\nObecnie pomnik jest w opłakanym stanie - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin. Dla bezpieczeństwa przechodniów pomnik jest odgrodzony siatką.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","spinned_cnt":" \n\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika \"szubienic\", znanego oficjalnie jako pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny. \n\nOpinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa \"szubienicami\" ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.\n\nPrzedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.\n\nŹródło: PAP","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":187992,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW listopadzie ubiegłego roku miasto skuło z pomnika symbol sierpa i młota. Wcześniej resort kultury unieważnił decyzję o wpisaniu pomnika do rejestru zabytków.\n\n\n\nObecnie pomnik jest w opłakanym stanie - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin. Dla bezpieczeństwa przechodniów pomnik jest odgrodzony siatką.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","spinned_cnt":" \n\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika \"szubienic\", znanego oficjalnie jako pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny. \n\nOpinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa \"szubienicami\" ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.\n\nPrzedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.\n\nŹródło: PAP","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":187992,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPomnik zwany \"szubienicami\" od dawna dzieli społeczność Olsztyna - jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni argumentują, że pomnik zaprojektował ceniony artysta Xawery Dunikowski, który osobiście wykuł w kamieniu twarz radzieckiego żołnierza.\n\n\n\nW listopadzie ubiegłego roku miasto skuło z pomnika symbol sierpa i młota. Wcześniej resort kultury unieważnił decyzję o wpisaniu pomnika do rejestru zabytków.\n\n\n\nObecnie pomnik jest w opłakanym stanie - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin. Dla bezpieczeństwa przechodniów pomnik jest odgrodzony siatką.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","spinned_cnt":" \n\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika \"szubienic\", znanego oficjalnie jako pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny. \n\nOpinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa \"szubienicami\" ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.\n\nPrzedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.\n\nŹródło: PAP","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":187992,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGuzek powiedział, że wojewoda wysłał miastu już dwa monity z pytaniem o działania w sprawie rozbiórki pomnika. Odpowiedź nadeszła na jedno z tych pism - miasto podało, że szuka firmy, która sporządzi kosztorys przeniesienia pomnika na inne miejsce.\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" od dawna dzieli społeczność Olsztyna - jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni argumentują, że pomnik zaprojektował ceniony artysta Xawery Dunikowski, który osobiście wykuł w kamieniu twarz radzieckiego żołnierza.\n\n\n\nW listopadzie ubiegłego roku miasto skuło z pomnika symbol sierpa i młota. Wcześniej resort kultury unieważnił decyzję o wpisaniu pomnika do rejestru zabytków.\n\n\n\nObecnie pomnik jest w opłakanym stanie - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin. Dla bezpieczeństwa przechodniów pomnik jest odgrodzony siatką.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","spinned_cnt":" \n\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika \"szubienic\", znanego oficjalnie jako pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny. \n\nOpinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa \"szubienicami\" ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.\n\nPrzedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.\n\nŹródło: PAP","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":187992,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMiasto Olsztyn nie komentuje decyzji ministerstwa kultury. \"Potwierdzamy, że dotarły do nas decyzje z ministerstwa kultury, są one analizowane\" - powiedziała rzecznik prasowa ratusza Marta Bartoszewicz.\n\n\n\nGuzek powiedział, że wojewoda wysłał miastu już dwa monity z pytaniem o działania w sprawie rozbiórki pomnika. Odpowiedź nadeszła na jedno z tych pism - miasto podało, że szuka firmy, która sporządzi kosztorys przeniesienia pomnika na inne miejsce.