\nSesja budżetowa Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDochody miasta zaplanowano na poziomie 1,7 mld zł (wzrost o 20,5 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym), a wydatki mają wynieść prawie 2 mld zł (wzrost o 26,3 proc. w porównaniu z obecnym rokiem). Najwyższe wydatki zaplanowano na oświatę i opiekę wychowawczą (blisko 640 mln zł), zaś 600 mln pochłonie transport i łączność - Grzymowicz podkreślał, że tak wysokie wydatki wiążą się wyłącznie z zakończeniem inwestycji tramwajowej. Najmniej, 22 mln zł, zaplanowano na kulturę, zaś na bezpieczeństwo publiczne - 34 mln zł.\n\n\n\nSesja budżetowa Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzyszłoroczny budżet Olsztyna, co podkreślali Grzymowicz i Gornowicz, w znacznej mierze będą kształtowały kończące się duże inwestycje - remont hali Urania i budowa kolejnych linii tramwajowych.\n\n\n\nDochody miasta zaplanowano na poziomie 1,7 mld zł (wzrost o 20,5 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym), a wydatki mają wynieść prawie 2 mld zł (wzrost o 26,3 proc. w porównaniu z obecnym rokiem). Najwyższe wydatki zaplanowano na oświatę i opiekę wychowawczą (blisko 640 mln zł), zaś 600 mln pochłonie transport i łączność - Grzymowicz podkreślał, że tak wysokie wydatki wiążą się wyłącznie z zakończeniem inwestycji tramwajowej. Najmniej, 22 mln zł, zaplanowano na kulturę, zaś na bezpieczeństwo publiczne - 34 mln zł.\n\n\n\nSesja budżetowa Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"To jest budżet rozsądny, a nie jak będzie mówiła zapewne opozycja na sesji, budżet mułu i wodorostów\" - powiedział przewodniczący ratuszowej komisji budżetowej prof. Mirosław Gornowicz, na co dzień wykładowca przedmiotów ekonomicznych na olsztyńskim uniwersytecie. W jego ocenie sytuacja Olsztyna w porównaniu z porównywalnymi miastami w kraju jest dobra, a pod niektórymi względami (np. pieniędzy przeznaczanych na inwestycje na jednego mieszkańca) - bardzo dobra.\n\n\n\nPrzyszłoroczny budżet Olsztyna, co podkreślali Grzymowicz i Gornowicz, w znacznej mierze będą kształtowały kończące się duże inwestycje - remont hali Urania i budowa kolejnych linii tramwajowych.\n\n\n\nDochody miasta zaplanowano na poziomie 1,7 mld zł (wzrost o 20,5 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym), a wydatki mają wynieść prawie 2 mld zł (wzrost o 26,3 proc. w porównaniu z obecnym rokiem). Najwyższe wydatki zaplanowano na oświatę i opiekę wychowawczą (blisko 640 mln zł), zaś 600 mln pochłonie transport i łączność - Grzymowicz podkreślał, że tak wysokie wydatki wiążą się wyłącznie z zakończeniem inwestycji tramwajowej. Najmniej, 22 mln zł, zaplanowano na kulturę, zaś na bezpieczeństwo publiczne - 34 mln zł.\n\n\n\nSesja budżetowa Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW przyszłorocznym budżecie Olsztyna nie ma też pieniędzy na podwyżki dla pracowników - przewidziano pieniądze na wzrost płacy minimalnej od stycznia, ale niektóre jednostki mogą nie mieć na płacę minimalną od lipca, kiedy płaca ta wzrośnie do 3,6 tys. brutto - wskazała skarbnik miasta Anna Staśkiewicz. Zapowiedziała, że samorząd będzie na bieżąco reagował w sytuacjach, gdy któraś z jednostek nie będzie miała środków na pensje. \"Wiadomo, że na to pieniądze musimy znaleźć\" - podkreśliła.