Interwencja służb w jednym z bloków na Mazurach zaczęła się od zgłoszenia o pożarze. Dopiero na miejscu okazało się, że ogień nie był przypadkowy, a jego źródłem było zachowanie jednej z osób przebywających w mieszkaniu.
Pożar w mieszkaniu w Orzysz
Do zdarzenia doszło w piątek przed południem. Policjanci otrzymali informację o pożarze w jednym z mieszkań w bloku. Po przyjeździe na miejsce zastali 58-letnią kobietę oraz jej partnera. W lokalu było silne zadymienie, widoczne były też ślady ognia.
W wyniku pożaru dwie osoby podtruły się tlenkiem węgla. Sytuacja stwarzała realne zagrożenie dla życia domowników, jednak dzięki szybkiej reakcji służb udało się uniknąć tragedii.
Najpierw podpaliła dywan, potem ogień objął mieszkanie
Jak ustalili funkcjonariusze, bezpośrednią przyczyną pożaru było celowe podpalenie dywanu. Nietrzeźwa kobieta, przy pomocy pogrzebacza, wyjęła z pieca żarzące się drewno i rzuciła je na podłogę.
Dywan szybko się zapalił, a ogień zaczął rozprzestrzeniać się po mieszkaniu. W krótkim czasie doszło do silnego zadymienia, które doprowadziło do zagrożenia dla osób przebywających w lokalu.
Blisko 3 promile alkoholu w organizmie
Podczas interwencji policjanci sprawdzili stan trzeźwości kobiety. Badanie wykazało, że miała blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Była kompletnie pijana i nie była w stanie logicznie wyjaśnić swojego zachowania.
Funkcjonariusze ustalili również, że kobieta była im znana z wcześniejszych interwencji domowych. Ze względu na stan nietrzeźwości została zatrzymana.
Zarzuty po wytrzeźwieniu
Po przewiezieniu do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych i wytrzeźwieniu, 58-latka usłyszała zarzut narażenia swojego 57-letniego partnera na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Kobieta nie przyznała się do winy. Śledczy zabezpieczyli materiał dowodowy i prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.
Dozór policyjny i zakaz zbliżania się
Decyzją prokuratora wobec podejrzanej zastosowano środki zapobiegawcze. Kobieta została objęta policyjnym dozorem i musi stawiać się w komisariacie trzy razy w tygodniu.
Ma również obowiązek natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania. Nałożono na nią zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym w jakiejkolwiek formie.
Grozi jej do trzech lat więzienia
Za narażenie życia i zdrowia innej osoby oraz spowodowanie pożaru kobiecie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. O dalszym losie 58-latki zdecyduje sąd.
Policja przypomina, że nieodpowiedzialne zachowanie pod wpływem alkoholu może prowadzić do tragicznych konsekwencji, szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach i w pobliżu źródeł ognia.
źródło: KPP w Piszu, fot. KPP w Piszu