Z pozoru miała to być zwykła kradzież paliwa z pojazdów budowlanych. Jednak gdy policjanci weszli do mieszkania podejrzanego, odkryli rzeczy, które znacząco poszerzyły listę zarzutów. 29-letni mężczyzna, zatrudniony w jednej z firm budowlanych w Olsztynie, miał na sumieniu znacznie więcej niż tylko włamanie do baków i kradzież oleju napędowego.
Policjanci z Olsztyna zatrzymali pracownika podejrzanego o włamanie do zbiorników paliwa i kradzież 300 litrów oleju napędowego
Sprawa wyszła na jaw w środę 4 marca 2026 roku rano. Właściciel jednej z firm budowlanych powiadomił policję, że na placu budowy ktoś uszkodził zbiorniki paliwa w dwóch pojazdach należących do przedsiębiorstwa. Z baków zniknęło łącznie około 300 litrów oleju napędowego. Policjanci szybko zaczęli ustalać, kto mógł być odpowiedzialny za włamanie i kradzież. W toku czynności pojawiło się podejrzenie, że sprawcą może być jeden z pracowników firmy – 29-letni obywatel Mołdawii. Funkcjonariusze sprawdzili miejsce zamieszkania mężczyzny. Tam ich przypuszczenia potwierdziły się bardzo szybko.
W mieszkaniu zatrzymanego znaleziono pojemniki ze skradzionym paliwem oraz setki paczek papierosów bez akcyzy
Podczas przeszukania policjanci znaleźli pojemniki z olejem napędowym, który miał pochodzić z pojazdów należących do pracodawcy zatrzymanego. Na tym jednak lista znalezisk się nie skończyła. W mieszkaniu zabezpieczono również blisko 300 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Dodatkowo przy samym mężczyźnie funkcjonariusze znaleźli woreczek z marihuaną. Oznaczało to, że sprawa kradzieży paliwa szybko przerodziła się w znacznie poważniejsze postępowanie obejmujące kolejne przestępstwa.
Podejrzany przewoził skradzione paliwo samochodem mimo braku prawa jazdy
Z ustaleń policjantów wynikało także, że zatrzymany transportował skradziony olej napędowy samochodem. Problem w tym, że nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna próbował tłumaczyć funkcjonariuszom, że posiada prawo jazdy wydane w Mołdawii, jednak dokument miał pozostawić w swoim kraju. Nie wiedział również, że aby legalnie prowadzić pojazd w Polsce, powinien spełnić określone formalności. Podczas sprawdzania danych okazało się także, że 29-latek był poszukiwany listem gończym do odbycia kary aresztu za wcześniejsze kierowanie samochodem bez uprawnień.
Lista zarzutów wobec 29-latka może się jeszcze wydłużyć
Zatrzymany usłyszał już trzy zarzuty, które dotyczą kradzieży z włamaniem oraz posiadania narkotyków. Sprawa jednak nie jest zakończona. Mężczyzna będzie musiał także wyjaśnić okoliczności posiadania papierosów bez polskich znaków akcyzy oraz ponownego prowadzenia pojazdu mimo braku uprawnień.
Z relacji pokrzywdzonego właściciela firmy wynika, że straty związane z uszkodzeniem zbiorników paliwa w pojazdach mogą być znacznie wyższe niż wartość skradzionego oleju napędowego. Sprawa jest nadal wyjaśniana przez olsztyńskich policjantów.
źródło: KMP Olsztyn