\n\n\n\n\"To jest budżet rozsądny, a nie jak będzie mówiła zapewne opozycja na sesji, budżet mułu i wodorostów\" - powiedział przewodniczący ratuszowej komisji budżetowej prof. Mirosław Gornowicz, na co dzień wykładowca przedmiotów ekonomicznych na olsztyńskim uniwersytecie. W jego ocenie sytuacja Olsztyna w porównaniu z porównywalnymi miastami w kraju jest dobra, a pod niektórymi względami (np. pieniędzy przeznaczanych na inwestycje na jednego mieszkańca) - bardzo dobra.\n\n\n\nPrzyszłoroczny budżet Olsztyna, co podkreślali Grzymowicz i Gornowicz, w znacznej mierze będą kształtowały kończące się duże inwestycje - remont hali Urania i budowa kolejnych linii tramwajowych.\n\n\n\nDochody miasta zaplanowano na poziomie 1,7 mld zł (wzrost o 20,5 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym), a wydatki mają wynieść prawie 2 mld zł (wzrost o 26,3 proc. w porównaniu z obecnym rokiem). Najwyższe wydatki zaplanowano na oświatę i opiekę wychowawczą (blisko 640 mln zł), zaś 600 mln pochłonie transport i łączność - Grzymowicz podkreślał, że tak wysokie wydatki wiążą się wyłącznie z zakończeniem inwestycji tramwajowej. Najmniej, 22 mln zł, zaplanowano na kulturę, zaś na bezpieczeństwo publiczne - 34 mln zł.\n\n\n\nSesja budżetowa Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Nie zarezerwowaliśmy też pieniędzy na wkład własny w inwestycje, które chcemy realizować z udziałem unijnych pieniędzy, m.in. budowę ulicy Nowobałtyckiej oraz modernizację planetarium\" - powiedział Grzymowicz. Prezydent dodał, że na razie nie ma środków na pokrycie wyższych niż zakładano, kosztów remontu hali Urania (prace mają potrwać do sierpnia ).\n\n\n\nW przyszłorocznym budżecie Olsztyna nie ma też pieniędzy na podwyżki dla pracowników - przewidziano pieniądze na wzrost płacy minimalnej od stycznia, ale niektóre jednostki mogą nie mieć na płacę minimalną od lipca, kiedy płaca ta wzrośnie do 3,6 tys. brutto - wskazała skarbnik miasta Anna Staśkiewicz. Zapowiedziała, że samorząd będzie na bieżąco reagował w sytuacjach, gdy któraś z jednostek nie będzie miała środków na pensje. \"Wiadomo, że na to pieniądze musimy znaleźć\" - podkreśliła.\n\n\n\n\"To jest budżet rozsądny, a nie jak będzie mówiła zapewne opozycja na sesji, budżet mułu i wodorostów\" - powiedział przewodniczący ratuszowej komisji budżetowej prof. Mirosław Gornowicz, na co dzień wykładowca przedmiotów ekonomicznych na olsztyńskim uniwersytecie. W jego ocenie sytuacja Olsztyna w porównaniu z porównywalnymi miastami w kraju jest dobra, a pod niektórymi względami (np. pieniędzy przeznaczanych na inwestycje na jednego mieszkańca) - bardzo dobra.\n\n\n\nPrzyszłoroczny budżet Olsztyna, co podkreślali Grzymowicz i Gornowicz, w znacznej mierze będą kształtowały kończące się duże inwestycje - remont hali Urania i budowa kolejnych linii tramwajowych.\n\n\n\nDochody miasta zaplanowano na poziomie 1,7 mld zł (wzrost o 20,5 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym), a wydatki mają wynieść prawie 2 mld zł (wzrost o 26,3 proc. w porównaniu z obecnym rokiem). Najwyższe wydatki zaplanowano na oświatę i opiekę wychowawczą (blisko 640 mln zł), zaś 600 mln pochłonie transport i łączność - Grzymowicz podkreślał, że tak wysokie wydatki wiążą się wyłącznie z zakończeniem inwestycji tramwajowej. Najmniej, 22 mln zł, zaplanowano na kulturę, zaś na bezpieczeństwo publiczne - 34 mln zł.