Poinformuj nas: alarm@tko.pl

reklama
poniedziałek, 4 Listopad, 2019
11 C
Olsztyn

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

reklama

Warte uwagi

JASAMtozrobię! Olsztyński market budowlany w niezwykły sposób chce dotrzeć do klientów [WIDEO]

Sieć marketów budowlanych JASAM wychodzi z szalenie ciekawą inicjatywą i uruchamia swój kanał na YouTube! Debiutancki cykl "JASAMtozrobię", skupia się wokół pomocy instruktażowej przy...

listopad, 2019

15LIS19:0022:00SORRY BOYS / Trasa Miłość / Olsztyn 15.11.2019Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie, ul.Parkowa 1

Pokaż więcej wydarzeń

Chłopiec uderzył głową w biletomat. „Kierowca miał to gdzieś”. Czy w olsztyńskich autobusach jeździ się bezpiecznie?

reklama

Czy można czuć się bezpiecznie, korzystając z usług transportu miejskiego w Olsztynie? Okazuje się, że nie do końca. Szybki odjazd pojazdu z przystanka, ostre wchodzenie w zakręt i skargi zbulwersowanych pasażerów – to wszystko budzi spore kontrowersje i niepokój.

Wsiadając do autobusu, powinno mieć się pewność, że kierowca dołoży wszelkich starań, aby jazda była bezpieczna. Tymczasem, jak się okazuje, niektórzy kierowcy jeżdżą, jak chcą, nie zważając na komfort podróży swoich pasażerów.
E-mail dostarczony nam od jednej z czytelniczek, pani Ani, która niejednokrotnie była świadkiem nieodpowiedzialnego zachowania kierowcy autobusu, dokładnie odzwierciedla sytuację:
Ostatnio jechałam z córką autobusem. Kierowca z tak dużą prędkością wchodził w zakręt, że prawie wypadło mi dziecko z wózka. Zadzwoniłam i złożyłam skargę. Kierowca powiedział, że ja jestem odpowiedzialna za dziecko i muszę uważać. Codziennie jeżdżę autobusami z 7. miesięczną córeczką, aby odbierać syna z przedszkola. Od dłuższego czasu aż boję się wsiadać, więc zaczęłam jeździć z nosidłem. Dzisiaj mój mąż wsiadł do autobusu z synkiem i córeczką (bo synek chciał się przejechać). Ledwo wsiedli, a kierowca ruszył z takim impetem, że syn uderzył z całej siły w automat od biletów i upadł … Guz wielki, jakby nie wiadomo czym dostał. Wszyscy pasażerowie razem z moim mężem zaczęli krzyczeć na kierowcę, który miał to gdzieś … na pewno tego tak nie zostawię, bo sytuacja się powtarza !!!
Kiedy po upadku chłopca przerażeni pasażerowie podnieśli larum, kierowca tłumaczył się, że nie widział stojącego dziecka. Myślał, że ono już zdążyło usiąść. Rodzi się więc pytanie. Czy to niedopatrzenie pracownika komunikacji miejskiej, czy też jego skandaliczne zachowanie?

reklama

 

W Olsztynie transport miejski obsługuje przewoźnik publiczny, ale też prywatna firma Meteor. Rzecznik ZDZiT zapytany o to, ile obecnie procent tras obsługuje Meteor, oraz ile używają autobusów do przewożenia pasażerów, odpowiedział:
Aby odpowiedzieć na pytanie, posłużę się porównaniem procentowym. Dokładniej procentowym udziałem firmy Meteor w ogólnej liczbie wozokilometrów. Przykładowo, w miesiącu wrześniu bieżącego roku, Meteor ma zaplanowanych do realizacji ok. 182 tys. w km. Liczba w km realizowanych przez wszystkie autobusy we wrześniu to około 670 tys. w km. Zatem Meteor obsługuje ok. 27 % wszystkich kursów autobusowych.
Liczba autobusów Meteor, obsługujących zadania przewozowe w poszczególnych typach dni (na przykładzie września):
· Roboczy szkolny: 29
· Sobotni: 27
· Niedzielny: 26
Jak się okazało, firma Meteor przewozi dużą liczbę osób każdego dnia. Dysponuje 33. autobusami, a maksymalnie jednego dnia do obsługi konkretnych linii wysyła się 30 pojazdów. Niestety, zbyt dużo nie można się dowiedzieć, bo firma nie ma swojego rzecznika prasowego ani swojej strony internetowej, a kierownik nie odpowiada na maile. Otrzymanie numeru telefonu też jest niewykonalne. Jedynym słusznym wyjściem z tej sytuacji było skierowanie pytania do Rzecznika, który odpowiedział nam w takich oto słowach:

