Najpierw brutalnie zaatakował kierowcę w lesie, a potem odjechał jego samochodem. Policjanci szybko ustalili sprawcę, a nowe informacje pokazują, że to nie było jedyne przestępstwo 35-latka tego dnia.
Brutalny rozbój w lesie na Mazurach
Do zdarzenia doszło w sobotę, 14 marca, po godzinie 14.00 w kompleksie leśnym w okolicach miejscowości Pilchy w gminie Pisz. Mężczyzna wyjeżdżał z pracy samochodem marki Suzuki, gdy podszedł do niego znajomy.
Początkowo rozmowa przebiegała spokojnie. Napastnik poprosił o pożyczenie innego auta należącego do kierowcy. Kiedy usłyszał, że pojazd jest niesprawny, nagle się zdenerwował. Sytuacja bardzo szybko przerodziła się w agresję.
Wyciągnął kierowcę z auta i dotkliwie pobił
Z ustaleń policjantów wynika, że 35-latek najpierw zaczął krzyczeć, a następnie zaatakował znajomego. Bił go, po czym złapał za ubranie i wyciągnął z samochodu.
„Kiedy kierujący leżał na ziemi jego znajomy zaczął go dotkliwie kopać, po czym wsiadł do jego Suzuki i odjechał” – informuje Komenda Powiatowa Policji w Piszu.
Ukradł samochód i cenne przedmioty
Po pobiciu sprawca wsiadł do samochodu ofiary i odjechał. W pojeździe znajdowały się wartościowe rzeczy – portfel z pieniędzmi i dokumentami, telefon komórkowy oraz elektronarzędzia.
Łączne straty zostały oszacowane na blisko 20 tysięcy złotych.
Akcja policji i zatrzymanie sprawcy pod Piszem
Policjanci natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia rozpoczęli poszukiwania. Porzucony samochód został odnaleziony w miejscowości Snopki.
W krótkim czasie funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego. Okazał się nim 35-letni mieszkaniec Pisza.
35-latek groził pracownikowi ochrony
W trakcie dalszych czynności kryminalni ustalili, że tego samego dnia mężczyzna dopuścił się jeszcze jednego przestępstwa. Kilka godzin wcześniej miał grozić pracownikowi ochrony jednego z marketów w Piszu.
Dodatkowo, cofając samochodem, wywołał u niego realną obawę potrącenia.
Sąd zdecydował o areszcie
Zatrzymany usłyszał zarzuty rozboju oraz kierowania gróźb karalnych. Nie przyznał się do winy. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
źródło: KPP Pisz