\n\n\n\nSesja budżetowa Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezydent Olsztyna podkreślił, że z powodu sytuacji ekonomicznej miasto wprowadziło cięcia i ograniczenia m.in. w puli przeznaczonej na miejską zieleń; mniej pieniędzy będzie wydatkowane na oczyszczanie miasta, na razie dotacji nie dostanie klub piłkarski Stomil Olsztyn.\n\n\n\n\"Nie zarezerwowaliśmy też pieniędzy na wkład własny w inwestycje, które chcemy realizować z udziałem unijnych pieniędzy, m.in. budowę ulicy Nowobałtyckiej oraz modernizację planetarium\" - powiedział Grzymowicz. Prezydent dodał, że na razie nie ma środków na pokrycie wyższych niż zakładano, kosztów remontu hali Urania (prace mają potrwać do sierpnia ).\n\n\n\nW przyszłorocznym budżecie Olsztyna nie ma też pieniędzy na podwyżki dla pracowników - przewidziano pieniądze na wzrost płacy minimalnej od stycznia, ale niektóre jednostki mogą nie mieć na płacę minimalną od lipca, kiedy płaca ta wzrośnie do 3,6 tys. brutto - wskazała skarbnik miasta Anna Staśkiewicz. Zapowiedziała, że samorząd będzie na bieżąco reagował w sytuacjach, gdy któraś z jednostek nie będzie miała środków na pensje. \"Wiadomo, że na to pieniądze musimy znaleźć\" - podkreśliła.\n\n\n\n\"To jest budżet rozsądny, a nie jak będzie mówiła zapewne opozycja na sesji, budżet mułu i wodorostów\" - powiedział przewodniczący ratuszowej komisji budżetowej prof. Mirosław Gornowicz, na co dzień wykładowca przedmiotów ekonomicznych na olsztyńskim uniwersytecie. W jego ocenie sytuacja Olsztyna w porównaniu z porównywalnymi miastami w kraju jest dobra, a pod niektórymi względami (np. pieniędzy przeznaczanych na inwestycje na jednego mieszkańca) - bardzo dobra.\n\n\n\nPrzyszłoroczny budżet Olsztyna, co podkreślali Grzymowicz i Gornowicz, w znacznej mierze będą kształtowały kończące się duże inwestycje - remont hali Urania i budowa kolejnych linii tramwajowych.\n\n\n\nDochody miasta zaplanowano na poziomie 1,7 mld zł (wzrost o 20,5 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym), a wydatki mają wynieść prawie 2 mld zł (wzrost o 26,3 proc. w porównaniu z obecnym rokiem). Najwyższe wydatki zaplanowano na oświatę i opiekę wychowawczą (blisko 640 mln zł), zaś 600 mln pochłonie transport i łączność - Grzymowicz podkreślał, że tak wysokie wydatki wiążą się wyłącznie z zakończeniem inwestycji tramwajowej. Najmniej, 22 mln zł, zaplanowano na kulturę, zaś na bezpieczeństwo publiczne - 34 mln zł.\n\n\n\nSesja budżetowa Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Będziemy składali wnioski m.in. w najbliższym konkursie rządowym na zabytki. Nie mamy środków, by zrealizować plan zagospodarowania odkrytej przed laty rondeli przed Wysoką Bramą. Mamy na nią plan architektoniczny, mamy pozwolenia budowlane, a nie mamy pieniędzy, by to zrealizować\" - mówił Grzymowicz.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna podkreślił, że z powodu sytuacji ekonomicznej miasto wprowadziło cięcia i ograniczenia m.in. w puli przeznaczonej na miejską zieleń; mniej pieniędzy będzie wydatkowane na oczyszczanie miasta, na razie dotacji nie dostanie klub piłkarski Stomil Olsztyn.\n\n\n\n\"Nie zarezerwowaliśmy też pieniędzy na wkład własny w inwestycje, które chcemy realizować z udziałem unijnych pieniędzy, m.in. budowę ulicy Nowobałtyckiej oraz modernizację planetarium\" - powiedział Grzymowicz. Prezydent dodał, że na razie nie ma środków na pokrycie wyższych niż zakładano, kosztów remontu hali Urania (prace mają potrwać do sierpnia ).