Śledztwo dotyczące tragicznego wypadku wojskowego transportera Rosomak pod Nidzicą wchodzi w decydującą fazę. Po miesiącach analiz pojawiły się pierwsze szczegółowe ustalenia biegłych, które pozwalają odtworzyć przebieg dramatycznych wydarzeń z nocnych ćwiczeń w Załuskach.
Tragiczny wypadek podczas nocnych ćwiczeń w Załuskach koło Nidzicy
Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca 2025 roku (w nocy z 26 na 27 czerwca około godziny 24:00 ) podczas nocnych ćwiczeń na przykoszarowym placu w Załuskach. Kołowy transporter opancerzony Rosomak przewrócił się w trakcie manewru. Jeden z żołnierzy poniósł śmierć na miejscu, drugi został lekko ranny. Od tamtej pory sprawa była przedmiotem postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie.
Biegli z Wojskowego Instytutu Techniki Pancernej przeanalizowali przebieg zdarzenia
W toku śledztwa prokurator zwrócił się o specjalistyczną opinię do biegłych z Wojskowego Instytutu Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku. To właśnie ich analiza stała się kluczowa dla obecnego etapu postępowania.
„Wstępne wnioski z opinii wskazują, że pojazd według biegłych był sprawny technicznie. Natomiast bezpośrednią przyczyną wypadku była nadmierna prędkość i niedostosowanie jej do warunków jazdy. Według biegłych bezpieczną dla Rosomaka była prędkość 60 km na godz., natomiast jak wyliczyli biegli w tamtej sytuacji pojazd poruszał się z prędkością co najmniej 68 km na godzinę” – przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.
Siła odśrodkowa doprowadziła do przewrócenia pojazdu
Z ustaleń biegłych wynika również, że decydującym momentem był skręt wykonywany przez pojazd. Wówczas na transporter zadziałała siła odśrodkowa, która doprowadziła do jego wywrócenia. To właśnie ta sekwencja zdarzeń, połączona z nadmierną prędkością, miała przesądzić o tragedii.
Śledztwo jeszcze się nie kończy. Prokuratura czeka na uzupełnienie opinii
Mimo istotnych ustaleń, postępowanie nadal trwa. Prokurator prowadzący sprawę zapowiedział, że zwróci się jeszcze do biegłych o dodatkowe informacje, które mają uzupełnić zgromadzony materiał dowodowy. Jak przekazano, komplet dokumentacji ma zostać skompletowany w styczniu, co może otworzyć drogę do dalszych decyzji procesowych.
źródło: PAP


