-2 C
Olsztyn
niedziela, 29 stycznia, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

M.Błaszczak: wszystkie czołgi K2 trafią do jednostek w Morągu, Braniewie i Ostródzie

BraniewoM.Błaszczak: wszystkie czołgi K2 trafią do jednostek w Morągu, Braniewie i Ostródzie

Wszystkie 180 czołgów K2, które trafią do Polski z Korei Południowej, będzie na wyposażeniu 16 dywizji zmechanizowanej, trafią do jednostek w Morągu, Braniewie i odtwarzanej jednostki w Ostródzie – zapowiedział wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak w sobotniej rozmowie w Radiu Olsztyn.

reklama

„To jest docelowe miejsce, w którym będą te czołgi. Trafią do 9 brygady kawalerii pancernej w Braniewie, do Morąga i do odtwarzanej jednostki w Ostródzie (…) Teren pod jednostkę w Ostródzie już został przejęty przez Wojsko Polskie” – powiedział Błaszczak. Dodał, że ten południowokoreański czołg został stworzony do pracy w takim terenie, jaki jest na Warmii i Mazurach: błotnistym, podmokłym, pagórkowatym.

„Wszystkie czołgi K2 będą na wyposażeniu 16 dywizji zmechanizowanej. To jest bardzo nowoczesna, bardzo dobra broń, jeszcze do tego w rękach doświadczonych żołnierzy. To jest gwarancja bezpieczeństwa Polski, to jest skuteczna broń odstraszająca agresora” – powiedział Błaszczak i poinformował, że przed Bożym Narodzeniem wrócą ze szkolenia w Korei Południowej załogi, „które z marszu będą mogły objąć obowiązki związane z obsługą czołgów K2”. Załogi polskich żołnierzy przechodzą w Korei sześciotygodniowe szkolenia.

reklama

Błaszczak przypomniał, że wraz z czołgami Polska kupiła też ich konserwację, serwis i uzbrojenie.

Ponad 400 żołnierzy dobrowolnej, zasadniczej służby wojskowej złożyło przysięgę w Olsztynie

Szef MON zapowiedział, że w poniedziałek do 11 pułku artylerii w Węgorzewie trafią koreańskie armatohaubice K9. „Ten pułk w Węgorzewie będzie się rozrastał” – zaznaczył i dodał, że jednostki wchodzące w skład 16 dywizji zmechanizowanej ściśle współpracują z 18 dywizją zmechanizowaną, która także jest i będzie wyposażana w nowoczesny sprzęt.

reklama

„Wzmacniamy wschodnią część kraju (…) Nowoczesny sprzęt trafia na wschód, do 16 i do 18 dywizji zmechanizowanej. To jest nasz priorytet, by wzmocnić wschodnią część naszego kraju” – podkreślił Błaszczak i dodał, że wyrzutnie rakiet HIMARS trafią do 16 dywizji zmechanizowanej, a wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe K239 Chunmoo do 18 brygady zmechanizowanej.

„Obie brygady bardzo płynnie ze sobą współpracują i razem stanowią mocną zaporę chroniącą nasz kraj przed agresja. Oby do niej nie doszło (…) A już niedługo pomiędzy 16 a 18 powstanie nowa dywizja, 1 dywizja legionów (…) W woj. podlaskim będziemy mieć nową, kolejną dywizję” – zapowiedział szef MON.

W lipcu szef MON zatwierdził umowy ramowe na zakup czołgów K2, armatohaubic K9 i samolotów szkolno-bojowych FA-50 z Korei Południowej.

Zawarta w sierpniu umowa wykonawcza na zakup czołgów K2 od koncernu Hyundai Rotem przewiduje dostawę 180 wozów w latach 2022-2025, r. wraz z pakietami szkoleniowym i logistycznym oraz zapasem amunicji. W dalszej kolejności resort zapowiedział zakup ponad 800 czołgów w wariancie K2PL, którego produkcja ma się rozpocząć w Polsce w 2026 r. Docelowo także czołgi z pierwszej partii mają zostać doprowadzone do wersji K2PL.

Premier odebrał w Morągu pierwsze czołgi K2

Błaszczak podkreślił, że Wojsko Polskie nie tylko jest doposażane sprzętowo, ale też rozrasta się liczebnie. Aby zachęcić jak najwięcej ludzi do służby wojsko przygotowuje kolejną edycję akcji „Trenuj z wojskiem”, w której będzie brało udział więcej jednostek, a tym samym więcej ludzi będzie mogło sprawdzić swoją kondycję. Błaszczak zapowiedział, że akcja „Trenuj z wojskiem” będzie przeprowadzana w czasie ferii i – za zgodą rodziców – będą w niej mogły wziąć udział osoby 15-letnie.

Szef MON mówił też o wzywaniu żołnierzy rezerwy pasywnej na szkolenia. Przyznał, że teraz dotyczy to lekarzy, informatyków, czy sanitariuszy. „Jeśli chodzi o ludzi, którzy nie pełnili służby wojskowej, a jedynie byli na kwalifikacji wojskowej, to oni będą wzywani co najwyżej na dwudniowe, weekendowe szkolenia. Chodzi o realne dane, żeby sprawdzić, jakim potencjałem polskie państwo dysponuje” – powiedział Błaszczak.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Popularne

Mieszkańcy wsi wystraszeni. Żołnierze wchodzili do mieszkań, robili zdjęcia i zbierali informacje