Samochód elektryczny zapalił się na parkingu podczas krótkiej nieobecności właściciela. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.
Pożar auta elektrycznego na parkingu
Do zdarzenia doszło 26 marca na parkingu w rejonie Jeleniej Doliny pod Elblągiem. Jak poinformowała policja, właściciel pozostawił samochód elektryczny i udał się na spacer.
Po ponad godzinie wrócił na miejsce i zauważył, że jego pojazd jest już objęty ogniem. Sytuacja była poważna i wymagała natychmiastowej reakcji służb.
Strażacy gasili samochód elektryczny
Na miejsce wezwano straż pożarną oraz policję. Strażacy szybko przystąpili do akcji gaśniczej i opanowali pożar. Teren został zabezpieczony, aby nie doszło do dalszego zagrożenia. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Okoliczności pożaru nie są jeszcze znane. Sprawą zajmują się funkcjonariusze, którzy będą ustalać, co doprowadziło do zapłonu pojazdu.
Służby apelują o ostrożność
Zdarzenie pokazuje, że nawet zaparkowany pojazd może stanowić zagrożenie. Służby przypominają o konieczności reagowania na wszelkie niepokojące sygnały, takie jak dym czy zapach spalenizny.
Pożary samochodów elektrycznych
Pożary samochodów elektrycznych należą do rzadkich, jednak budzą duże zainteresowanie ze względu na specyfikę baterii litowo-jonowych. W przypadku zapłonu tego typu pojazdu akcja gaśnicza jest bardziej skomplikowana i może trwać znacznie dłużej niż przy autach spalinowych. Eksperci podkreślają jednak, że mimo medialnych doniesień, samochody elektryczne nie zapalają się częściej niż tradycyjne pojazdy spalinowe.
źródło: KMP Elbląg