Niecodzienny rozbój w Ełku. Ofiarą przestępstwa padł dostawca jedzenia, który podczas pracy został zaatakowany przez dwóch mężczyzn. Policjanci ustalili, kto stoi za tym zdarzeniem.
Dostawa zakończyła się brutalnym atakiem
Do zdarzenia doszło 17 czerwca w środę po południu na jednej z ulic w centrum Ełku. Obywatel Bangladeszu, który pracuje jako dostawca jedzenia, realizował kolejne zamówienie i zmierzał do klienta z posiłkiem.
Kiedy zsiadł z roweru, aby przekazać zamówienie, został zaczepiony przez dwóch nieznanych mężczyzn. Chwilę później sytuacja przybrała niebezpieczny obrót.
Gaz pieprzowy i kradzież kebabów
Jak ustalili policjanci, jeden z napastników użył wobec kuriera gazu pieprzowego. Wykorzystując jego dezorientację, sprawcy zabrali przewożone jedzenie i oddalili się z miejsca zdarzenia.
Poszkodowany nie znał agresorów, jednak przekazał funkcjonariuszom ich rysopisy. Dzięki temu śledczy szybko rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia ich tożsamości.
Policjanci namierzyli sprawców
Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze natychmiast przystąpili do pracy. Analiza zebranych informacji oraz ustalenia operacyjne doprowadziły do zatrzymania dwóch mieszkańców powiatu ełckiego.
Zatrzymani to mężczyźni w wieku 21 i 30 lat. Obaj usłyszeli już zarzuty rozboju.
Jeden trafił do aresztu
Śledczy wystąpili do sądu z wnioskiem o zastosowanie środków zapobiegawczych wobec podejrzanych. Sąd przychylił się do wniosku w przypadku starszego z mężczyzn.
30-latek został tymczasowo aresztowany na okres dwóch miesięcy. Wobec 21-latka zastosowano dozór Policji.
Za rozbój grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie jest kontynuowane pod nadzorem prokuratury.
źródło: KPP Ełk