\n\n\n\nW przyszłorocznym budżecie Olsztyna nie ma też pieniędzy na podwyżki dla pracowników - przewidziano pieniądze na wzrost płacy minimalnej od stycznia, ale niektóre jednostki mogą nie mieć na płacę minimalną od lipca, kiedy płaca ta wzrośnie do 3,6 tys. brutto - wskazała skarbnik miasta Anna Staśkiewicz. Zapowiedziała, że samorząd będzie na bieżąco reagował w sytuacjach, gdy któraś z jednostek nie będzie miała środków na pensje. \"Wiadomo, że na to pieniądze musimy znaleźć\" - podkreśliła.\n\n\n\n\"To jest budżet rozsądny, a nie jak będzie mówiła zapewne opozycja na sesji, budżet mułu i wodorostów\" - powiedział przewodniczący ratuszowej komisji budżetowej prof. Mirosław Gornowicz, na co dzień wykładowca przedmiotów ekonomicznych na olsztyńskim uniwersytecie. W jego ocenie sytuacja Olsztyna w porównaniu z porównywalnymi miastami w kraju jest dobra, a pod niektórymi względami (np. pieniędzy przeznaczanych na inwestycje na jednego mieszkańca) - bardzo dobra.\n\n\n\nPrzyszłoroczny budżet Olsztyna, co podkreślali Grzymowicz i Gornowicz, w znacznej mierze będą kształtowały kończące się duże inwestycje - remont hali Urania i budowa kolejnych linii tramwajowych.\n\n\n\nDochody miasta zaplanowano na poziomie 1,7 mld zł (wzrost o 20,5 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym), a wydatki mają wynieść prawie 2 mld zł (wzrost o 26,3 proc. w porównaniu z obecnym rokiem). Najwyższe wydatki zaplanowano na oświatę i opiekę wychowawczą (blisko 640 mln zł), zaś 600 mln pochłonie transport i łączność - Grzymowicz podkreślał, że tak wysokie wydatki wiążą się wyłącznie z zakończeniem inwestycji tramwajowej. Najmniej, 22 mln zł, zaplanowano na kulturę, zaś na bezpieczeństwo publiczne - 34 mln zł.\n\n\n\nSesja budżetowa Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Potrzebujemy pieniędzy z KPO, potrzebujemy unijnych środków. Mam nadzieję, że rząd zrobi wszystko, by te pieniądze jak najszybciej do nas dotarły\" - mówił Grzymowicz. Podkreślił, że ma nadzieję, że Olsztyn przestanie być pomijany w dzieleniu środków na inwestycje regionalne przez rząd.\n\n\n\n\"Będziemy składali wnioski m.in. w najbliższym konkursie rządowym na zabytki. Nie mamy środków, by zrealizować plan zagospodarowania odkrytej przed laty rondeli przed Wysoką Bramą. Mamy na nią plan architektoniczny, mamy pozwolenia budowlane, a nie mamy pieniędzy, by to zrealizować\" - mówił Grzymowicz.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna podkreślił, że z powodu sytuacji ekonomicznej miasto wprowadziło cięcia i ograniczenia m.in. w puli przeznaczonej na miejską zieleń; mniej pieniędzy będzie wydatkowane na oczyszczanie miasta, na razie dotacji nie dostanie klub piłkarski Stomil Olsztyn.\n\n\n\n\"Nie zarezerwowaliśmy też pieniędzy na wkład własny w inwestycje, które chcemy realizować z udziałem unijnych pieniędzy, m.in. budowę ulicy Nowobałtyckiej oraz modernizację planetarium\" - powiedział Grzymowicz. Prezydent dodał, że na razie nie ma środków na pokrycie wyższych niż zakładano, kosztów remontu hali Urania (prace mają potrwać do sierpnia ).