\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzypomina, że w zeszłym roku turystyczne miasteczka przywitały gości dopiero 18 maja. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Dobrze, że sezon wakacyjny był w miarę dobry, jesień przetrwaliśmy - tłumaczy.\n\n\n\n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPani Barbara tłumaczy, że Mikołajki to miasteczko, które tętni życiem w sezonie letnim a zimą pustoszeje. Stąd duży wysiłek przedsiębiorców, którzy chcą działać cały rok. \"Obniżyliśmy koszty, zarabiamy minimalnie. Mam 8 pracowników, których muszę utrzymać, bo oni mają rodziny. Dobrze, że zwolnili nas z ZUS, bo to było duże obciążenie. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że otworzą nas na majówkę, aczkolwiek nadzieja trochę przygasa\" - mówi.\n\n\n\nPrzypomina, że w zeszłym roku turystyczne miasteczka przywitały gości dopiero 18 maja. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Dobrze, że sezon wakacyjny był w miarę dobry, jesień przetrwaliśmy - tłumaczy.\n\n\n\n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Przygotowujemy gotowe dania i dowozimy je do seniorów, którzy nie wychodzą z domu. Mamy też zlecenia od Caritasu na posiłki dla podopiecznych. Od czasu do czasu zdarzają się zlecenia na obiady dla pracowników budowlanych. Musimy jakoś przetrwać do wiosny, na razie nam to wychodzi\"- wskazuje.\n\n\n\nPani Barbara tłumaczy, że Mikołajki to miasteczko, które tętni życiem w sezonie letnim a zimą pustoszeje. Stąd duży wysiłek przedsiębiorców, którzy chcą działać cały rok. \"Obniżyliśmy koszty, zarabiamy minimalnie. Mam 8 pracowników, których muszę utrzymać, bo oni mają rodziny. Dobrze, że zwolnili nas z ZUS, bo to było duże obciążenie. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że otworzą nas na majówkę, aczkolwiek nadzieja trochę przygasa\" - mówi.\n\n\n\nPrzypomina, że w zeszłym roku turystyczne miasteczka przywitały gości dopiero 18 maja. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Dobrze, że sezon wakacyjny był w miarę dobry, jesień przetrwaliśmy - tłumaczy.\n\n\n\n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nUdaje się jednak znaleźć bar działający nad jeziorem. To \"Bart\", o czym informuje tabliczka na furtce. Można w nim zamówić dania na wynos. Jak tłumaczy właścicielka Barbara Grabowska, w czasie pandemii, gdy zamknięto gastronomię, musiała przestawić działalność na usługi cateringowe.\n\n\n\n\"Przygotowujemy gotowe dania i dowozimy je do seniorów, którzy nie wychodzą z domu. Mamy też zlecenia od Caritasu na posiłki dla podopiecznych. Od czasu do czasu zdarzają się zlecenia na obiady dla pracowników budowlanych. Musimy jakoś przetrwać do wiosny, na razie nam to wychodzi\"- wskazuje.\n\n\n\nPani Barbara tłumaczy, że Mikołajki to miasteczko, które tętni życiem w sezonie letnim a zimą pustoszeje. Stąd duży wysiłek przedsiębiorców, którzy chcą działać cały rok. \"Obniżyliśmy koszty, zarabiamy minimalnie. Mam 8 pracowników, których muszę utrzymać, bo oni mają rodziny. Dobrze, że zwolnili nas z ZUS, bo to było duże obciążenie. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że otworzą nas na majówkę, aczkolwiek nadzieja trochę przygasa\" - mówi.\n\n\n\nPrzypomina, że w zeszłym roku turystyczne miasteczka przywitały gości dopiero 18 maja. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Dobrze, że sezon wakacyjny był w miarę dobry, jesień przetrwaliśmy - tłumaczy.\n\n\n\n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWzdłuż promenady znajdują się bary, lokale gastronomiczne, puby, ale obecnie są nieczynne. Latem, gdy dopuszczona była działalność gastronomiczna życie tutaj tętniło. Teraz tylko szyldy świadczą o tym, że taki biznes był tu prowadzony. Niektóre z nich brzmią zachęcająco: deska mazurskich ryb dla dwojga, pierogi, makarony, pyszne desery.\n\n\n\nUdaje się jednak znaleźć bar działający nad jeziorem. To \"Bart\", o czym informuje tabliczka na furtce. Można w nim zamówić dania na wynos. Jak tłumaczy właścicielka Barbara Grabowska, w czasie pandemii, gdy zamknięto gastronomię, musiała przestawić działalność na usługi cateringowe.\n\n\n\n\"Przygotowujemy gotowe dania i dowozimy je do seniorów, którzy nie wychodzą z domu. Mamy też zlecenia od Caritasu na posiłki dla podopiecznych. Od czasu do czasu zdarzają się zlecenia na obiady dla pracowników budowlanych. Musimy jakoś przetrwać do wiosny, na razie nam to wychodzi\"- wskazuje.\n\n\n\nPani Barbara tłumaczy, że Mikołajki to miasteczko, które tętni życiem w sezonie letnim a zimą pustoszeje. Stąd duży wysiłek przedsiębiorców, którzy chcą działać cały rok. \"Obniżyliśmy koszty, zarabiamy minimalnie. Mam 8 pracowników, których muszę utrzymać, bo oni mają rodziny. Dobrze, że zwolnili nas z ZUS, bo to było duże obciążenie. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że otworzą nas na majówkę, aczkolwiek nadzieja trochę przygasa\" - mówi.\n\n\n\nPrzypomina, że w zeszłym roku turystyczne miasteczka przywitały gości dopiero 18 maja. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Dobrze, że sezon wakacyjny był w miarę dobry, jesień przetrwaliśmy - tłumaczy.\n\n\n\n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW centrum pozamykane są lokale, które oferują lody, gofry itp. Pusto też na promenadzie wzdłuż jeziora. W oddali na pomoście widać jedynie dwóch wędkarzy.\n\n\n\nWzdłuż promenady znajdują się bary, lokale gastronomiczne, puby, ale obecnie są nieczynne. Latem, gdy dopuszczona była działalność gastronomiczna życie tutaj tętniło. Teraz tylko szyldy świadczą o tym, że taki biznes był tu prowadzony. Niektóre z nich brzmią zachęcająco: deska mazurskich ryb dla dwojga, pierogi, makarony, pyszne desery.\n\n\n\nUdaje się jednak znaleźć bar działający nad jeziorem. To \"Bart\", o czym informuje tabliczka na furtce. Można w nim zamówić dania na wynos. Jak tłumaczy właścicielka Barbara Grabowska, w czasie pandemii, gdy zamknięto gastronomię, musiała przestawić działalność na usługi cateringowe.\n\n\n\n\"Przygotowujemy gotowe dania i dowozimy je do seniorów, którzy nie wychodzą z domu. Mamy też zlecenia od Caritasu na posiłki dla podopiecznych. Od czasu do czasu zdarzają się zlecenia na obiady dla pracowników budowlanych. Musimy jakoś przetrwać do wiosny, na razie nam to wychodzi\"- wskazuje.\n\n\n\nPani Barbara tłumaczy, że Mikołajki to miasteczko, które tętni życiem w sezonie letnim a zimą pustoszeje. Stąd duży wysiłek przedsiębiorców, którzy chcą działać cały rok. \"Obniżyliśmy koszty, zarabiamy minimalnie. Mam 8 pracowników, których muszę utrzymać, bo oni mają rodziny. Dobrze, że zwolnili nas z ZUS, bo to było duże obciążenie. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że otworzą nas na majówkę, aczkolwiek nadzieja trochę przygasa\" - mówi.\n\n\n\nPrzypomina, że w zeszłym roku turystyczne miasteczka przywitały gości dopiero 18 maja. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Dobrze, że sezon wakacyjny był w miarę dobry, jesień przetrwaliśmy - tłumaczy.\n\n\n\n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJadąc do centrum miasta widać przejeżdżające pojedyncze samochody, ale z miejscowymi rejestracjami. Czynne są małe sklepiki, apteka. Wchodzą do nich miejscowi. Turystów nie ma. Potwierdzają to dwie starsze panie - mieszkanki Mikołajek. Jedna z nich mówi, że ona wychodzi z domu tylko po zakupy.\n\n\n\nW centrum pozamykane są lokale, które oferują lody, gofry itp. Pusto też na promenadzie wzdłuż jeziora. W oddali na pomoście widać jedynie dwóch wędkarzy.\n\n\n\nWzdłuż promenady znajdują się bary, lokale gastronomiczne, puby, ale obecnie są nieczynne. Latem, gdy dopuszczona była działalność gastronomiczna życie tutaj tętniło. Teraz tylko szyldy świadczą o tym, że taki biznes był tu prowadzony. Niektóre z nich brzmią zachęcająco: deska mazurskich ryb dla dwojga, pierogi, makarony, pyszne desery.\n\n\n\nUdaje się jednak znaleźć bar działający nad jeziorem. To \"Bart\", o czym informuje tabliczka na furtce. Można w nim zamówić dania na wynos. Jak tłumaczy właścicielka Barbara Grabowska, w czasie pandemii, gdy zamknięto gastronomię, musiała przestawić działalność na usługi cateringowe.\n\n\n\n\"Przygotowujemy gotowe dania i dowozimy je do seniorów, którzy nie wychodzą z domu. Mamy też zlecenia od Caritasu na posiłki dla podopiecznych. Od czasu do czasu zdarzają się zlecenia na obiady dla pracowników budowlanych. Musimy jakoś przetrwać do wiosny, na razie nam to wychodzi\"- wskazuje.\n\n\n\nPani Barbara tłumaczy, że Mikołajki to miasteczko, które tętni życiem w sezonie letnim a zimą pustoszeje. Stąd duży wysiłek przedsiębiorców, którzy chcą działać cały rok. \"Obniżyliśmy koszty, zarabiamy minimalnie. Mam 8 pracowników, których muszę utrzymać, bo oni mają rodziny. Dobrze, że zwolnili nas z ZUS, bo to było duże obciążenie. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że otworzą nas na majówkę, aczkolwiek nadzieja trochę przygasa\" - mówi.\n\n\n\nPrzypomina, że w zeszłym roku turystyczne miasteczka przywitały gości dopiero 18 maja. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Dobrze, że sezon wakacyjny był w miarę dobry, jesień przetrwaliśmy - tłumaczy.\n\n\n\n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNie widać jakiegokolwiek ruchu zarówno w hotelu jak i w jego pobliżu. Zza parkingu wyłania się stok narciarski. Wyciąg, z którego, gdy było to możliwe, korzystali goście hotelowi i przyjezdni z regionu, jest zamknięty na głucho. Dookoła pustki.\n\n\n\nJadąc do centrum miasta widać przejeżdżające pojedyncze samochody, ale z miejscowymi rejestracjami. Czynne są małe sklepiki, apteka. Wchodzą do nich miejscowi. Turystów nie ma. Potwierdzają to dwie starsze panie - mieszkanki Mikołajek. Jedna z nich mówi, że ona wychodzi z domu tylko po zakupy.\n\n\n\nW centrum pozamykane są lokale, które oferują lody, gofry itp. Pusto też na promenadzie wzdłuż jeziora. W oddali na pomoście widać jedynie dwóch wędkarzy.