Nocny pożar hali produkcyjnej w województwie warmińsko-mazurskim postawił na nogi dziesiątki strażaków. Ogień strawił maszyny i ogromne ilości surowca, a straty oszacowano na miliony złotych. Akcja była trudna i trwała wiele godzin.
Pożar hali produkcyjnej w Rybnie
Do zdarzenia doszło 2 maja późnym wieczorem, tuż po godzinie 23. Ogień objął halę, w której produkowano pelet. Sytuacja była poważna, ponieważ obiekt znajdował się w sąsiedztwie innych budynków przemysłowych, co zwiększało ryzyko rozprzestrzenienia się pożaru.
Wielogodzinna akcja strażaków
Akcja gaśnicza trwała aż do wczesnych godzin porannych – zakończyła się około 6:20. W działania zaangażowano 16 zastępów straży pożarnej, czyli łącznie 62 strażaków z kilku powiatów regionu. Ratownicy musieli działać szybko i skutecznie, aby opanować ogień i zabezpieczyć okoliczne obiekty.
Ogromne straty materialne
Pożar spowodował poważne zniszczenia. Spłonęły maszyny wykorzystywane do produkcji peletu oraz gotowy produkt. Zniszczeniu uległo również około 200 ton trocin, które były przeznaczone do dalszej produkcji elementów meblowych.
„Straty oszacowano na 7 milionów złotych” – poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie.
Trudna akcja i dalsze ustalenia
Strażakom udało się opanować sytuację i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie budynki. Jak podkreślają służby, działania nie należały do łatwych ze względu na charakter obiektu i intensywność pożaru.
Obecnie trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia. Śledczy będą analizować zarówno stan instalacji, jak i możliwe czynniki zewnętrzne.
źródło: PAP/Radio Olsztyn