\nWinniczki to największe lądowe ślimaki występujące w Polsce. Jako gotowy produkt spożywczy są eksportowane głównie do Francji, Austrii czy Włoch. Poza dziko żyjącymi winniczkami, Polska eksportuje również ślimaka szarego, czyli gatunki pochodzenia afrykańskiego i śródziemnomorskiego pochodzące z hodowli. Fermy towarowe i hodowlano-przetwórcze produkują nie tylko ślimaki na mięso i jaja, czyli tzw. ślimaczy kawior, ale też pozyskują śluz na potrzeby przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76517,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWoj. warmińsko-mazurskie przez wiele lat było przodującym w kraju dostawcą winniczków. Jednak w latach 2014-2016 oraz w 2019 r. pozyskiwanie ślimaków w regionie wstrzymano z powodu stwierdzenia przez naukowców osłabienia kondycji populacji tego gatunku. Decyzję o wznowieniu zbioru i skupu podjęto, gdy zaobserwowano poprawę wskaźników związanych m.in z liczebnością populacji i udziałem w niej w osobników niewymiarowych.\n\n\n\nWinniczki to największe lądowe ślimaki występujące w Polsce. Jako gotowy produkt spożywczy są eksportowane głównie do Francji, Austrii czy Włoch. Poza dziko żyjącymi winniczkami, Polska eksportuje również ślimaka szarego, czyli gatunki pochodzenia afrykańskiego i śródziemnomorskiego pochodzące z hodowli. Fermy towarowe i hodowlano-przetwórcze produkują nie tylko ślimaki na mięso i jaja, czyli tzw. ślimaczy kawior, ale też pozyskują śluz na potrzeby przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76517,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŚlimak winniczek (Helix pomatia) podlega w Polsce częściowej ochronie gatunkowej. Na podstawie uzyskanych zezwoleń można je zbierać i skupować tylko od 20 kwietnia do 31 maja. Zgodnie z prawem, możliwe jest pozyskiwanie jedynie osobników o średnicy muszli większej niż 30 mm. Zbieranie niewymiarowych ślimaków spowodowałoby, że znaczna część osobników nie zdąży spełnić swojej funkcji rozrodczej, warunkującej przetrwanie lokalnych populacji.\n\n\n\nWoj. warmińsko-mazurskie przez wiele lat było przodującym w kraju dostawcą winniczków. Jednak w latach 2014-2016 oraz w 2019 r. pozyskiwanie ślimaków w regionie wstrzymano z powodu stwierdzenia przez naukowców osłabienia kondycji populacji tego gatunku. Decyzję o wznowieniu zbioru i skupu podjęto, gdy zaobserwowano poprawę wskaźników związanych m.in z liczebnością populacji i udziałem w niej w osobników niewymiarowych.\n\n\n\nWinniczki to największe lądowe ślimaki występujące w Polsce. Jako gotowy produkt spożywczy są eksportowane głównie do Francji, Austrii czy Włoch. Poza dziko żyjącymi winniczkami, Polska eksportuje również ślimaka szarego, czyli gatunki pochodzenia afrykańskiego i śródziemnomorskiego pochodzące z hodowli. Fermy towarowe i hodowlano-przetwórcze produkują nie tylko ślimaki na mięso i jaja, czyli tzw. ślimaczy kawior, ale też pozyskują śluz na potrzeby przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76517,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług rzeczniczki w ubiegłym roku wydano łącznie zezwolenia na pozyskanie 287 ton, ale z dotychczas przesłanych 34 sprawozdań wynika, że pozyskano wtedy jedynie 101 ton ślimaków. Jak przyznała, na taki wynik na pewno mogła mieć wpływ pandemia COVID-19, przez którą część zbieraczy została w domach, a być może również warunki atmosferyczne.\n\n\n\nŚlimak winniczek (Helix pomatia) podlega w Polsce częściowej ochronie gatunkowej. Na podstawie uzyskanych zezwoleń można je zbierać i skupować tylko od 20 kwietnia do 31 maja. Zgodnie z prawem, możliwe jest pozyskiwanie jedynie osobników o średnicy muszli większej niż 30 mm. Zbieranie niewymiarowych ślimaków spowodowałoby, że znaczna część osobników nie zdąży spełnić swojej funkcji rozrodczej, warunkującej przetrwanie lokalnych populacji.\n\n\n\nWoj. warmińsko-mazurskie przez wiele lat było przodującym w kraju dostawcą winniczków. Jednak w latach 2014-2016 oraz w 2019 r. pozyskiwanie ślimaków w regionie wstrzymano z powodu stwierdzenia przez naukowców osłabienia kondycji populacji tego gatunku. Decyzję o wznowieniu zbioru i skupu podjęto, gdy zaobserwowano poprawę wskaźników związanych m.in z liczebnością populacji i udziałem w niej w osobników niewymiarowych.\n\n\n\nWinniczki to największe lądowe ślimaki występujące w Polsce. Jako gotowy produkt spożywczy są eksportowane głównie do Francji, Austrii czy Włoch. Poza dziko żyjącymi winniczkami, Polska eksportuje również ślimaka szarego, czyli gatunki pochodzenia afrykańskiego i śródziemnomorskiego pochodzące z hodowli. Fermy towarowe i hodowlano-przetwórcze produkują nie tylko ślimaki na mięso i jaja, czyli tzw. ślimaczy kawior, ale też pozyskują śluz na potrzeby przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76517,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nTegoroczny dopuszczalny limit zbiorów winniczków na Warmii i Mazurach - podobnie jak przed rokiem - został ustalony na nie więcej niż 400 ton.\n\n\n\nWedług rzeczniczki w ubiegłym roku wydano łącznie zezwolenia na pozyskanie 287 ton, ale z dotychczas przesłanych 34 sprawozdań wynika, że pozyskano wtedy jedynie 101 ton ślimaków. Jak przyznała, na taki wynik na pewno mogła mieć wpływ pandemia COVID-19, przez którą część zbieraczy została w domach, a być może również warunki atmosferyczne.\n\n\n\nŚlimak winniczek (Helix pomatia) podlega w Polsce częściowej ochronie gatunkowej. Na podstawie uzyskanych zezwoleń można je zbierać i skupować tylko od 20 kwietnia do 31 maja. Zgodnie z prawem, możliwe jest pozyskiwanie jedynie osobników o średnicy muszli większej niż 30 mm. Zbieranie niewymiarowych ślimaków spowodowałoby, że znaczna część osobników nie zdąży spełnić swojej funkcji rozrodczej, warunkującej przetrwanie lokalnych populacji.