Rozbite auto za barierą energochłonną, otwarte drzwi i kluczyki w stacyjce – tak wyglądał widok, który zastali policjanci. Kierowcy nie było na miejscu. Funkcjonariusze ustalili, co się z nim stało.
Skoda za barierą energochłonną
Do zdarzenia doszło w sobotę (21.02.2026 r.) około godziny 2:00 na ul. Stapińskiego w Ostródzie. Oficer dyżurny otrzymał informację o samochodzie osobowym marki Skoda, który mógł brać udział w zdarzeniu drogowym.
Po przyjeździe na miejsce patrol potwierdził zgłoszenie. Auto znajdowało się za barierą energochłonną, częściowo w przydrożnym rowie, w rejonie torów kolejowych. Pojazd był otwarty, a kluczyki pozostawiono w stacyjce. W środku ani w pobliżu nie było żadnych osób.
Policjanci ustalili, kto prowadził
Na miejscu pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej wraz z technikiem kryminalistyki. Zebrany materiał dowodowy pozwolił ustalić, kto kierował pojazdem.
Okazało się, że za kierownicą siedział 22-letni mężczyzna. Jak ustalono, posiadał on aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych wydany przez sąd. Mimo to zdecydował się wsiąść za kierownicę.
W związku ze zdarzeniem został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 złotych.
Narkotyki w porzuconym aucie
To jednak nie koniec problemów 22-latka. Podczas przeszukania pojazdu policjanci ujawnili środki odurzające w postaci marihuany.
W celu ustalenia, czy mężczyzna prowadził pod wpływem alkoholu lub innych substancji zabronionych, pobrano od niego próbkę krwi do badań laboratoryjnych.
Teraz odpowie przed sądem
Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące naruszenia sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz posiadania środków odurzających. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Złamanie sądowego zakazu jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności. Jeśli badania wykażą obecność substancji niedozwolonych w organizmie, lista zarzutów może się wydłużyć.
źródło: KPP Ostróda