fbpx

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

poniedziałek, 8 marca, 2021

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

Bez polskiego happy endu w kwalifikacjach

Wiadomości Bez polskiego happy endu w kwalifikacjach

Na rundzie kwalifikacyjnej udział w zawodach FIVB Beach Volleyball Warmia Mazury Grand Slam Olsztyn 2015 zakończyły dwie polskie pary Marta Pietroczuk/Paulina Stasiak i Agnieszka Adamek/Kinga Legieta. W turnieju głównym zagrają zatem trzy teamy z Polski – Kołosińska/Brzostek, Włoch/Stępień oraz Trybula/Kłoda. Dziś także rozegrano mecze country quota w turnieju mężczyzn.

[Best_Wordpress_Gallery id=”12″ gal_title=”grand slam kwalifikacje wtorek”]

Turniej rozpoczęło starcie duetu Pietroczuk/Stasiak ze Szwajcarkami Goricanec/Hüberli. Młoda polska para, dla której był to pierwszy w karierze występ w turnieju tej rangi, spisała się dobrze i niewiele brakowało, by spotkanie rozstrzygał tie-break. W pierwszych akcjach spotkania lekka trema Polek sprawiła, że rywalki szybko zbudowały wysoką przewagę. Gdy polski duet złapał już swój rytm na boisku, rozpoczęła się wyrównana walka, a serie punktów zdobywanych przez Pietroczuk i Stasiak pozwoliły na odrobienie części strat. Jednak to było za mało i para Goricanec/Hüberli wygrała w partii premierowej. Drugi set wyglądał już zupełnie inaczej – biało-czerwone otworzyły go prowadzeniem 4:0. W kolejnych akcjach przeciwniczki dość szybko wyrównały, ale cały czas na boisku toczyła się wyrównana walka. Doświadczenie Szwajcarek wzięło górę w końcówce i to one przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę. – Na początku rzeczywiście ręce trochę się trzęsły, ale z czasem było coraz lepiej. Próbowałyśmy też trochę zagrań, których nie mamy jeszcze dobrze dopracowanych, więc pojawiły się błędy. Dla nas ten turniej to ogólnie jest bomba, bo do tej pory tylko podawałyśmy piłki na boiskach i nie miałyśmy okazji grać w takich zawodach – powiedziała po występie w Warmia Mazury Grand Slam Olsztyn 2015 Marta Pietroczuk.

Druga polska dwójka nie poradziła sobie z kolei z fińskim duetem Lehtonen/Lahti. Doświadczone rywalki okazały się wyraźnie lepsze. Polki tylko krótkimi momentami były w stanie prowadzić wyrównaną walkę i przegrały w obu rozegranych setach bardzo wyraźnie. Obie pary, które pokonały polskie duety wywalczyły przepustki do startującego jutro turnieju głównego. Zarówno Szwajcarki, jak i Finki w drugiej rundzie stoczyły dwusetowe pojedynki. Ponadto do main draw awansowały kolejne reprezentantki Szwajcarii, dwie pary z Brazylii, Amerykanki, Holenderki, a także zawodniczki Vanuatu – egzotycznego państwa w Oceanii.

We wtorek wczesnym popołudniem rozegrano także country quota w turnieju męskim, które wyłoniły trzy duety, które zagrają w jutrzejszych kwalifikacjach. Są to pary: Álvaro Filho/Vitor Felipe, Kubala/Hadrava i Sorokins/Toms. Obok nich bez potrzeby rozgrywania meczów awans uzyskali także Tocs/Finsters, Solovejs/Abolins oraz Dumek/Kufa, R. W eliminacjach wystartuje także para Maciej Kosiak/Maciej Rudol, którzy do Olsztyna przyjechali po wywalczeniu srebrnych medali w CEV Satellite w Skopje.

Wyniki polskich par w turnieju kwalifikacyjnym Warmia Mazury Grand Slam Olsztyn 2015:
Pietroczuk/Stasiak POL [25] – Goricanec/Hüberli SUI [8] 0:2 (16:21, 18:21)

Lehtonen/Lahti FIN [7] – Legieta/Adamek POL [26] 2:0 (21:13, 21:15)

fot. Kamil Pastusiak/kampas-sport.eu

Przeczytaj także:

Jak oceniasz?
Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


0 Komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Warte uwagi

Warte uwagi

Przeczytaj także:

0
Jaka jest twoja opinia na ten temat? x
()
x