Najpierw jedno auto, potem kolejne. W krótkim czasie stało się jasne, że to nie przypadek, a ktoś celowo rysuje samochody.
Opel porysowany ostrym narzędziem
Na początku kwietnia 2026 roku do policjantów z Iławy zgłosiła się właścicielka Opla, którego karoseria została zarysowana ostrym narzędziem. Uszkodzona została powłoka lakiernicza, a straty wstępnie oszacowano na około 800 zł.
Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie o przestępstwie i rozpoczęli działania. Zabezpieczono nagrania z monitoringu, przeprowadzono oględziny pojazdu oraz przesłuchano świadków.
Szybko wyszło na jaw, że to nie był jeden przypadek
W trakcie analizy sprawy policjanci zaczęli łączyć kolejne zgłoszenia. Okazało się, że podobne uszkodzenia pojawiły się także na innych samochodach zaparkowanych w mieście.
Kryminalni skupili się na ustaleniu, czy za wszystkimi przypadkami stoi jedna osoba. Zbierano informacje i typowano potencjalnych sprawców.
56-latek z siedmioma zarzutami
Przełom nastąpił po analizie zgromadzonych materiałów. Policjanci ustalili tożsamość podejrzanego – to 56-letni mieszkaniec Iławy.
Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyzna miał uszkodzić łącznie siedem samochodów. Łączna wartość strat poniesionych przez właścicieli aut przekroczyła 20 tysięcy złotych. W związku z tym usłyszał siedem zarzutów.
Sprawa trafi do sądu
Zgodnie z przepisami, za zniszczenie mienia grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mieszkańca Iławy zdecyduje sąd.
„Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności” – przypomina policja.
źródło: KPP Iława