Gdy w budynku pojawił się ogień, dzielnicowy działał natychmiast. To, co zrobił, uratowało życie mieszkańca.
Pożar w budynku wielorodzinnym w Pieckach
Do zdarzenia doszło 7 lutego po godzinie 15:00. W jednym z budynków wielorodzinnych w Pieckach w powiecie mrągowskim wybuchł pożar, który szybko objął część poddasza. Na miejsce jako jeden z pierwszych dotarł dzielnicowy z Posterunku Policji w Pieckach – sierżant Rafał Pisowocki.
W chwili jego przyjazdu budynek był już częściowo zajęty ogniem, a z wnętrza wydobywał się gęsty dym. Mieszkańcy, którzy wcześniej ewakuowali się na zewnątrz, poinformowali policjanta, że na poddaszu może nadal znajdować się mężczyzna.
Policjant wszedł do zadymionego mieszkania
Nie czekając na przyjazd straży pożarnej ani zespołu ratownictwa medycznego, funkcjonariusz zdecydował się działać. Pomimo realnego zagrożenia dla własnego zdrowia wszedł do zadymionego budynku.
Na piętrze, w korytarzu jednego z mieszkań, zauważył leżącego na podłodze mężczyznę. Był on nieprzytomny. Policjant natychmiast poprosił o pomoc przypadkowego mężczyznę znajdującego się w pobliżu. Wspólnie wynieśli poszkodowanego z płonącego lokalu i przenieśli go w bezpieczne miejsce.
Akcja ratunkowa do czasu przyjazdu służb
Uratowany mężczyzna oddychał, jednak pozostawał nieprzytomny i miał liczne oparzenia. Policjant ułożył go w pozycji bocznej bezpiecznej i przez kilka minut monitorował jego stan, do czasu przyjazdu służb ratunkowych.
Na miejsce skierowano kilka zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej w Pieckach, które natychmiast przystąpiły do gaszenia pożaru. Następnie dotarł zespół ratownictwa medycznego. Po udzieleniu pierwszej pomocy poszkodowany został przewieziony do szpitala.
Jedna osoba poszkodowana. Trwa wyjaśnianie przyczyn
Jak ustalono, w wyniku pożaru poszkodowana została tylko jedna osoba – mężczyzna ewakuowany z poddasza. Pozostali mieszkańcy bezpiecznie opuścili budynek jeszcze przed przyjazdem służb.
Okoliczności powstania pożaru są obecnie wyjaśniane przez policjantów.
źródło: KPP Mrągowo