\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" od dawna dzieli społeczność Olsztyna - jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni argumentują, że pomnik zaprojektował ceniony artysta Xawery Dunikowski, który osobiście wykuł w kamieniu twarz radzieckiego żołnierza.\n\n\n\nW listopadzie ubiegłego roku miasto skuło z pomnika symbol sierpa i młota. Wcześniej resort kultury unieważnił decyzję o wpisaniu pomnika do rejestru zabytków.\n\n\n\nObecnie pomnik jest w opłakanym stanie - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin. Dla bezpieczeństwa przechodniów pomnik jest odgrodzony siatką.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","spinned_cnt":" \n\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika \"szubienic\", znanego oficjalnie jako pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny. \n\nOpinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa \"szubienicami\" ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.\n\nPrzedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.\n\nŹródło: PAP","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":187992,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Podejmując decyzję odmowną i co do wstrzymania decyzji wojewody, i co rygoru natychmiastowej wykonalności resort kultury podniósł, że opinia IPN ma charakter pomocniczy, opiniotwórczy i choć była konieczna, to nie wiązała ona decyzji wojewody. Wojewoda samodzielnie, w oparciu o obowiązujące przepisy, zdecydował w sprawie pomnika i resort kultury podtrzymał obie jego decyzje\" - poinformował Guzek.\n\n\n\nMiasto Olsztyn nie komentuje decyzji ministerstwa kultury. \"Potwierdzamy, że dotarły do nas decyzje z ministerstwa kultury, są one analizowane\" - powiedziała rzecznik prasowa ratusza Marta Bartoszewicz.\n\n\n\nGuzek powiedział, że wojewoda wysłał miastu już dwa monity z pytaniem o działania w sprawie rozbiórki pomnika. Odpowiedź nadeszła na jedno z tych pism - miasto podało, że szuka firmy, która sporządzi kosztorys przeniesienia pomnika na inne miejsce.\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" od dawna dzieli społeczność Olsztyna - jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni argumentują, że pomnik zaprojektował ceniony artysta Xawery Dunikowski, który osobiście wykuł w kamieniu twarz radzieckiego żołnierza.\n\n\n\nW listopadzie ubiegłego roku miasto skuło z pomnika symbol sierpa i młota. Wcześniej resort kultury unieważnił decyzję o wpisaniu pomnika do rejestru zabytków.\n\n\n\nObecnie pomnik jest w opłakanym stanie - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin. Dla bezpieczeństwa przechodniów pomnik jest odgrodzony siatką.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","spinned_cnt":" \n\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika \"szubienic\", znanego oficjalnie jako pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny. \n\nOpinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa \"szubienicami\" ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.\n\nPrzedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.\n\nŹródło: PAP","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":187992,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa początku lutego miasto Olsztyn odwołało się do ministra kultury prosząc o wstrzymanie decyzji wojewody i rygoru natychmiastowej wykonalności. Miasto Olsztyn argumentowało, że odwołało się do sądu administracyjnego od opinii IPN, na którą powołał się wojewoda.\n\n\n\n\"Podejmując decyzję odmowną i co do wstrzymania decyzji wojewody, i co rygoru natychmiastowej wykonalności resort kultury podniósł, że opinia IPN ma charakter pomocniczy, opiniotwórczy i choć była konieczna, to nie wiązała ona decyzji wojewody. Wojewoda samodzielnie, w oparciu o obowiązujące przepisy, zdecydował w sprawie pomnika i resort kultury podtrzymał obie jego decyzje\" - poinformował Guzek.\n\n\n\nMiasto Olsztyn nie komentuje decyzji ministerstwa kultury. \"Potwierdzamy, że dotarły do nas decyzje z ministerstwa kultury, są one analizowane\" - powiedziała rzecznik prasowa ratusza Marta Bartoszewicz.\n\n\n\nGuzek powiedział, że wojewoda wysłał miastu już dwa monity z pytaniem o działania w sprawie rozbiórki pomnika. Odpowiedź nadeszła na jedno z tych pism - miasto podało, że szuka firmy, która sporządzi kosztorys przeniesienia pomnika na inne miejsce.\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" od dawna dzieli społeczność Olsztyna - jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni argumentują, że pomnik zaprojektował ceniony artysta Xawery Dunikowski, który osobiście wykuł w kamieniu twarz radzieckiego żołnierza.\n\n\n\nW listopadzie ubiegłego roku miasto skuło z pomnika symbol sierpa i młota. Wcześniej resort kultury unieważnił decyzję o wpisaniu pomnika do rejestru zabytków.\n\n\n\nObecnie pomnik jest w opłakanym stanie - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin. Dla bezpieczeństwa przechodniów pomnik jest odgrodzony siatką.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","spinned_cnt":" \n\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika \"szubienic\", znanego oficjalnie jako pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny. \n\nOpinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa \"szubienicami\" ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.\n\nPrzedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.\n\nŹródło: PAP","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":187992,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n26 stycznia wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\" zlokalizowanego na placu Dunikowskiego w Olsztynie. Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Wojewoda swoją decyzję oparł o opinię IPN, który podnosi, że gloryfikuje on ustrój komunistyczny.\n\n\n\nNa początku lutego miasto Olsztyn odwołało się do ministra kultury prosząc o wstrzymanie decyzji wojewody i rygoru natychmiastowej wykonalności. Miasto Olsztyn argumentowało, że odwołało się do sądu administracyjnego od opinii IPN, na którą powołał się wojewoda.\n\n\n\n\"Podejmując decyzję odmowną i co do wstrzymania decyzji wojewody, i co rygoru natychmiastowej wykonalności resort kultury podniósł, że opinia IPN ma charakter pomocniczy, opiniotwórczy i choć była konieczna, to nie wiązała ona decyzji wojewody. Wojewoda samodzielnie, w oparciu o obowiązujące przepisy, zdecydował w sprawie pomnika i resort kultury podtrzymał obie jego decyzje\" - poinformował Guzek.\n\n\n\nMiasto Olsztyn nie komentuje decyzji ministerstwa kultury. \"Potwierdzamy, że dotarły do nas decyzje z ministerstwa kultury, są one analizowane\" - powiedziała rzecznik prasowa ratusza Marta Bartoszewicz.\n\n\n\nGuzek powiedział, że wojewoda wysłał miastu już dwa monity z pytaniem o działania w sprawie rozbiórki pomnika. Odpowiedź nadeszła na jedno z tych pism - miasto podało, że szuka firmy, która sporządzi kosztorys przeniesienia pomnika na inne miejsce.\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" od dawna dzieli społeczność Olsztyna - jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni argumentują, że pomnik zaprojektował ceniony artysta Xawery Dunikowski, który osobiście wykuł w kamieniu twarz radzieckiego żołnierza.\n\n\n\nW listopadzie ubiegłego roku miasto skuło z pomnika symbol sierpa i młota. Wcześniej resort kultury unieważnił decyzję o wpisaniu pomnika do rejestru zabytków.\n\n\n\nObecnie pomnik jest w opłakanym stanie - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin. Dla bezpieczeństwa przechodniów pomnik jest odgrodzony siatką.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","spinned_cnt":" \n\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika \"szubienic\", znanego oficjalnie jako pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny. \n\nOpinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa \"szubienicami\" ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.\n\nPrzedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.\n\nŹródło: PAP","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":187992,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Pierwsze postanowienie dotyczy odmowy ministra zawieszenia postępowania odwoławczego od decyzji wojewody o rozbiórce pomnika\" - poinformował Krzysztof Guzek. Drugie, jak dodał, odmawia wstrzymania tej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.\n\n\n\n26 stycznia wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\" zlokalizowanego na placu Dunikowskiego w Olsztynie. Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Wojewoda swoją decyzję oparł o opinię IPN, który podnosi, że gloryfikuje on ustrój komunistyczny.\n\n\n\nNa początku lutego miasto Olsztyn odwołało się do ministra kultury prosząc o wstrzymanie decyzji wojewody i rygoru natychmiastowej wykonalności. Miasto Olsztyn argumentowało, że odwołało się do sądu administracyjnego od opinii IPN, na którą powołał się wojewoda.\n\n\n\n\"Podejmując decyzję odmowną i co do wstrzymania decyzji wojewody, i co rygoru natychmiastowej wykonalności resort kultury podniósł, że opinia IPN ma charakter pomocniczy, opiniotwórczy i choć była konieczna, to nie wiązała ona decyzji wojewody. Wojewoda samodzielnie, w oparciu o obowiązujące przepisy, zdecydował w sprawie pomnika i resort kultury podtrzymał obie jego decyzje\" - poinformował Guzek.\n\n\n\nMiasto Olsztyn nie komentuje decyzji ministerstwa kultury. \"Potwierdzamy, że dotarły do nas decyzje z ministerstwa kultury, są one analizowane\" - powiedziała rzecznik prasowa ratusza Marta Bartoszewicz.