\n\n\n\nWoj. warmińsko-mazurskie przez wiele lat było przodującym w kraju dostawcą winniczków. Jednak w latach 2014-2016 oraz w 2019 r. pozyskiwanie ślimaków w regionie wstrzymano z powodu stwierdzenia przez naukowców osłabienia kondycji populacji tego gatunku. Decyzję o wznowieniu zbioru i skupu podjęto, gdy zaobserwowano poprawę wskaźników związanych m.in z liczebnością populacji i udziałem w niej w osobników niewymiarowych.\n\n\n\nWinniczki to największe lądowe ślimaki występujące w Polsce. Jako gotowy produkt spożywczy są eksportowane głównie do Francji, Austrii czy Włoch. Poza dziko żyjącymi winniczkami, Polska eksportuje również ślimaka szarego, czyli gatunki pochodzenia afrykańskiego i śródziemnomorskiego pochodzące z hodowli. Fermy towarowe i hodowlano-przetwórcze produkują nie tylko ślimaki na mięso i jaja, czyli tzw. ślimaczy kawior, ale też pozyskują śluz na potrzeby przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76517,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak poinformowała rzeczniczka prasowa olsztyńskiej RDOŚ Justyna Januszewicz, podmioty i osoby fizyczne zainteresowane pozyskaniem winniczków do celów przetwórstwa spożywczego powinny do 22 marca wystąpić o zezwolenie do regionalnego dyrektora ochrony środowiska.\n\n\n\nTegoroczny dopuszczalny limit zbiorów winniczków na Warmii i Mazurach - podobnie jak przed rokiem - został ustalony na nie więcej niż 400 ton.\n\n\n\nWedług rzeczniczki w ubiegłym roku wydano łącznie zezwolenia na pozyskanie 287 ton, ale z dotychczas przesłanych 34 sprawozdań wynika, że pozyskano wtedy jedynie 101 ton ślimaków. Jak przyznała, na taki wynik na pewno mogła mieć wpływ pandemia COVID-19, przez którą część zbieraczy została w domach, a być może również warunki atmosferyczne.\n\n\n\nŚlimak winniczek (Helix pomatia) podlega w Polsce częściowej ochronie gatunkowej. Na podstawie uzyskanych zezwoleń można je zbierać i skupować tylko od 20 kwietnia do 31 maja. Zgodnie z prawem, możliwe jest pozyskiwanie jedynie osobników o średnicy muszli większej niż 30 mm. Zbieranie niewymiarowych ślimaków spowodowałoby, że znaczna część osobników nie zdąży spełnić swojej funkcji rozrodczej, warunkującej przetrwanie lokalnych populacji.\n\n\n\nWoj. warmińsko-mazurskie przez wiele lat było przodującym w kraju dostawcą winniczków. Jednak w latach 2014-2016 oraz w 2019 r. pozyskiwanie ślimaków w regionie wstrzymano z powodu stwierdzenia przez naukowców osłabienia kondycji populacji tego gatunku. Decyzję o wznowieniu zbioru i skupu podjęto, gdy zaobserwowano poprawę wskaźników związanych m.in z liczebnością populacji i udziałem w niej w osobników niewymiarowych.\n\n\n\nWinniczki to największe lądowe ślimaki występujące w Polsce. Jako gotowy produkt spożywczy są eksportowane głównie do Francji, Austrii czy Włoch. Poza dziko żyjącymi winniczkami, Polska eksportuje również ślimaka szarego, czyli gatunki pochodzenia afrykańskiego i śródziemnomorskiego pochodzące z hodowli. Fermy towarowe i hodowlano-przetwórcze produkują nie tylko ślimaki na mięso i jaja, czyli tzw. ślimaczy kawior, ale też pozyskują śluz na potrzeby przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76517,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDo 400 ton winniczków będzie można pozyskać w tym roku na Warmii i Mazurach - podała we wtorek Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie. W minionym sezonie, m.in. ze względu na pandemię wykorzystano tylko część wyznaczonego limitu zbioru tych ślimaków.\n\n\n\nJak poinformowała rzeczniczka prasowa olsztyńskiej RDOŚ Justyna Januszewicz, podmioty i osoby fizyczne zainteresowane pozyskaniem winniczków do celów przetwórstwa spożywczego powinny do 22 marca wystąpić o zezwolenie do regionalnego dyrektora ochrony środowiska.\n\n\n\nTegoroczny dopuszczalny limit zbiorów winniczków na Warmii i Mazurach - podobnie jak przed rokiem - został ustalony na nie więcej niż 400 ton.\n\n\n\nWedług rzeczniczki w ubiegłym roku wydano łącznie zezwolenia na pozyskanie 287 ton, ale z dotychczas przesłanych 34 sprawozdań wynika, że pozyskano wtedy jedynie 101 ton ślimaków. Jak przyznała, na taki wynik na pewno mogła mieć wpływ pandemia COVID-19, przez którą część zbieraczy została w domach, a być może również warunki atmosferyczne.\n\n\n\nŚlimak winniczek (Helix pomatia) podlega w Polsce częściowej ochronie gatunkowej. Na podstawie uzyskanych zezwoleń można je zbierać i skupować tylko od 20 kwietnia do 31 maja. Zgodnie z prawem, możliwe jest pozyskiwanie jedynie osobników o średnicy muszli większej niż 30 mm. Zbieranie niewymiarowych ślimaków spowodowałoby, że znaczna część osobników nie zdąży spełnić swojej funkcji rozrodczej, warunkującej przetrwanie lokalnych populacji.\n\n\n\nWoj. warmińsko-mazurskie przez wiele lat było przodującym w kraju dostawcą winniczków. Jednak w latach 2014-2016 oraz w 2019 r. pozyskiwanie ślimaków w regionie wstrzymano z powodu stwierdzenia przez naukowców osłabienia kondycji populacji tego gatunku. Decyzję o wznowieniu zbioru i skupu podjęto, gdy zaobserwowano poprawę wskaźników związanych m.in z liczebnością populacji i udziałem w niej w osobników niewymiarowych.\n\n\n\nWinniczki to największe lądowe ślimaki występujące w Polsce. Jako gotowy produkt spożywczy są eksportowane głównie do Francji, Austrii czy Włoch. Poza dziko żyjącymi winniczkami, Polska eksportuje również ślimaka szarego, czyli gatunki pochodzenia afrykańskiego i śródziemnomorskiego pochodzące z hodowli. Fermy towarowe i hodowlano-przetwórcze produkują nie tylko ślimaki na mięso i jaja, czyli tzw. ślimaczy kawior, ale też pozyskują śluz na potrzeby przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":76517,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-6.2 C
Olsztyn
niedziela, 15 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Wyznaczono limit zbioru winniczków w regionie