\n\n\n\nWzdłuż promenady znajdują się bary, lokale gastronomiczne, puby, ale obecnie są nieczynne. Latem, gdy dopuszczona była działalność gastronomiczna życie tutaj tętniło. Teraz tylko szyldy świadczą o tym, że taki biznes był tu prowadzony. Niektóre z nich brzmią zachęcająco: deska mazurskich ryb dla dwojga, pierogi, makarony, pyszne desery.\n\n\n\nUdaje się jednak znaleźć bar działający nad jeziorem. To \"Bart\", o czym informuje tabliczka na furtce. Można w nim zamówić dania na wynos. Jak tłumaczy właścicielka Barbara Grabowska, w czasie pandemii, gdy zamknięto gastronomię, musiała przestawić działalność na usługi cateringowe.\n\n\n\n\"Przygotowujemy gotowe dania i dowozimy je do seniorów, którzy nie wychodzą z domu. Mamy też zlecenia od Caritasu na posiłki dla podopiecznych. Od czasu do czasu zdarzają się zlecenia na obiady dla pracowników budowlanych. Musimy jakoś przetrwać do wiosny, na razie nam to wychodzi\"- wskazuje.\n\n\n\nPani Barbara tłumaczy, że Mikołajki to miasteczko, które tętni życiem w sezonie letnim a zimą pustoszeje. Stąd duży wysiłek przedsiębiorców, którzy chcą działać cały rok. \"Obniżyliśmy koszty, zarabiamy minimalnie. Mam 8 pracowników, których muszę utrzymać, bo oni mają rodziny. Dobrze, że zwolnili nas z ZUS, bo to było duże obciążenie. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że otworzą nas na majówkę, aczkolwiek nadzieja trochę przygasa\" - mówi.\n\n\n\nPrzypomina, że w zeszłym roku turystyczne miasteczka przywitały gości dopiero 18 maja. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Dobrze, że sezon wakacyjny był w miarę dobry, jesień przetrwaliśmy - tłumaczy.\n\n\n\n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDojeżdżając od strony Mrągowa do Mikołajek już widać, że turystów na Mazurach w ogóle nie ma. Na parkingach przy pensjonatach czy domach do wynajęcia jest pusto. Jadąc dalej w kierunku centrum przy jednym z największych hoteli na parkingu stoi kilka aut, ale na rejestracjach miejscowych. Drzwi główne do hotelu są zamknięte a na szybie widnieje kartka z napisem, że \"hotel od 27 lutego 2021 roku nie przyjmuje gości\".\n\n\n\nNie widać jakiegokolwiek ruchu zarówno w hotelu jak i w jego pobliżu. Zza parkingu wyłania się stok narciarski. Wyciąg, z którego, gdy było to możliwe, korzystali goście hotelowi i przyjezdni z regionu, jest zamknięty na głucho. Dookoła pustki.\n\n\n\nJadąc do centrum miasta widać przejeżdżające pojedyncze samochody, ale z miejscowymi rejestracjami. Czynne są małe sklepiki, apteka. Wchodzą do nich miejscowi. Turystów nie ma. Potwierdzają to dwie starsze panie - mieszkanki Mikołajek. Jedna z nich mówi, że ona wychodzi z domu tylko po zakupy.\n\n\n\nW centrum pozamykane są lokale, które oferują lody, gofry itp. Pusto też na promenadzie wzdłuż jeziora. W oddali na pomoście widać jedynie dwóch wędkarzy.\n\n\n\nWzdłuż promenady znajdują się bary, lokale gastronomiczne, puby, ale obecnie są nieczynne. Latem, gdy dopuszczona była działalność gastronomiczna życie tutaj tętniło. Teraz tylko szyldy świadczą o tym, że taki biznes był tu prowadzony. Niektóre z nich brzmią zachęcająco: deska mazurskich ryb dla dwojga, pierogi, makarony, pyszne desery.\n\n\n\nUdaje się jednak znaleźć bar działający nad jeziorem. To \"Bart\", o czym informuje tabliczka na furtce. Można w nim zamówić dania na wynos. Jak tłumaczy właścicielka Barbara Grabowska, w czasie pandemii, gdy zamknięto gastronomię, musiała przestawić działalność na usługi cateringowe.