-0 C
Olsztyn
piątek, 3 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Dach nad głową straciło sześć rodzin ze wsi Szeplerzyzny, budynek nie był ubezpieczony

IławaDach nad głową straciło sześć rodzin ze wsi Szeplerzyzny, budynek nie był...

Gmina Iława zadeklarowała, że zwróci się do wojewody i marszałka o wsparcie finansowe w odbudowie domu we wsi Szeplerzyzna, który spłonął w sobotę. Gmina uruchomi także internetową zbiórkę, by pomóc pogorzelcom. Dach nad głową straciło sześć rodzin, budynek nie był ubezpieczony.

reklama

W nocy z piątku na sobotę doszło do pożaru dachu na domu, w którym mieszkało sześć rodzin. Działo się to we wsi Szeplerzyzna w gminie Iława. Wszyscy mieszkańcy ewakuowali się przed przyjazdem strażaków.

„W tym domu mieszkała rodzina z dwójką niepełnosprawnych dzieci, rodzina, w której jest 7-miesięczne niemowlę i seniorzy. Wszyscy znaleźli już schronienie – dwie rodziny zamieszkały u swoich krewnych, pozostali u innych rodzin, ale koszt pobytu tych ludzi będzie pokrywać gmina” – powiedział wójt gminy Iława Krzysztof Harmaciński, który w poniedziałek spotkał się z pogorzelcami.

Mieszkaniec Kozłowa uratował 80-letniego sąsiada z pożaru
reklama

Wójt przekazał, że inspektor nadzoru budowlanego wydał już zakaz użytkowania budynku i wchodzenia do niego. „Właściciele mieszkań wyrazili zgodę na to, by ludzie wskazani przez gminę mogli oczyścić dach z resztek pogorzeliska, jeśli tylko pogoda nam na to pozwoli chcielibyśmy nakryć strop plandekami, czy w inny sposób go zabezpieczyć. Na razie mocno pada u nas śnieg” – powiedział wójt Harmaciński.

Ze wstępnych ustaleń gminy wynika, że na spalonym domu trzeba będzie prawdopodobnie rozebrać stary, przedwojenny strop i od nowa budynek zadaszyć. Wójt zwróci się o pomoc finansową do marszałka i wojewody, zapowiedział, że poprosi też miejscowe firmy o wsparcie materiałowe do odbudowy budynku.

reklama

„Zamierzamy też uruchomić zbiórkę na pomoc pogorzelcom, na pomoc w odbudowie domu. Ci ludzie mieszkali po sąsiedzku ale nie mieli wspólnoty mieszkaniowej, budynek nie był ubezpieczony. Większość sprzętów w mieszkaniach zostało zalanych, nie da się uratować na przykład mebli” – powiedział wójt Harmaciński. Zapewnił, że potrzebną obecnie pomoc rzeczową pogorzelcy mają zapewnioną.

Gdyby nie odwaga strażaków, doszłoby do ogromnej eksplozji

Przyczyny wybuchu ognia będzie wyjaśniać policja.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Popularne

W nocy spalił się dach budynku, w którym mieszkało sześć rodzin