WiadomościWyznaczono limit zbioru winniczków w regionie

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie poinformowała, że tego roku na Warmii i Mazurach będzie można pozyskać maksymalnie 400 ton winniczków, a osoby zainteresowane pozyskaniem tych ślimaków powinny do 22 marca wystąpić o zezwolenie u regionalnego dyrektora ochrony środowiska. W minionym roku, z powodu pandemii, wykorzystano jedynie 101 ton winniczków z wyznaczonego limitu 287 ton. Tegoroczne wyznaczenie limitu na 400 ton jest zbieżne z limitem z roku poprzedniego.

reklama

Winniczki podlegają w Polsce częściowej ochronie gatunkowej, więc można je zbierać jedynie w okresie od 20 kwietnia do 31 maja i jedynie osobniki o średnicy muszli większej niż 30 mm. Winniczki, jako gotowy produkt spożywczy, eksportowane są głównie do Francji, Austrii czy Włoch. Polska eksportuje również ślimaka szarego, ale pochodzącego z hodowli, który jest hodowany na mięso, jaja i śluz do przemysłu kosmetycznego oraz farmaceutycznego.

Województwo warmińsko-mazurskie przez wiele lat było liderem w kraju w dostarczaniu winniczków. Jednak w związku z osłabieniem kondycji populacji tych ślimaków decyzją naukowców zdecydowano o wstrzymaniu zbiorów w latach 2014-2016 oraz 2019. Przywrócono zbieranie winniczków, gdy zaobserwowano poprawę wskaźników związanych z liczebnością populacji i udziałem w niej osobników niewymiarowych.

reklama

Źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.

Wielkanoc w górach

Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
reklama
reklama