Organizatorem transportu zbiorowego na obszarze Gminy Olsztyn, jak również obszarze gmin ościennych, z którymi Gmina Olsztyn zawarła stosowne porozumienie, jest jednostka organizacyjna Gminy Olsztyn, tj. Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie. Jednostka w imieniu Gminy odpowiada za rozkład jazdy, dystrybucję i kontrolę biletów oraz rozpatruje skargi i wnioski pasażerów dotyczące organizacji przewozów, jak i świadczonych usług przez operatorów.

Każda skarga powinna być kierowana do ZDZiT. Zgodnie z zawartymi przez ZDZiT umowami przewozowymi, operator (obecnie jest ich trzech: dwóch autobusowych i jeden tramwajowy) zobowiązany jest m.in. do rozpatrywania skarg pasażerów dot. jakości świadczonych usług (za pośrednictwem ZDZiT). Ponadto operator zobowiązany jest do ubezpieczenia w zakresie odpowiedzialności cywilnej z tytułu wykonywanych usług przewozowych w pełnym zakresie odpowiedzialności wobec pasażerów, w szczególności z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania usług przewozowych oraz szkód osobowych i rzeczowych powstałych w związku z wykonywaniem usług przewozowych (w tym także szkód komunikacyjnych).

W dalszej części odpowiedzi Rzecznik zwrócił także uwagę na przepisy porządkowe związane z przewozem osób, bagażu i zwierząt środkami lokalnego transportu zbiorowego. Przypomniał, że każdy pasażer jest odpowiedzialny za swoje bezpieczeństwo i musi zachowywać się podczas jazdy w sposób odpowiedzialny, tzn. trzymać się poręczy i uchwytów.
Skargi można składać tylko i wyłącznie do Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie, który każde odstępstwo od normy w przewozach pasażerskich wnikliwie rozpatruje.
Kwintesencją wypowiedzi Rzecznika jest ostatni akapit, sklejający całą sytuację w jedną całość:
Podsumowując, liczba pasażerów przewożonych przez autobusy operatora zewnętrznego, jakim jest konsorcjum Meteor Sp. z o.o. i Irex-3 Sp. z o.o. nie ma wpływu na jakość świadczonych przez operatora usług. Operator wyłoniony w postępowaniu przetargowym świadczy usługi według ściśle określonych reguł mających bezpośredni wpływ na jakość podróży w organizowanej przez ZDZiT sieci komunikacyjnej. Każde odstępstwo, niezastosowanie się do obowiązujących standardów, stwierdzone podczas bieżącej kontroli jakości świadczonych usług lub wynikające ze skargi pasażera skutkuje nałożeniem na operatora kary finansowej zgodnie z zawartym w umowie katalogiem uchybień. Natomiast pasażer powinien znać przepisy porządkowe obowiązujące podczas podróży środkami komunikacji miejskiej w Olsztynie.

Jak to więc jest z tym olsztyńskim transportem miejskim? Na pewno nie można generalizować, ale fakt faktem może zdarzyć się taka sytuacja, w jakiej znalazł się poturbowany chłopiec. Należy zachować szczególną ostrożność po wejściu do pojazdu, a w razie nieodpowiedniego zachowania kierowcy sprawę należy niezwłocznie zgłosić do ZDZiT. W swoim mieście każdy powinien czuć się bezpiecznie, dlatego upadek chłopca w autobusie w ogóle nie powinien mieć miejsca.

Niedawno pisaliśmy o innym przypadku, który niestety skończył się tragicznie:

Połamał się w miejskim autobusie i umarł. Wdowa pozywa MPK

reklama
reklama

35 KOMENTARZE

  1. Powiem krótko, autobus to nie taxi i nie będzie czekał aż pasażer sobie znajdzie miejscowke a jadąc z dziećmi wzmagamy czujność do maksimum. ☺

  2. Jeszcze kamienie zamienić na takie z pianki bo gówniarz upadnie i sobie kolanko rozwali. Banda debili w tych komentarzach, skoro rodzic był na tyle dużym debilem i nie potrafił upilnować bachora to jego problem. Jeden gówniarz sobie nabił siniaka i atak mamusiek 500+ z dwu cyfrową liczbą IQ ale o sytuacjach gdzie dochodzi do masowych mordów i gwałtów się nie wypowiedzą. A dlaczego? Ponieważ są zbyt głupie i nie wiedzą o niczym więcej jak WIELKIM nagłówku który im wyskoczy przy odpalaniu przeglądarki.

