„Fatalna atmosfera i konflikt”. Jest duży problem w Teatrze Jaracza

Strona głównaOlsztyn"Fatalna atmosfera i konflikt". Jest...

Dyrektor Teatru im. Jaracza w Olsztynie, Zbigniew Brzoza, zapewnia o poprawie atmosfery w zespole, mimo wcześniejszych konfliktów. Wprowadzono nowe zasady wynagradzania i zwiększono liczbę premier.

Przywracam godność pracownikom w Teatrze im Jaracza w Olsztynie i wszystkich traktuje jako zespół – powiedział w piątek dyrektor Zbigniew Brzoza. Odniósł się w ten sposób do doniesień, jakoby w Teatrze panowała zła atmosfera, a zespół był skonfliktowany.

Na początku konferencji prasowej zwołanej w piątek rzecznik Teatru im. Jaracza w Olsztynie Maciej Lewandowski odczytał oświadczenie zarządu teatru, w którym wskazano, że „fatalna atmosfera i konflikt ze związkami zawodowymi istniały dużo wcześniej, za poprzedniego dyrektora”.

„Po roku kierowania teatrem zarządowi udało się zachować pozycję mediatora. Obniżono napięcie między pracownikami, a atmosfera w pracy poprawiła się, wprowadzono nowsze i sprawiedliwsze zasady wynagradzania pracowników i obsadzania aktorów, co zostało entuzjastycznie przyjęte przez zespół. Aktorom, którzy grali najmniej, zaproponowano więcej zadań aktorskich; w sposób poprawiono sytuację najmniej zarabiających. Jak nigdy dotąd, teatr wystawił w ciągu roku 358 spektakli, w tym 6 premier na dużej scenie, a na wszystkich scenach 16 premier”- podkreślił Lewandowski.

Dodał, że „dużej liczbie premier towarzyszył wysoki poziom artystyczny, czego dowodem jest zainteresowanie olsztyńskiej publiczności”. „Nie sądzimy, by taka sprawność działania była możliwa w teatrze szarpanym konfliktami wewnętrznymi. Ponadto wprowadzono procedurę antyprzemocową w studium aktorskim, a szkolenia pracowników w tym zakresie trwają”- zaznaczył.

Następnie głos zabrał dyrektor Zbigniew Brzoza. Pytany przez dziennikarzy, czy zrobił dotąd wszystko, by zastany przez niego w trakcie obejmowania stanowiska konflikt rozwiązać, odpowiedział, że „starał się, żeby jego działania były jasne i przezroczyste oraz prowadzone w sposób konsekwentny i zrozumiały dla wszystkich”.

„Starałem się nie przeciwstawiać nikogo nikomu. Wprowadziłem plan godnościowy. Tam, gdzie jest godność, jest i szacunek, a jak jest szacunek, to trudno o konflikt”- ocenił.

Podkreślił, że wszystkich pracowników traktuje jak zespół. „Wcześniej była grupa wybrańców, która miała znacznie większe prawa niż cała reszta. Problem polega na tym, że nie mogą się oni pogodzić z tym, że ich prawa zostały zrównane z prawami pozostałych. Te osoby straciły poczucie wyjątkowości”- dodał.

Przypomniał, że Teatr im. Jaracza w Olsztynie jest „instytucją narodową i ma służyć mieszkańcom, w którym nie wypada grać głownie fars czy wodewili”.

„Tu ma być widz zapraszany, by można było prowadzić z nim poważną rozmowę na wysokim poziomie artystycznym. Przez ostatnie lata tak się tutaj nie działo; tu nie było zespołu, a grano głównie farsy i wodewile”- wskazał.

Mówił, że gdy obejmował dyrekcję teatru „zaniepokojonych osób było około 20 na 123 pracowników”. Zwolnień było niewiele. Kilku osobom nie przedłużono umów, które zawarte były na czas określony.

Wskazał, że największy problem dotyczył Studium Aktorskiego im. Aleksandra Sewruka działającym przy teatrze. Jak mówił powołana przed laty szkoła była szkołą policealną o charakterze zawodowym, a udawała szkołę wyższą. Od 2015 roku resort kultury monitował kierownictwo studium, by przywróciło tryb nauczania zgodny z zapisami o jej powołaniu; jednakże ówczesna dyrekcja nie uczyniła tego. Tym samym doprowadzono do sytuacji, że studium groziła likwidacja. Brzoza podkreślił, że tę sytuację zatajono w momencie, gdy obejmował stanowiska dyrektora. Mówił, że dzięki współpracy z ministerstwem przywrócono wcześniejszy charakter szkoły.

Przypomniał, że w momencie, gdy obejmował kierownictwo teatru, „bardzo duża część pracowników czyli ok. 70 osób zarabiała po 2,2 tys. zł brutto, ale była grupa pracowników, która osiągała najwyższe dochody, w granicach 14 tys. zł”. Wyjaśnił, że dzięki urzędowi marszałkowskiemu udało się podwyższyć najniższe pensje wraz z dodatkami o 30 proc.