\n\n\n\n\"Przygotowujemy gotowe dania i dowozimy je do seniorów, którzy nie wychodzą z domu. Mamy też zlecenia od Caritasu na posiłki dla podopiecznych. Od czasu do czasu zdarzają się zlecenia na obiady dla pracowników budowlanych. Musimy jakoś przetrwać do wiosny, na razie nam to wychodzi\"- wskazuje.\n\n\n\nPani Barbara tłumaczy, że Mikołajki to miasteczko, które tętni życiem w sezonie letnim a zimą pustoszeje. Stąd duży wysiłek przedsiębiorców, którzy chcą działać cały rok. \"Obniżyliśmy koszty, zarabiamy minimalnie. Mam 8 pracowników, których muszę utrzymać, bo oni mają rodziny. Dobrze, że zwolnili nas z ZUS, bo to było duże obciążenie. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że otworzą nas na majówkę, aczkolwiek nadzieja trochę przygasa\" - mówi.\n\n\n\nPrzypomina, że w zeszłym roku turystyczne miasteczka przywitały gości dopiero 18 maja. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Dobrze, że sezon wakacyjny był w miarę dobry, jesień przetrwaliśmy - tłumaczy.\n\n\n\n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nMikołajki o tej porze roku wyglądają sennie; ulice i centrum miasta świecą pustkami. Raz na jakiś czas przejeżdża samochód z miejscową rejestracją a pojedynczy ludzie przemykają po zakupy.\n\n\n\nDojeżdżając od strony Mrągowa do Mikołajek już widać, że turystów na Mazurach w ogóle nie ma. Na parkingach przy pensjonatach czy domach do wynajęcia jest pusto. Jadąc dalej w kierunku centrum przy jednym z największych hoteli na parkingu stoi kilka aut, ale na rejestracjach miejscowych. Drzwi główne do hotelu są zamknięte a na szybie widnieje kartka z napisem, że \"hotel od 27 lutego 2021 roku nie przyjmuje gości\".\n\n\n\nNie widać jakiegokolwiek ruchu zarówno w hotelu jak i w jego pobliżu. Zza parkingu wyłania się stok narciarski. Wyciąg, z którego, gdy było to możliwe, korzystali goście hotelowi i przyjezdni z regionu, jest zamknięty na głucho. Dookoła pustki.\n\n\n\nJadąc do centrum miasta widać przejeżdżające pojedyncze samochody, ale z miejscowymi rejestracjami. Czynne są małe sklepiki, apteka. Wchodzą do nich miejscowi. Turystów nie ma. Potwierdzają to dwie starsze panie - mieszkanki Mikołajek. Jedna z nich mówi, że ona wychodzi z domu tylko po zakupy.\n\n\n\nW centrum pozamykane są lokale, które oferują lody, gofry itp. Pusto też na promenadzie wzdłuż jeziora. W oddali na pomoście widać jedynie dwóch wędkarzy.\n\n\n\nWzdłuż promenady znajdują się bary, lokale gastronomiczne, puby, ale obecnie są nieczynne. Latem, gdy dopuszczona była działalność gastronomiczna życie tutaj tętniło. Teraz tylko szyldy świadczą o tym, że taki biznes był tu prowadzony. Niektóre z nich brzmią zachęcająco: deska mazurskich ryb dla dwojga, pierogi, makarony, pyszne desery.\n\n\n\nUdaje się jednak znaleźć bar działający nad jeziorem. To \"Bart\", o czym informuje tabliczka na furtce. Można w nim zamówić dania na wynos. Jak tłumaczy właścicielka Barbara Grabowska, w czasie pandemii, gdy zamknięto gastronomię, musiała przestawić działalność na usługi cateringowe.\n\n\n\n\"Przygotowujemy gotowe dania i dowozimy je do seniorów, którzy nie wychodzą z domu. Mamy też zlecenia od Caritasu na posiłki dla podopiecznych. Od czasu do czasu zdarzają się zlecenia na obiady dla pracowników budowlanych. Musimy jakoś przetrwać do wiosny, na razie nam to wychodzi\"- wskazuje.