\n\n\n\nW przyszłorocznym budżecie Olsztyna nie ma też pieniędzy na podwyżki dla pracowników - przewidziano pieniądze na wzrost płacy minimalnej od stycznia, ale niektóre jednostki mogą nie mieć na płacę minimalną od lipca, kiedy płaca ta wzrośnie do 3,6 tys. brutto - wskazała skarbnik miasta Anna Staśkiewicz. Zapowiedziała, że samorząd będzie na bieżąco reagował w sytuacjach, gdy któraś z jednostek nie będzie miała środków na pensje. \"Wiadomo, że na to pieniądze musimy znaleźć\" - podkreśliła.\n\n\n\n\"To jest budżet rozsądny, a nie jak będzie mówiła zapewne opozycja na sesji, budżet mułu i wodorostów\" - powiedział przewodniczący ratuszowej komisji budżetowej prof. Mirosław Gornowicz, na co dzień wykładowca przedmiotów ekonomicznych na olsztyńskim uniwersytecie. W jego ocenie sytuacja Olsztyna w porównaniu z porównywalnymi miastami w kraju jest dobra, a pod niektórymi względami (np. pieniędzy przeznaczanych na inwestycje na jednego mieszkańca) - bardzo dobra.\n\n\n\nPrzyszłoroczny budżet Olsztyna, co podkreślali Grzymowicz i Gornowicz, w znacznej mierze będą kształtowały kończące się duże inwestycje - remont hali Urania i budowa kolejnych linii tramwajowych.\n\n\n\nDochody miasta zaplanowano na poziomie 1,7 mld zł (wzrost o 20,5 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym), a wydatki mają wynieść prawie 2 mld zł (wzrost o 26,3 proc. w porównaniu z obecnym rokiem). Najwyższe wydatki zaplanowano na oświatę i opiekę wychowawczą (blisko 640 mln zł), zaś 600 mln pochłonie transport i łączność - Grzymowicz podkreślał, że tak wysokie wydatki wiążą się wyłącznie z zakończeniem inwestycji tramwajowej. Najmniej, 22 mln zł, zaplanowano na kulturę, zaś na bezpieczeństwo publiczne - 34 mln zł.\n\n\n\nSesja budżetowa Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas konferencji prasowej prezydent Olsztyna ocenił, że sytuacja finansowa miasta, podobnie jak wielu innych polskich samorządów, nie jest najlepsza.\n\n\n\n\"Potrzebujemy pieniędzy z KPO, potrzebujemy unijnych środków. Mam nadzieję, że rząd zrobi wszystko, by te pieniądze jak najszybciej do nas dotarły\" - mówił Grzymowicz. Podkreślił, że ma nadzieję, że Olsztyn przestanie być pomijany w dzieleniu środków na inwestycje regionalne przez rząd.\n\n\n\n\"Będziemy składali wnioski m.in. w najbliższym konkursie rządowym na zabytki. Nie mamy środków, by zrealizować plan zagospodarowania odkrytej przed laty rondeli przed Wysoką Bramą. Mamy na nią plan architektoniczny, mamy pozwolenia budowlane, a nie mamy pieniędzy, by to zrealizować\" - mówił Grzymowicz.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna podkreślił, że z powodu sytuacji ekonomicznej miasto wprowadziło cięcia i ograniczenia m.in. w puli przeznaczonej na miejską zieleń; mniej pieniędzy będzie wydatkowane na oczyszczanie miasta, na razie dotacji nie dostanie klub piłkarski Stomil Olsztyn.\n\n\n\n\"Nie zarezerwowaliśmy też pieniędzy na wkład własny w inwestycje, które chcemy realizować z udziałem unijnych pieniędzy, m.in. budowę ulicy Nowobałtyckiej oraz modernizację planetarium\" - powiedział Grzymowicz. Prezydent dodał, że na razie nie ma środków na pokrycie wyższych niż zakładano, kosztów remontu hali Urania (prace mają potrwać do sierpnia ).\n\n\n\nW przyszłorocznym budżecie Olsztyna nie ma też pieniędzy na podwyżki dla pracowników - przewidziano pieniądze na wzrost płacy minimalnej od stycznia, ale niektóre jednostki mogą nie mieć na płacę minimalną od lipca, kiedy płaca ta wzrośnie do 3,6 tys. brutto - wskazała skarbnik miasta Anna Staśkiewicz. Zapowiedziała, że samorząd będzie na bieżąco reagował w sytuacjach, gdy któraś z jednostek nie będzie miała środków na pensje. \"Wiadomo, że na to pieniądze musimy znaleźć\" - podkreśliła.\n\n\n\n\"To jest budżet rozsądny, a nie jak będzie mówiła zapewne opozycja na sesji, budżet mułu i wodorostów\" - powiedział przewodniczący ratuszowej komisji budżetowej prof. Mirosław Gornowicz, na co dzień wykładowca przedmiotów ekonomicznych na olsztyńskim uniwersytecie. W jego ocenie sytuacja Olsztyna w porównaniu z porównywalnymi miastami w kraju jest dobra, a pod niektórymi względami (np. pieniędzy przeznaczanych na inwestycje na jednego mieszkańca) - bardzo dobra.\n\n\n\nPrzyszłoroczny budżet Olsztyna, co podkreślali Grzymowicz i Gornowicz, w znacznej mierze będą kształtowały kończące się duże inwestycje - remont hali Urania i budowa kolejnych linii tramwajowych.\n\n\n\nDochody miasta zaplanowano na poziomie 1,7 mld zł (wzrost o 20,5 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym), a wydatki mają wynieść prawie 2 mld zł (wzrost o 26,3 proc. w porównaniu z obecnym rokiem). Najwyższe wydatki zaplanowano na oświatę i opiekę wychowawczą (blisko 640 mln zł), zaś 600 mln pochłonie transport i łączność - Grzymowicz podkreślał, że tak wysokie wydatki wiążą się wyłącznie z zakończeniem inwestycji tramwajowej. Najmniej, 22 mln zł, zaplanowano na kulturę, zaś na bezpieczeństwo publiczne - 34 mln zł.\n\n\n\nSesja budżetowa Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTo będzie trudny budżet, ale nie wpędzi miasta w kłopoty finansowe - wskazał prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz przedstawiając budżet miasta na 2023 r. Nie przewidziano m.in. środków na podwyżki dla pracowników jednostek podległych ratuszowi ani wkładu własnego do dużych inwestycji - dodał.\n\n\n\nPodczas konferencji prasowej prezydent Olsztyna ocenił, że sytuacja finansowa miasta, podobnie jak wielu innych polskich samorządów, nie jest najlepsza.\n\n\n\n\"Potrzebujemy pieniędzy z KPO, potrzebujemy unijnych środków. Mam nadzieję, że rząd zrobi wszystko, by te pieniądze jak najszybciej do nas dotarły\" - mówił Grzymowicz. Podkreślił, że ma nadzieję, że Olsztyn przestanie być pomijany w dzieleniu środków na inwestycje regionalne przez rząd.\n\n\n\n\"Będziemy składali wnioski m.in. w najbliższym konkursie rządowym na zabytki. Nie mamy środków, by zrealizować plan zagospodarowania odkrytej przed laty rondeli przed Wysoką Bramą. Mamy na nią plan architektoniczny, mamy pozwolenia budowlane, a nie mamy pieniędzy, by to zrealizować\" - mówił Grzymowicz.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna podkreślił, że z powodu sytuacji ekonomicznej miasto wprowadziło cięcia i ograniczenia m.in. w puli przeznaczonej na miejską zieleń; mniej pieniędzy będzie wydatkowane na oczyszczanie miasta, na razie dotacji nie dostanie klub piłkarski Stomil Olsztyn.\n\n\n\n\"Nie zarezerwowaliśmy też pieniędzy na wkład własny w inwestycje, które chcemy realizować z udziałem unijnych pieniędzy, m.in. budowę ulicy Nowobałtyckiej oraz modernizację planetarium\" - powiedział Grzymowicz. Prezydent dodał, że na razie nie ma środków na pokrycie wyższych niż zakładano, kosztów remontu hali Urania (prace mają potrwać do sierpnia ).