Rok temu zarząd województwa warmińsko-mazurskiego podjął decyzję o rozpisaniu konkursu na nowego dyrektora po tym, jak w teatrze zaostrzył się konflikt między częścią pracowników teatru zrzeszonych w związku zawodowym a dyrektorem Januszem Kijowskim. Początkowo samorząd chciał przedłużyć kontrakt Kijowskiemu bez przeprowadzania konkursu.

Kijowskiemu zarzucano niepokojąco wysokie stawki pobierane za reżyserię, honoraria za „doradztwo artystyczne” przy realizowanych przez innych twórców spektaklach. Wątpliwości dotyczyły także drogich aut służbowych, w tym terenowego, przy jednoczesnym odmawianiu podwyżek najmniej zarabiającym pracownikom teatru. Kijowskiemu zarzucano także poniżanie i złe traktowanie pracowników. Dyrektor odpowiadał, że zarzuty są pomówieniami i insynuacjami.

W tej sytuacji zarząd województwa podjął decyzję o ogłoszeniu konkursu na kandydata na stanowisko dyrektora Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Podano, iż „decyzja ta jest wyrazem troski zarządu województwa o dobro teatru jako instytucji kultury oraz całego społeczeństwa”. Konkurs wygrał Zbigniew Brzoza.

TKO | NEWSLETTER

Najważniejsze wiadomości z Olsztyna na Twój e-mail

Bez spamu. Tylko najważniejsze informacje.
Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie newslettera TKO. Potwierdzenie wyślemy e-mailem. Szczegóły: polityka prywatności.

Tym żyje Olsztyn

0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Spotkaj się z nowymi zawodnikami AZS Olsztyn. Castorama szykuje prezentację drużyny

Castorama Olsztyn znów zaprasza kibiców AZS. Będą gwiazdy, autografy i siatkarskie wyzwania.

Olsztyn zza kierownicy: jak nie tracić czasu między kursem a kolejnym pasażerem

Adres w aplikacji wydaje się konkretny, dopóki nie trzeba znaleźć właściwego wejścia, zatrzymać się po odpowiedniej stronie ulicy i wypatrzyć pasażera.

8 pomysłów na kubki z własnym nadrukiem na prezent

Każdego ranka sięgasz po kubek i przez kilkanaście minut ogrzewasz dłonie, delektując się ulubionym napojem.

Dlaczego warto kupić maszynkę do makaronu w Gastromix?

Maszynka do makaronu to niezbędny sprzęt w nowoczesnej gastronomii – pozwala wałkować ciasto na powtarzalną grubość i przygotowywać płaty do lasagne, tagliatelle oraz innych formatów.

Jak przygotować się do pracy w handlu? Zapisz się na kurs kasy fiskalnej!

W sektorze handlowym zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników nie maleje.

Jak zamienić pomysł w eleganckie pinsy na zamówienie?

Niektóre projekty potrzebują czegoś więcej niż nadruku na papierze, naklejki czy kolejnego gadżetu reklamowego.

Jak wybrać najlepszy Kurs Python AI Engineer?

Sztuczna inteligencja przestała być wyłączną domeną zespołów badawczych i stała się kluczowym elementem nowoczesnych systemów informatycznych.

Jak kontrolować koszty podczas budowy i remontu domu?

Budowa albo większy remont domu rzadko kończą się dokładnie na kwocie zapisanej w pierwszym kosztorysie.

Ile kosztują korepetycje online? Porównujemy ceny na 6 popularnych platformach

Ceny korepetycji w 2026 roku wzrosły nieco w porównaniu do roku poprzedniego.

Jak wspierać męską witalność i sprawność wraz z wiekiem?

Spadek energii po czterdziestce czy pięćdziesiątce nie musi oznaczać, że organizm nagle przestaje sobie radzić.

Ciśnienie, cukier i dieta pod lupą. Miejski Szpital Zespolony zadbał o olsztyńskich seniorów

Miejski Szpital Zespolony wychodzi do seniorów. Badania i porady podczas spotkań w Olsztynie.

Od książki do bazy danych – jak encyklopedie miast przechodzą do sieci?

Encyclopaedia Britannica była drukowana nieprzerwanie przez 244 lata - od pierwszego wydania w Edynburgu w 1768 roku aż do 2012 roku, gdy wydawca ogłosił zakończenie produkcji papierowych tomów.

Namiot 3×3 na targ i jarmark: ile kosztuje i co daje w praktyce

Trzy na trzy metry to rozmiar, który przyjął się jako standard stoiska u większości organizatorów jarmarków w Polsce.

Kurs trenera personalnego online: co sprawdzić przed zapisem?

Lubisz trening siłowy i zastanawiasz się, jak zacząć pracować z podopiecznymi?

Efektywne zmywanie przy zużyciu 8,4 l wody i hałasie na poziomie 37 dB

W kuchni otwartej na salon zmywarka często pracuje w tym samym czasie, gdy domownicy odpoczywają, rozmawiają lub oglądają telewizję.