\n\n\n\nPani Barbara tłumaczy, że Mikołajki to miasteczko, które tętni życiem w sezonie letnim a zimą pustoszeje. Stąd duży wysiłek przedsiębiorców, którzy chcą działać cały rok. \"Obniżyliśmy koszty, zarabiamy minimalnie. Mam 8 pracowników, których muszę utrzymać, bo oni mają rodziny. Dobrze, że zwolnili nas z ZUS, bo to było duże obciążenie. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że otworzą nas na majówkę, aczkolwiek nadzieja trochę przygasa\" - mówi.\n\n\n\nPrzypomina, że w zeszłym roku turystyczne miasteczka przywitały gości dopiero 18 maja. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Dobrze, że sezon wakacyjny był w miarę dobry, jesień przetrwaliśmy - tłumaczy.\n\n\n\n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nMikołajki, mazurskie miasteczko, które latem tętni życiem, obecnie jest opustoszałe. Obowiązujący od soboty lockdown na Warmii i Mazurach spowodował, że nie ma turystów, których i tak zwykle o tej porze było o wiele mniej niż w sezonie letnim. Hotele są zamknięte, nieliczne lokale gastronomiczne utrzymują się z usług cateringowych kierowanych do mieszkańców.\n\n\n\nMikołajki o tej porze roku wyglądają sennie; ulice i centrum miasta świecą pustkami. Raz na jakiś czas przejeżdża samochód z miejscową rejestracją a pojedynczy ludzie przemykają po zakupy.\n\n\n\nDojeżdżając od strony Mrągowa do Mikołajek już widać, że turystów na Mazurach w ogóle nie ma. Na parkingach przy pensjonatach czy domach do wynajęcia jest pusto. Jadąc dalej w kierunku centrum przy jednym z największych hoteli na parkingu stoi kilka aut, ale na rejestracjach miejscowych. Drzwi główne do hotelu są zamknięte a na szybie widnieje kartka z napisem, że \"hotel od 27 lutego 2021 roku nie przyjmuje gości\".\n\n\n\nNie widać jakiegokolwiek ruchu zarówno w hotelu jak i w jego pobliżu. Zza parkingu wyłania się stok narciarski. Wyciąg, z którego, gdy było to możliwe, korzystali goście hotelowi i przyjezdni z regionu, jest zamknięty na głucho. Dookoła pustki.\n\n\n\nJadąc do centrum miasta widać przejeżdżające pojedyncze samochody, ale z miejscowymi rejestracjami. Czynne są małe sklepiki, apteka. Wchodzą do nich miejscowi. Turystów nie ma. Potwierdzają to dwie starsze panie - mieszkanki Mikołajek. Jedna z nich mówi, że ona wychodzi z domu tylko po zakupy.\n\n\n\nW centrum pozamykane są lokale, które oferują lody, gofry itp. Pusto też na promenadzie wzdłuż jeziora. W oddali na pomoście widać jedynie dwóch wędkarzy.\n\n\n\nWzdłuż promenady znajdują się bary, lokale gastronomiczne, puby, ale obecnie są nieczynne. Latem, gdy dopuszczona była działalność gastronomiczna życie tutaj tętniło. Teraz tylko szyldy świadczą o tym, że taki biznes był tu prowadzony. Niektóre z nich brzmią zachęcająco: deska mazurskich ryb dla dwojga, pierogi, makarony, pyszne desery.\n\n\n\nUdaje się jednak znaleźć bar działający nad jeziorem. To \"Bart\", o czym informuje tabliczka na furtce. Można w nim zamówić dania na wynos. Jak tłumaczy właścicielka Barbara Grabowska, w czasie pandemii, gdy zamknięto gastronomię, musiała przestawić działalność na usługi cateringowe.