożą im surowe sankcje finansowe

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie antymonopolowe przeciwko importerowi ciężarówek Iveco oraz oficjalnym dystrybutorom tych pojazdów. Zarzuca im, że mogli zawrzeć wieloletnią zmowę ograniczającą konkurencję. W sumie zarzuty otrzymało 11 firm i 11 menadżerów, którzy mogli być odpowiedzialni za niedozwolone działania. Według prezes UOKiK Tomasz Chróstnego importer Iveco Poland oraz oficjalni dystrybutorzy mogli wspólnie dzielić rynek, zawyżać ceny i wymieniać poufne dane nawet przez 10 lat. UOKiK ma dowody wskazujące, że spółka Iveco Poland przydzielała dystrybutorom tzw. obszary odpowiedzialności oraz że informacje o potencjalnych klientach przekazywali sobie między sobą dystrybutorzy. Podejrzewana przez UOKiK zmowa może powodować, że od 10 lat nabywcy ciężarówek marki Iveco nie mają swobody wyboru, gdzie zakupią pojazd oraz że płacą za nie więcej niż w warunkach uczciwej konkurencji. Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grożą surowe sankcje finansowe – do 10 proc. obrotu dla przedsiębiorców i do 2 mln zł dla menadżerów. Prezes UOKiK przypomniał, że to nie pierwsze postępowanie, w którym sprawdza się możliwość zawarcia zmowy przez przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów ciężarowych. Postępowania prowadzone są między innymi wobec dilerów marki DAF.

reklama

źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
4 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.

Wielkanoc w górach

Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.
reklama
reklama