  3. Włączę się do dyskusji, sama mam dziecko i staram się w autobusie je ostro kontrolować, bo kierowcy jeżdżą często szybko, są opryskliwi i nie kulturalni. Słyszę już o niepierwszej skardze na ich zachowanie. Mają nieczynne biletomaty i bezczelne odzywki, nawet do osób starszych. Jadąc linią 117 miałam okazję zobaczyć jak kierowcy na zielonym świetle dla pieszego a zielonej strzałce dla swojego pojazdu wymuszają przegubowcem pierwszeństwo. Pilnuje swojego dziecka zawsze i mimo to mam też przykre doświadczenia z obiciem ciała dziecka i swoim podczas jazdy autobusami. Dzieje się tak dlatego, iż prawdopodobnie muszą się tłumaczyć z każdej minuty spiźnienia.

  4. ile ja to razy widziałem jak rodzice samopas puszczają dzieciaka w autobusie. Nie przygotowana z niczym – biletów szuka dopiero w autobusie. Tki to problem wyjąć wcześniej. Dziecko stoi po środku niczego się ni trzyma. Matka krzyczy na niego „Trzymaj się Janek!!”. No Rodeo…
    Pewnie że kierowcy zdarzają się różni. NIektórzy faktycznie mają gdzieś, no ale jednak rodzice musza być świadomi, że jadą w autobusie, który zaraz ruszy.

    10
    2
  5. Nie no.. to tak serio? Wchodzi 4 osób jednymi drzwiami, jako piąte jest dziecko, do jego wzrostu żaden autobus nie jest przystosowany. Absolutnie żaden nie jest przystosowany do przewozu dzieci, dzieciak nie ma jak i nie ma czego się złapać prócz rodzica, rodzic stara się skasować bilet a nasi cudni kierowcy NIGDY nie czekają na to aż ktoś się czegoś złapie, siądzie. Zamyka drzwi i gaaz z tego przystanku. Na miejscu ojca podeszłabym do kierowcy, walnęła jego głową o kierownice to by facet ozdrowiał i zaczął dostrzegać i dzieci i starsze osoby, kobiety w ciąży, czy niepełnosprawnych. Jak pochodził by z guzem tydzień to by w końcu coś dotarło.

    6
    15
    • Szukacie problemu u kierowcy ? Nie rozumiem znowu afera kryje aferę? Nie to należy do obowiązków kierowcy tylko do nieodpowiedzialnie głupich rodziców. Pozwalając dziecku na samowolke jest to albo uraz związany z zachowaniem według niego w domu lub braku czegoś czego rówieśnicy mają A on nie . Więc proszę zwracać uwagę rodziców nie kierowcom którzy mają własne dzieci i rodzinę. Pozdrawiam

      13
      4
      • Po wejściu trzeba się trzymać nigdy nie wiadomo co wydarzy się na drodze i czy kierowca nie będzie musiał hamować. Trzeba być czujnym w każdej sytuacji.

        • Jeżdżę codziennie z córką do przedszkola niestety kierowcy jeżdżą bardzo szybko i często mają nas gdzieś pasażerów i ostatnio sama omal się nie przewróciłam tak wchodził w zakręt więc co dopiero dzieciak. Poprostu po wejściu do autobusu nikt nie chce dziecku ustąpić miejsca co zdarzało się w naszym przypadku często więc dziecko nawet trzymając się mocno czasem nie ma szans by się nie przewrocic. Dlatego jak jeżdżę sama bez córki to zawsze ustępuje małym dzieciom bo wiem jako matka że o wypadek nie trudno.

          2
          5
  6. Jest tragedia. Jeden i drugi przewoźnik ma kierowców, którzy jeździli chyba wozami drabiniastymi. Jak zwrócisz uwagę to zaraz skacze z ryjem. Kolejnym przykładem jest wymijanie na pasach staruszki z chodzikiem. Może ktoś końcu zrobi z tym porządek bo dojdzie do tragedii.

    3
    3
  7. Wezcie sie ludzie ogarnijcie nie normalni jacyś jestescie .. z dzieckiem jechal tata ,ktory dba o dzieci i ma oczy dookola glowy .. gowno wiecie a robicie gownoburze… znieczulica ludzka tu chodzi o dziecko a nie doroslego czlowieka .. a naciągane historie to sa wlasnie te ,ze patrzyla sie w telefon! Bo z dzieckiem jechal tata !!

    8
    7
  8. czytajac lokalna prase mam wrazenie ,ze jedyny temat w Olsztynie to zla jazda ,arogancjai , hamstwo i ze nie sprzedaja biletow kierowcy mpk.Nie ma dnia zeby ktos cos nie napisal , bardzo nie wdzieczny zawod a ludzie nigdy nie byli tak roszczeniowi

    7
    1
  9. Tak to jest jak narobili prawajazdy dla byle kogo za darmo. Mysleli ze jak zacheca ludzi darmowym prawkiem to beda mieli dobrych kierowcow. Kazdy kierowca autobusu ma swoje obowiązki, a malo ktory wgl je wykonuje a co dopiero o nich wie.

    1
    9
  10. Tacy @&£& wszyscy mądrzy jesteście, ciekawe jakby przytrafiło się to Waszym dzieciom!? Jestem w szoku czytając komentarze, zero jakiegokolwiek współczucia czy czegokolwiek. Obudźcie się ludzie

    5
    10
  11. Zgadzam sie, nie zawsze jest bezpiecznie. Kiedys siedzialam z synkiem 4 letnim na samym koncu w autobusie. Kierowca tak pedzil, ze pomylil trase, zamiast skrecic w lewo, pojechal prosto i nagle gdy sie kapnal tak mocno zachamowal ze moje dziecko uderzylo twarzą w szybe ( taka tylnia przed samym siedzeniem przy ostatnich siedzeniach). Wszystkich nas ” wyrwalo” do przodu a co mowic o takim dziecku. Masakra!

    4
    5
  12. Tylko ze do poręczy trzeba najpierw dojsc jak autobus jest przepełniony z małym dzieckiem i wózkiem trudno jest na czas sie złapać gdzie ledwo jak drzwi się zamkną autobus rusza gdzie kierowca powinien poczekać

    5
    4
      • To chyba ta Pani znow blysnela…oj jakie to przykre…ale dzisiaj oceniła ze wszyscy jestesmy posiadaczami zardzewiałego golfa…chociaz czy to i tak nie lepsze niz zdezelowane mondeo np? Żale wylewane w internet zamiast wziac sie za siebie i ogarnac siebie 🥯🍔🥪 nie sztuka lezec na kanapie i relacjonowac bzdury – sztuka nauczyc sie nie dopuszczac do takich sytuacji – ja jakos potrafie zapanowac nad 2ka dzieci i zapewnic im bezpieczenstwo nawet w szalonym autobusie 😉

        7
        2
  13. Niestety racja. Z jednej strony owszem , pasażer ma pilnować dziecka i siebie, z drugiej kierowcy w Olsztynie bardzo jeżdżą niebezpiecznie. Na siedzącą trzeba się trzymać a stanie grozi wyrwaniem ręki ze stawu.

    4
    2
  14. Zgodnie z regulaminem pasażer ma obowiązek trzymać się poręczy dwoma rękoma jeśli stoi a nie siedzi. To rodzic nie przypilnował dziecka i tyle.

    11
    2

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Co? Gdzie? Kiedy?

listopad, 2019

04LIS18:00Szkolenie Sushi z degustacją // 4.11.2019 // Yoko OlsztynYOKO Olsztyn, Stare Miasto 17/21 lok. 33a

04LIS18:00POEZJĘ CZYTA SIĘ W PONIEDZIAŁEK: RIDIKJUL BOŁDAK-JANOWSKASala kameralna - Amfiteatr im. Czesława Niemena, ul. OkopowaKategoria wydarzenia:Literatura,Spotkania

05LIS16:30Nabór do KloszartuKloszart, ul. Kurta Obitza 1

reklama

Konkurs

Warte uwagi

JASAMtozrobię! Olsztyński market budowlany w niezwykły sposób chce dotrzeć do klientów [WIDEO]

Sieć marketów budowlanych JASAM wychodzi z szalenie ciekawą inicjatywą i uruchamia swój kanał na YouTube! Debiutancki cykl "JASAMtozrobię", skupia się wokół pomocy instruktażowej przy...

RABATOL.PL

X