\n\n\n\n\"Przygotowujemy gotowe dania i dowozimy je do seniorów, którzy nie wychodzą z domu. Mamy też zlecenia od Caritasu na posiłki dla podopiecznych. Od czasu do czasu zdarzają się zlecenia na obiady dla pracowników budowlanych. Musimy jakoś przetrwać do wiosny, na razie nam to wychodzi\"- wskazuje.\n\n\n\nPani Barbara tłumaczy, że Mikołajki to miasteczko, które tętni życiem w sezonie letnim a zimą pustoszeje. Stąd duży wysiłek przedsiębiorców, którzy chcą działać cały rok. \"Obniżyliśmy koszty, zarabiamy minimalnie. Mam 8 pracowników, których muszę utrzymać, bo oni mają rodziny. Dobrze, że zwolnili nas z ZUS, bo to było duże obciążenie. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że otworzą nas na majówkę, aczkolwiek nadzieja trochę przygasa\" - mówi.\n\n\n\nPrzypomina, że w zeszłym roku turystyczne miasteczka przywitały gości dopiero 18 maja. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Dobrze, że sezon wakacyjny był w miarę dobry, jesień przetrwaliśmy - tłumaczy.\n\n\n\n\"Nasza działalność jest ściśle związana z obecnością gości hotelowych. Jeśli hotele są czynne, przyjmują gości, to oni też wychodzą do miasta, spacerują, coś kupią a jeśli hotel jest zamknięty to i u nas jest cisza. U nas promenada nad jeziorem jest wyznacznikiem tego, czy turyści są w Mikołajkach. Jeśli ich nie widać tutaj, to znaczy że ich nie ma w ogóle\"- dodała.\n\n\n\nOd soboty na Warmii i Mazurach jako jedynym regionie w Polsce, z powodu dużego wzrostu zakażeń, obowiązuje lockdown. Zamknięte są hotele i galerie handlowe, baseny i miejsca rekreacji, kina i teatry, od poniedziałku klasy 1-3 wróciły do nauki zdalnej.\n\n\n\nBurmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że według jego wiedzy wszyscy przedsiębiorcy w tym mieście podporządkowali się wprowadzonym w regionie obostrzeniom. Zaznaczył, że nie wie, czy z powodu lockdownu dochodziło do wypraszania gości hotelowych. W jego ocenie, nie było jednak logicznego uzasadnienia dla wprowadzenia tych ograniczeń akurat od soboty, bo gdyby wprowadzone je dzień później, to goście mogliby dokończyć weekendowe pobyty i wyjechać w niedzielę po śniadaniu.\n\n\n\nPrzypomniał, że chociaż lockdown bezpośrednio dotyczy właścicieli i pracowników hoteli, to w przypadku Mikołajek wpływa to również na funkcjonowanie wielu innych firm, co przekłada się praktycznie na całe miasto. W tym mazurskim kurorcie są 4 tys. mieszkańców i 7-8 tys. miejsc noclegowych. \"My nie mamy jakiegoś przemysłu, naszym przemysłem jest turystyka\" - zauważył.\n\n\n\nW rozmowie burmistrz odniósł się do swoich wcześniejszych słów dla jednego z portali: \"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Nikomu nie zakażę dalszej działalności\".\n\n\n\n\"Każdy odbierze moją wypowiedź tak jak chce. Jeżeli właściciel hotelu czy pensjonatu stwierdzi, że on nie będzie się zamykał, ponieważ oznaczałoby to katastrofę dla jego firmy, a sanepid czy inne instytucje będą podejmowały wobec niego środki zaradcze, łącznie z karaniem go, to ja w takim przypadku będę podejmował decyzje sprowadzające się do jego obrony\" - tłumaczył Jakubowski.\n\n\n\nWyjaśnił też, że nie zachęcał przedsiębiorców do zbuntowania się przeciwko obostrzeniom, tylko chciał w ten sposób jasno zadeklarować, że jako burmistrz jest do ich dyspozycji, gdyby potrzebowali pomocy. Mogłaby mieć ona - jak mówił - różne formy - czy to bezpośredniej interwencji czy np. pomocy prawnej od gminy.