fbpx
-0 C
Olsztyn
niedziela, 28 listopada, 2021
reklama

Czy trzeba dalej wycinać drzewa przy drogach Warmii i Mazur?

reklama

Mi­nio­nej zimy na War­mii i Ma­zu­rach dro­go­wcy wy­cię­li ponad 3 tys. przy­droż­nych drzew – informuje Polska Agencja Prasowa. – Zda­niem rad­nych wo­je­wódz­kich to za mało, bo w 2013 roku na sku­tek ude­rze­nia w drze­wo zgi­nę­ło 51 osób. Mi­ło­śni­cy przy­ro­dy ubo­le­wa­ją, że na trwa­łe zmie­nił się kra­jo­braz.

Ro­sną­ce przy dro­gach drze­wa od 10 lat wzbu­dza­ją w naszym województwie go­rą­ce dys­ku­sje i wy­wo­łu­ją emo­cje. Mi­ło­śni­cy re­gio­nu, któ­rym leży na sercu za­cho­wa­nie w jak naj­lep­szym sta­nie kra­jo­bra­zu, sprze­ci­wia­ją się wy­cin­ce, na­zy­wa­jąc przy­droż­ne drze­wa „zna­kiem roz­po­znaw­czym” War­mii i Mazur. Zwo­len­ni­cy wy­cin­ki ro­sną­cych w pa­sach dro­go­wych drzew mówią, że nic nie jest cen­niej­sze od ludz­kie­go życia. Dys­ku­sja o przy­droż­nych drze­wach roz­go­rza­ła na nowo na ostat­niej sesji sej­mi­ku wo­je­wódz­twa.

– W 2013 roku na sku­tek ude­rze­nia w drze­wo zgi­nę­ło aż 51 osób. To o 51 osób za dużo – mówił na sesji radny Wie­sław Pie­trzak (SLD), który ana­li­zo­wał stan bez­pie­czeń­stwa w wo­je­wódz­twie. Mar­sza­łek Jacek Pro­tas ko­men­tu­jąc to wy­stą­pie­nie, za­pew­nił, że „oso­bi­ście jest wiel­kim mi­ło­śni­kiem przy­ro­dy, ale zga­dza się, że „żadna pach­ni­ca dę­bo­wa nie jest waż­niej­sza od ludz­kie­go życia”. Za te słowa mar­sza­łek do­stał od rad­nych je­dy­ne na tej sesji okla­ski.

reklama

Pach­ni­ca dę­bo­wa to ga­tu­nek du­że­go chrząsz­cza, który miesz­ka w sta­rych dziu­plach. Jest to re­likt lasów pier­wot­nych i jest chro­nio­ny wszę­dzie tam, gdzie wy­stę­pu­je – także w Pol­sce. W war­miń­sko-ma­zur­skich przy­droż­nych drze­wach ten chrząszcz jest spo­ty­ka­ny dość czę­sto i w związ­ku z tym na wy­cin­kę drzew, w któ­rych za­miesz­ku­je, dro­go­wcy muszą się sta­rać o spe­cjal­ne zgody. Czę­sto wa­run­kiem ta­kiej wy­cin­ki jest „prze­pro­wa­dze­nie” pach­ni­cy dę­bo­wej do in­nych, wska­za­nych przez in­spek­to­rów ochro­ny śro­do­wi­ska miejsc. Ar­gu­ment chro­nie­nia pach­ni­cy dę­bo­wej czę­sto pod­no­szą obroń­cy przy­droż­nych drzew.

Czytaj też:  Cios dla narkotykowego podziemia w Olsztynie? Duża akcja policji

– Skoro Unia Eu­ro­pej­ska daje nam pie­nią­dze na drogi i każe chro­nić pach­ni­cę, to nie ma co dys­ku­to­wać i trze­ba ją chro­nić. Słowa mar­szał­ka z sesji o pach­ni­cy są dla mnie skan­da­licz­ne – po­wie­dział PAP Krzysz­tof Wo­ro­biec ze Sto­wa­rzy­sze­nia na rzecz Ochro­ny Kra­jo­bra­zu Kul­tu­ro­we­go Mazur „Sa­dy­ba”. Przy­po­mniał, że w ostat­nim 10-le­ciu z pasów przy­droż­nych re­gio­nu wy­cię­to dzie­siąt­ki ty­się­cy drzew, co w znacz­nym stop­niu już wpły­nę­ło na stan kra­jo­bra­zu War­mii i Mazur.

Z da­nych prze­ka­za­nych PAP przez Ge­ne­ral­ną Dy­rek­cję Dróg Kra­jo­wych i Au­to­strad w Olsz­ty­nie oraz Za­rząd Dróg Wo­je­wódz­kich wy­ni­ka, że tylko w se­zo­nie je­sien­no – zi­mo­wym 2013/14 od 15 paź­dzier­ni­ka do końca lu­te­go wy­cię­to nieco ponad 3 tys. drzew.

– Przy dro­gach kra­jo­wych ro­bi­li­śmy tzw. wy­cin­kę sa­ni­tar­ną, obej­mu­ją­cą drze­wa suche, chore lub uszko­dzo­ne np. przez wiatr, któ­rych dal­sza obec­ność w pasie dro­go­wym stwa­rza­ła­by ry­zy­ko prze­wró­ce­nia się na jezd­nię. Nie­któ­re z drzew wy­cię­to ze wzglę­du na ko­niecz­ność za­pew­nie­nia bez­pie­czeń­stwa w ruchu dro­go­wym, np. w są­siedz­twie no­wo­pow­sta­łych zjaz­dów czy skrzy­żo­wań – za­pew­nił rzecz­nik olsz­tyń­skiej GDD­KiA Karol Głę­boc­ki.

Wiele przy­droż­nych drzew w woj. war­miń­sko-ma­zur­skim po­sa­dzo­no przy tra­sach jesz­cze przed II wojną świa­to­wą. Roz­ło­ży­ste ko­ro­ny czę­sto two­rzą nad tra­sa­mi zie­lo­ne ko­ry­ta­rze. – To jest rzecz bez­względ­nie pięk­na i warta ochro­ny – pod­kre­ślił Wo­ro­biec.

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

2 KOMENTARZY

2 komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama