Sprawa byłego starosty lidzbarskiego, który został zatrzymany za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, ma kolejny rozdział. Choć sąd zdecydował się na warunkowe umorzenie postępowania, prokuratura uznała, że takie rozstrzygnięcie jest zbyt łagodne. Śledczy wskazują na okoliczności, które ich zdaniem powinny mieć znacznie większe znaczenie przy wymierzaniu kary.
Były starosta lidzbarski prowadził samochód po alkoholu
Sprawa dotyczy Dariusza Iskry, byłego starosty lidzbarskiego, który 28 lutego 2026 roku prowadził w centrum Olsztyna samochód w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało 0,48 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada około 1 promilowi alkoholu we krwi.
Polityk został oskarżony o przestępstwo z art. 178a § 1 Kodeksu karnego, czyli prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.
Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Olsztynie, który 10 września 2026 roku wydał wyrok. Sąd ustalił, że były samorządowiec popełnił zarzucany mu czyn, jednak zdecydował o warunkowym umorzeniu postępowania karnego na okres dwóch lat próby. Jednocześnie orzeczono wobec Dariusza Iskry zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres jednego roku.
Sąd wziął pod uwagę dotychczasowe życie byłego samorządowca
W uzasadnieniu wyroku sąd wskazał, że stopień społecznej szkodliwości czynu nie był znaczny. Za zastosowaniem warunkowego umorzenia postępowania przemawiały m.in. wcześniejsza niekaralność Dariusza Iskry, epizodyczny charakter zdarzenia oraz jego dobra opinia w środowisku zawodowym i prywatnym.
Znaczenie miało również to, że były starosta przyznał się do popełnienia czynu i wyraził skruchę. Takie rozstrzygnięcie oznaczało, że mimo ustalenia popełnienia przestępstwa sąd odstąpił od wydania wyroku skazującego, wyznaczając dwuletni okres próby.
Prokuratura nie zgadza się z wyrokiem. Wskazuje na centrum Olsztyna
Z decyzją sądu nie zgodził się prokurator Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe, który skierował apelację do Sądu Okręgowego w Olsztynie. Zdaniem śledczych czyn popełniony przez byłego starostę charakteryzował się wysokim stopniem społecznej szkodliwości.
Prokuratura zwraca uwagę przede wszystkim na wynik badania trzeźwości. U Dariusza Iskry stwierdzono 0,48 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, podczas gdy ustawowa granica stanu nietrzeźwości wynosi ponad 0,25 mg/l.
Istotne znaczenie mają również okoliczności, w których doszło do zdarzenia. Jak podkreśla prokuratura, były starosta nie poruszał się boczną, mało uczęszczaną drogą. Prowadził samochód w centrum Olsztyna, w czasie dużego natężenia ruchu.
Według śledczych, decydując się na jazdę w stanie nietrzeźwości, narażał na niebezpieczeństwo zarówno siebie, jak i pozostałych uczestników ruchu drogowego.
Prokurator domaga się trzech lat zakazu prowadzenia pojazdów
W apelacji prokurator wniósł o zmianę wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie i wymierzenie byłemu staroście surowszych konsekwencji. Śledczy domagają się orzeczenia wobec Dariusza Iskry:
- kary grzywny,
- zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres trzech lat,
- świadczenia pieniężnego w wysokości 8000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej,
- obowiązku pokrycia kosztów i opłat sądowych.
Oznacza to, że prokuratura chce nie tylko wydania wyroku skazującego, ale również wydłużenia zakazu prowadzenia pojazdów z jednego roku do trzech lat.
Sprawą byłego starosty zajmie się Sąd Okręgowy w Olsztynie
Apelacja została skierowana do Sądu Okręgowego w Olsztynie, który rozpatrzy zastrzeżenia prokuratury wobec wrześniowego rozstrzygnięcia. Na obecnym etapie nie wiadomo, kiedy odbędzie się rozprawa apelacyjna.
Sąd drugiej instancji oceni, czy decyzja o warunkowym umorzeniu postępowania była uzasadniona, czy też zachodzą podstawy do zmiany wyroku. Do czasu rozpoznania apelacji sprawa byłego starosty lidzbarskiego pozostaje niezakończona prawomocnym rozstrzygnięciem.
Starostwa zrezygnował z funkcji po zdarzeniu w Olsztynie
Niedługo po zdarzeniu Dariusz Iskra poinformował w mediach społecznościowych o rezygnacji z funkcji starosty lidzbarskiego. Jego oświadczenie pojawiło się dzień po tym, jak media nagłośniły zdarzenie drogowe z jego udziałem w Olsztynie.
– Szanowni Państwo, informuję, że w dniu dzisiejszym składam rezygnację z funkcji Starosty Lidzbarskiego. Chciałem bardzo podziękować Mieszkańcom, Radnym, a także pracownikom Starostwa Powiatowego w Lidzbarku Warmińskim oraz Filii w Ornecie za ostatnie wspólne, a przede wszystkim intensywne, dwa lata pracy na rzecz dobra i rozwoju Powiatu Lidzbarskiego. Przepraszam za zaistniałą sytuację – napisał.
źródło: Prokuratura Okręgowa w Olsztynie