Kierowca pick-upa w jednej chwili stracił kontrolę nad pojazdem. Na miejsce wezwano służby.
Stracił panowanie nad pojazdem
Do zdarzenia doszło pod Iławą w godzinach popołudniowych w piątek 13 lutego, gdy intensywne opady śniegu znacząco pogorszyły warunki na drodze. Jezdnia była śliska, a widoczność ograniczona.
Jak ustalili policjanci pracujący na miejscu, 30-letni kierujący Nissanem Navara nie dostosował prędkości do panujących warunków. W wyniku tego manewru pojazd zjechał z toru jazdy.
Najpierw znak, później drzewo
Auto najpierw uderzyło w znak drogowy D-42 „obszar zabudowany”, a następnie w znak miejscowości E-17. Siła uderzenia była na tyle duża, że pojazd wypadł z jezdni i ostatecznie zatrzymał się na przydrożnym drzewie.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Mimo poważnie wyglądających uszkodzeń pojazdu, kierowcy nic poważnego się nie stało.
Apel o ostrożność na drogach
Funkcjonariusze przypominają, że w okresie zimowym droga hamowania znacząco się wydłuża, a chwila nieuwagi może zakończyć się groźnym zdarzeniem. Policja apeluje o rozwagę i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
źródło: KWP