\n\n\n\nGuzek powiedział, że wojewoda wysłał miastu już dwa monity z pytaniem o działania w sprawie rozbiórki pomnika. Odpowiedź nadeszła na jedno z tych pism - miasto podało, że szuka firmy, która sporządzi kosztorys przeniesienia pomnika na inne miejsce.\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" od dawna dzieli społeczność Olsztyna - jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni argumentują, że pomnik zaprojektował ceniony artysta Xawery Dunikowski, który osobiście wykuł w kamieniu twarz radzieckiego żołnierza.\n\n\n\nW listopadzie ubiegłego roku miasto skuło z pomnika symbol sierpa i młota. Wcześniej resort kultury unieważnił decyzję o wpisaniu pomnika do rejestru zabytków.\n\n\n\nObecnie pomnik jest w opłakanym stanie - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin. Dla bezpieczeństwa przechodniów pomnik jest odgrodzony siatką.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","spinned_cnt":" \n\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika \"szubienic\", znanego oficjalnie jako pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny. \n\nOpinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa \"szubienicami\" ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.\n\nPrzedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.\n\nŹródło: PAP","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":187992,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek poinformował we wtorek, że w poniedziałek po południu dotarły do Olsztyna dwa postanowienia wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. Oba odnoszą się do pomnika wdzięczności Armii Czerwonej, którego oficjalna obecna nazwa to pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Mimo to przez mieszkańców miasta monument nazywany jest \"szubienicami\" (ze względu na formę architektoniczną ).\n\n\n\n\"Pierwsze postanowienie dotyczy odmowy ministra zawieszenia postępowania odwoławczego od decyzji wojewody o rozbiórce pomnika\" - poinformował Krzysztof Guzek. Drugie, jak dodał, odmawia wstrzymania tej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.\n\n\n\n26 stycznia wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\" zlokalizowanego na placu Dunikowskiego w Olsztynie. Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Wojewoda swoją decyzję oparł o opinię IPN, który podnosi, że gloryfikuje on ustrój komunistyczny.\n\n\n\nNa początku lutego miasto Olsztyn odwołało się do ministra kultury prosząc o wstrzymanie decyzji wojewody i rygoru natychmiastowej wykonalności. Miasto Olsztyn argumentowało, że odwołało się do sądu administracyjnego od opinii IPN, na którą powołał się wojewoda.\n\n\n\n\"Podejmując decyzję odmowną i co do wstrzymania decyzji wojewody, i co rygoru natychmiastowej wykonalności resort kultury podniósł, że opinia IPN ma charakter pomocniczy, opiniotwórczy i choć była konieczna, to nie wiązała ona decyzji wojewody. Wojewoda samodzielnie, w oparciu o obowiązujące przepisy, zdecydował w sprawie pomnika i resort kultury podtrzymał obie jego decyzje\" - poinformował Guzek.\n\n\n\nMiasto Olsztyn nie komentuje decyzji ministerstwa kultury. \"Potwierdzamy, że dotarły do nas decyzje z ministerstwa kultury, są one analizowane\" - powiedziała rzecznik prasowa ratusza Marta Bartoszewicz.\n\n\n\nGuzek powiedział, że wojewoda wysłał miastu już dwa monity z pytaniem o działania w sprawie rozbiórki pomnika. Odpowiedź nadeszła na jedno z tych pism - miasto podało, że szuka firmy, która sporządzi kosztorys przeniesienia pomnika na inne miejsce.\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" od dawna dzieli społeczność Olsztyna - jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni argumentują, że pomnik zaprojektował ceniony artysta Xawery Dunikowski, który osobiście wykuł w kamieniu twarz radzieckiego żołnierza.\n\n\n\nW listopadzie ubiegłego roku miasto skuło z pomnika symbol sierpa i młota. Wcześniej resort kultury unieważnił decyzję o wpisaniu pomnika do rejestru zabytków.\n\n\n\nObecnie pomnik jest w opłakanym stanie - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin. Dla bezpieczeństwa przechodniów pomnik jest odgrodzony siatką.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","spinned_cnt":" \n\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika \"szubienic\", znanego oficjalnie jako pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny. \n\nOpinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa \"szubienicami\" ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.\n\nPrzedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.\n\nŹródło: PAP","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":187992,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika wdzięczności Armii Czerwonej, nazywanego przez mieszkańców \"szubienicami\". Resort nie zgodził się też na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji.\n\n\n\nRzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek poinformował we wtorek, że w poniedziałek po południu dotarły do Olsztyna dwa postanowienia wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. Oba odnoszą się do pomnika wdzięczności Armii Czerwonej, którego oficjalna obecna nazwa to pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Mimo to przez mieszkańców miasta monument nazywany jest \"szubienicami\" (ze względu na formę architektoniczną ).\n\n\n\n\"Pierwsze postanowienie dotyczy odmowy ministra zawieszenia postępowania odwoławczego od decyzji wojewody o rozbiórce pomnika\" - poinformował Krzysztof Guzek. Drugie, jak dodał, odmawia wstrzymania tej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.\n\n\n\n26 stycznia wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\" zlokalizowanego na placu Dunikowskiego w Olsztynie. Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Wojewoda swoją decyzję oparł o opinię IPN, który podnosi, że gloryfikuje on ustrój komunistyczny.\n\n\n\nNa początku lutego miasto Olsztyn odwołało się do ministra kultury prosząc o wstrzymanie decyzji wojewody i rygoru natychmiastowej wykonalności. Miasto Olsztyn argumentowało, że odwołało się do sądu administracyjnego od opinii IPN, na którą powołał się wojewoda.\n\n\n\n\"Podejmując decyzję odmowną i co do wstrzymania decyzji wojewody, i co rygoru natychmiastowej wykonalności resort kultury podniósł, że opinia IPN ma charakter pomocniczy, opiniotwórczy i choć była konieczna, to nie wiązała ona decyzji wojewody. Wojewoda samodzielnie, w oparciu o obowiązujące przepisy, zdecydował w sprawie pomnika i resort kultury podtrzymał obie jego decyzje\" - poinformował Guzek.\n\n\n\nMiasto Olsztyn nie komentuje decyzji ministerstwa kultury. \"Potwierdzamy, że dotarły do nas decyzje z ministerstwa kultury, są one analizowane\" - powiedziała rzecznik prasowa ratusza Marta Bartoszewicz.\n\n\n\nGuzek powiedział, że wojewoda wysłał miastu już dwa monity z pytaniem o działania w sprawie rozbiórki pomnika. Odpowiedź nadeszła na jedno z tych pism - miasto podało, że szuka firmy, która sporządzi kosztorys przeniesienia pomnika na inne miejsce.\n\n\n\nPomnik zwany \"szubienicami\" od dawna dzieli społeczność Olsztyna - jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni argumentują, że pomnik zaprojektował ceniony artysta Xawery Dunikowski, który osobiście wykuł w kamieniu twarz radzieckiego żołnierza.\n\n\n\nW listopadzie ubiegłego roku miasto skuło z pomnika symbol sierpa i młota. Wcześniej resort kultury unieważnił decyzję o wpisaniu pomnika do rejestru zabytków.\n\n\n\nObecnie pomnik jest w opłakanym stanie - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin. Dla bezpieczeństwa przechodniów pomnik jest odgrodzony siatką.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","spinned_cnt":" \n\nMinister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika \"szubienic\", znanego oficjalnie jako pomnik \"Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej\". Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny. \n\nOpinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa \"szubienicami\" ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.\n\nPrzedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę - jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.\n\nŹródło: PAP","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":187992,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nie przychylił się do prośby samorządu Olsztyna o wstrzymanie decyzji wojewody dotyczącej rozbiórki pomnika „szubienic”, znanego oficjalnie jako pomnik „Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej”. Ministerstwo nie zgodziło się również na wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności tej decyzji. Decyzja ta dotyczyła obowiązku gminy Olsztyn usunięcia pomnika ze względu na gloryfikowanie ustrój komunistyczny.
reklama
Opinia IPN była podstawą, na której wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika. Pomnik, zaprojektowany przez Xawerego Dunikowskiego, część mieszkańców miasta nazywa „szubienicami” ze względu na jego architekturę. Miasto Olsztyn złożyło odwołanie do ministra kultury, argumentując, że opinia IPN nie była podstawą tej decyzji. Mimo to ministerstwo utrzymało decyzję wojewody.
Przedmiotowy pomnik od dawna dzieli społeczność Olsztyna. Jedni chcą, by zniknął z centrum miasta, bo odnosi się do krwawego wkroczenia Armii Czerwonej na tzw. Ziemie Odzyskane. Inni bronią go, wskazując, że jego twórcą był znany artysta Xawery Dunikowski. Monument bardzo popada w ruinę – jest popisany farbą, poodpadały z cokołu kawałki granitowych okładzin, a dla bezpieczeństwa przechodniów jest odgrodzony siatką.