1 C
Olsztyn
czwartek, 2 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Śmiertelna pułapka. Cezary G. podłożył i podpalił worek z brykietem pod przyczepą, w której była kobieta

OlsztynŚmiertelna pułapka. Cezary G. podłożył i podpalił worek z brykietem pod przyczepą,...

Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się w czwartek proces mężczyzny, oskarżonego o podpalenie przyczepy kempingowej, w której była kobieta. Mężczyzna nie przyznał się do próby zabójstwa, co zarzuca mu prokuratura.

reklama

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie 31 sierpnia tego roku skierowała do Sądu Okręgowego w Olsztynie akt oskarżenia przeciwko Cezarowi G. oskarżonemu o próbę zabójstwa kobiety. Prokuratura ustaliła, że 5 sierpnia ub. roku przy ul. Poprzecznej w Olsztynie, Cezary G. wraz z kilkoma znajomymi pili alkohol. W pewnym momencie pomiędzy oskarżonym a kobietą doszło do kłótni.

Gdy wieczorem pokrzywdzona poszła spać do swojej przyczepy kempingowej, Cezary G. miał podłożyć pod podłogą przyczepy worek z brykietem, a następnie go zapalić.

reklama

Mężczyzna przed sądem przyznał się do podpalenia ale nie do próby zabójstwa kobiety.

Znaleziono ciało mężczyzny. Olsztyńska policja zatrzymała 37-letnią kobietę

„Pokłóciliśmy się, bo Ewa chciała mi przeszukać plecak w poszukiwaniu alkoholu. Potem odszedłem do pobliskiego budynku. Po jakimś czasie podszedłem do budy kempingowej, wyjąłem papierowy worek i go podpaliłem. Wróciłem do budynku i zobaczyłem, jak buda zaczęła się palić. Jeden mężczyzna zaczął krzyczeć, że się pali i że Ewa jest w środku. Byłem zdziwiony. Widziałem, jak mężczyzna wyprowadza Ewę z przyczepy” – mówił przed sądem doprowadzony z aresztu oskarżony.

reklama

Wyjaśniał, że po tym poszedł na przystanek. Później próbował przeprosić pokrzywdzoną i ona według jego relacji mówiła mu, że „wszystko jest ok”. Wkrótce został zatrzymany przez policję.

Pokrzywdzona złożyła w trakcie rozprawy wniosek, by oskarżony zapłacił jej zadośćuczynienie w wysokości 50 tys. zł oraz naprawił szkodę, którą wyceniła na 5,8 tys zł. Wskazywała, że zdarzenie mocno wpłynęło na jej psychikę. Pokrzywdzona mówiła przed sądem, że mężczyzna w trakcie kłótni poprzedzającej zdarzenie odgrażał się, że „spali ją w przyczepie”.

Bracia pokłócili się. Starszy odebrał życie młodszemu, po czym zawiadomił policję, że „ktoś zabił mu brata”

W ocenie prokuratora, do zabójstwa kobiety nie doszło tylko z uwagi na interwencję innych osób, które w porę wydostały pokrzywdzoną z płonącej przyczepy.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama

1 KOMENTARZ

1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Nein
16 grudnia 2022 16:04

Zatorze patologia jak zwykle.

Popularne

Od roku nie rozpoczęła się sprawa "Helpera", wyłączają się kolejni sędziowie z Olsztyna