\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Stodoła ze zwierzętami uległa pożarowi. Podczas akcji gaśniczej napadnięto strażaka ","spintaxed_cnt":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Stodoła ze zwierzętami uległa pożarowi. Podczas akcji gaśniczej napadnięto strażaka ","spintaxed_cnt":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Stodoła ze zwierzętami uległa pożarowi. Podczas akcji gaśniczej napadnięto strażaka ","spintaxed_cnt":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Stodoła ze zwierzętami uległa pożarowi. Podczas akcji gaśniczej napadnięto strażaka ","spintaxed_cnt":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Stodoła ze zwierzętami uległa pożarowi. Podczas akcji gaśniczej napadnięto strażaka ","spintaxed_cnt":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDuży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.\n\n\n\nNa dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.\n\n\n\nDzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.\n\n\n\nNiestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Pożar stodoły ze zwierzętami. Zaatakowano strażaka","original_cnt":"\nStrażacy ugasili we wtorek rano duży pożar budynku gospodarczego we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie). Blisko 300 zwierząt zdołano ewakuować przed ogniem; gospodarzowi pomagali sąsiedzi - poinformowała straż pożarna.\n\n\n\nOgień w budynku gospodarczym dwukondygnacyjnym wybuchł w poniedziałek wieczorem. Na górnej kondygnacji znajdowała się słoma i siano a na dolnej zwierzęta gospodarcze: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior.\n\n\n\nWielogodzinny pożar gasiło 20 zastępów straży pożarnej zawodowej i ochotniczej. Strażacy wodę pobierali z pobliskiego jeziora. Silny wiatr spowodował, że ogień zagrażał usytuowanemu blisko budynkowi mieszkalnemu.\n\n\n\nStrażacy wydobywali siano i słomę na zewnątrz, gdzie ją dogaszali, zwierzęta zdołano wyprowadzić z płonącego budynku. W ewakuacji blisko 300 zwierząt z budynku gospodarczego długości 50 metrów pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Nie wiadomo, jakie były przyczyny wybuchu ognia i jakie są starty. \n\n\n\nW trakcie akcji na terenie posiadłości, pewien mężczyzna rzucił się na jednego ze strażaków. Jak dowiedział się dziennik InfoIława, był to syn właściciela posesji. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna popchnął strażaka, który upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak skarży się na bóle głowy od czasu tego incydentu, do tego drętwieje mu ręka. Mężczyzna był już na prześwietleniu. Agresor został zatrzymany, był trzeźwy.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":69758,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Duży pożar budynku gospodarczego wybuchł w poniedziałek wieczorem we wsi Wawrowice w powiecie nowomiejskim (woj. warmińsko-mazurskie). Na szczęście udało się uratować blisko 300 zwierząt, które zdołano ewakuować przed ogniem – potwierdziła miejscowa jednostka straży pożarnej.
reklama
Na dolnej kondygnacji w płonącej stodole znajdowały się 200 tuczników, 19 bydła, 60 prosiąt i 12 macior. Górna kondygnacja to miejsce przechowywania siana i słomy. Ogień palący budynku był gaszony przez 20 zastępów straży pożarnej zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Wiatr, który wiał w trakcie akcji, utrudnił pracę ratownikom, a pożar zagrażał również sąsiadującym z placem budowy domom.
Dzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, udało się uratować zwierzęta, które znajdowały się w płonącej stodole. Strażacy wydobyli siano i słomę na zewnątrz, gdzie dogaszali płomienie. W ewakuacji zwierząt pomagali gospodarzowi sąsiedzi, którzy wywozili je ciągnikami. Na szczęście nie ma informacji o stratach osobowych.
reklama
Niestety podczas akcji gaśniczej napadnięto jednego ze strażaków. Syn właściciela posesji rzucił się na niego. Mężczyzna popchnął strażaka, który następnie upadł i uderzył głową w ziemię. 38-letni strażak doznał bólów głowy i drętwienia ręki, w związku z czym był już na prześwietleniu. Napastnik został zatrzymany, a jego stan trzeźwości był w normie.