\n\n\n\nPrzypomniał, że w poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem \"Chcemy pracować, nie protestować\".\n\n\n\nWarmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko przekazał, że podczas kontroli prowadzonych w miniony weekend inspekcja nie stwierdziła rażących nieprawidłowości związanych z wprowadzonym w regionie lockdownem.\n\n\n\n\"Skontrolowaliśmy większość hoteli i pensjonatów, i mogę powiedzieć, że prawie wszyscy przedsiębiorcy dostosowali się do wymagań nowego lockdownu. W jednym przypadku były drobne dyskusje, ale temat jest już wyprostowany\" - ocenił.\n\n\n\nJak wyjaśnił, w tym przypadku wszczęto postępowanie administracyjne, ale - jego zdaniem - w momencie, w którym przedsiębiorca dostosuje się do obostrzeń, najpewniej zostanie ono zawieszone.\n\n\n\nDzisko - pytany o dwukrotne kontrole przeprowadzone w weekend w dużym hotelu w Mikołajkach - powiedział, że służby sanitarne nie miały uwag do właściciela tego obiektu, który \"poszedł na pełną współpracę\".\n\n\n\nWyjaśnił, że ze względu na dużą liczbę gości, którzy rozpoczęli pobyt przed lockdownem, opuścili oni hotel, ale nie udało się tego zrobić jednego dnia. \"Ale już w niedzielę gości w hotelu nie było\" - zaznaczył.\n\n\n\nRzecznik warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział, że w ciągu ostatniego weekendu policjanci w całym regionie przeprowadzili lub uczestniczyli w kontrolach 116 obiektów handlowych i usługowych. Nie stwierdzono poważniejszych uchybień.\n\n\n\nW trakcie służby patrolowej interweniowali wobec 114 wykroczeń dotyczących lekceważenia nakazu zasłaniania ust i nosa maseczkami. W 67 przypadkach taka interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego, wobec 23 osób zostały skierowane do sądu wnioski o ukaranie.\n\n\n\nWedług asp. Doroty Kulig z komendy powiatowej w Mrągowie, w przypadku Mikołajek nie odnotowano w ostatnich dniach spektakularnych przypadków niestosowania się do obowiązujących obostrzeń, a jedynie pojedyncze interwencje wobec osób chodzących bez maseczek.\n\n\n\n\"Policjanci uczestniczyli też wraz z sanepidem w kontrolach obiektów hotelowych. Właściciele zobowiązali się do respektowania przepisów, które zostały na nich nałożone\" - mówiła.\n\n\n\nWedług policyjnych danych, całym powiecie mrągowskim w weekend funkcjonariusze wystawili sześć mandatów, jeden wniosek do sądu i udzielili dwóch pouczeń w związku z brakiem maseczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76547,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-1.3 C
Olsztyn
sobota, 7 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Pustki w Mikołajkach. Skutki lockdownu

WiadomościPustki w Mikołajkach. Skutki lockdownu

Mazurskie miasteczko Mikołajki, które zazwyczaj na wakacjach tętni życiem, jest obecnie opustoszałe z powodu lockdownu na Warmii i Mazurach. Brak turystów odczuwalny jest szczególnie teraz, gdy i tak w zimowej porze miasteczko jest puste. Hotele zamknięte, a lokale gastronomiczne funkcjonują tylko jako usługi cateringowe dla mieszkańców – to obraz, który przywołuje większość miejscowych. Przedsiębiorcy przewidują kłopoty finansowe, jeśli taka sytuacja utrzyma się do wiosny. Urząd miasta nie był jeszcze zmuszony interweniować, ale służby kontrolne sprawdzają, czy przedsiębiorcy przestrzegają sanitarnych przepisów. Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama