Prokuratura ujawnia szczegóły śledztwa w sprawie spektakularnego włamania do salonu jubilerskiego w jednym z centrów handlowych w regionie. Z ustaleń śledczych wynika, że łup był wart miliony złotych.
Śledztwo po włamaniu do jubilera w warmińsko-mazurskim
Prokuratura Rejonowa w Elblągu zakończyła postępowanie dotyczące kradzieży z włamaniem do salonu jubilerskiego znajdującego się w centrum handlowym E.Leclerc. Do zdarzenia doszło 20 kwietnia 2025 roku.
Śledczy skierowali do Sądu Okręgowego w Elblągu akt oskarżenia przeciwko 48-letniemu Sebastianowi S., podejrzanemu o dokonanie przestępstwa.
Zuchwałe działanie sprawcy kradzieży
Z ustaleń prokuratury wynika, że sprawca najpierw przełamał zabezpieczenia obiektu, w tym wyłamał drzwi prowadzące od strony pawilonu ogrodniczego. Następnie dostał się do wnętrza galerii handlowej, skąd – po wybiciu szyb – wszedł do salonu jubilerskiego „Agat”.
Z lokalu miał zabrać sztabki złota, złote monety oraz wyroby jubilerskie.
Straty liczone w milionach
Łączna wartość skradzionego mienia została oszacowana na co najmniej 6 765 593 zł. To kwota znacznie przekraczająca próg tzw. mienia wielkiej wartości.
„Przestępstwo kradzieży mienia o tak dużej wartości zagrożone jest surową karą” – przekazała prok. Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Oskarżony nie przyznaje się do winy
W trakcie śledztwa Sebastian S. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.
Mężczyzna od końca kwietnia 2025 roku przebywa w areszcie tymczasowym. Decyzją sądu środek ten został przedłużony do 24 kwietnia 2026 roku.
Grozi mu nawet 20 lat więzienia
Ze względu na ogromną wartość skradzionego mienia oraz działanie w warunkach recydywy, oskarżonemu grozi surowa kara. Zgodnie z przepisami może to być od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.
O jego dalszym losie zdecyduje Sąd Okręgowy w Elblągu.
źródło: Prokuratura Okręgowa w Elblągu