\n\n\n\nW przyszłorocznym budżecie Olsztyna nie ma też pieniędzy na podwyżki dla pracowników - przewidziano pieniądze na wzrost płacy minimalnej od stycznia, ale niektóre jednostki mogą nie mieć na płacę minimalną od lipca, kiedy płaca ta wzrośnie do 3,6 tys. brutto - wskazała skarbnik miasta Anna Staśkiewicz. Zapowiedziała, że samorząd będzie na bieżąco reagował w sytuacjach, gdy któraś z jednostek nie będzie miała środków na pensje. \"Wiadomo, że na to pieniądze musimy znaleźć\" - podkreśliła.\n\n\n\n\"To jest budżet rozsądny, a nie jak będzie mówiła zapewne opozycja na sesji, budżet mułu i wodorostów\" - powiedział przewodniczący ratuszowej komisji budżetowej prof. Mirosław Gornowicz, na co dzień wykładowca przedmiotów ekonomicznych na olsztyńskim uniwersytecie. W jego ocenie sytuacja Olsztyna w porównaniu z porównywalnymi miastami w kraju jest dobra, a pod niektórymi względami (np. pieniędzy przeznaczanych na inwestycje na jednego mieszkańca) - bardzo dobra.\n\n\n\nPrzyszłoroczny budżet Olsztyna, co podkreślali Grzymowicz i Gornowicz, w znacznej mierze będą kształtowały kończące się duże inwestycje - remont hali Urania i budowa kolejnych linii tramwajowych.\n\n\n\nDochody miasta zaplanowano na poziomie 1,7 mld zł (wzrost o 20,5 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym), a wydatki mają wynieść prawie 2 mld zł (wzrost o 26,3 proc. w porównaniu z obecnym rokiem). Najwyższe wydatki zaplanowano na oświatę i opiekę wychowawczą (blisko 640 mln zł), zaś 600 mln pochłonie transport i łączność - Grzymowicz podkreślał, że tak wysokie wydatki wiążą się wyłącznie z zakończeniem inwestycji tramwajowej. Najmniej, 22 mln zł, zaplanowano na kulturę, zaś na bezpieczeństwo publiczne - 34 mln zł.\n\n\n\nSesja budżetowa Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz przedstawił planowany budżet miasta na rok 2023. Jak podkreślał, będzie to budżet trudny, ale nie wpędzający miasta w kłopoty finansowe. Olsztyn nie przewiduje środków na podwyżki dla pracowników jednostek podległych ratuszowi ani wkładu własnego do dużych inwestycji.
reklama
Grzymowicz ocenił, że sytuacja finansowa miasta podobnie jak wielu innych polskich samorządów, nie jest najlepsza. Miasto potrzebuje pieniędzy z KPO oraz unijnych środków i ma nadzieję, że rząd zrobi wszystko, aby jak najszybciej te pieniądze do nas dotarły. Prezydent podkreślił również, że Olsztyn ma nadzieję na niepomijanie w dzieleniu środków na inwestycje regionalne przez rząd.
Według Grzymowicza, miasto będzie składało wnioski w różnych konkursach rządowych na przykład na zabytki. Nie mają jednak dostępnych środków, aby zrealizować wiele planów, np. zagospodarowanie odkrytej przed laty rondeli przed Wysoką Bramą. Sytuacja ekonomiczna miasta spowodowała wprowadzenie cięć i ograniczeń m.in. w puli przeznaczonej na miejską zieleń, na oczyszczanie miasta oraz na dotacje dla klubu piłkarskiego Stomil Olsztyn.
reklama
W przyszłorocznym budżecie Olsztyna nie ma również pieniędzy na podwyżki dla pracowników ani na wkład własny w inwestycje, które mają być realizowane z udziałem unijnych pieniędzy, takie jak budowa ulicy Nowobałtyckiej czy modernizacja planetarium. Skarbnik miasta Anna Staśkiewicz poinformowała, że przewidziano pieniądze na wzrost płacy minimalnej od stycznia, ale niektóre jednostki mogą nie mieć na płacę minimalną od lipca, kiedy płaca ta wzrośnie do 3,6 tys. brutto. Zapowiedziała również, że samorząd będzie na bieżąco reagował w sytuacjach, gdy któraś z jednostek nie będzie miała środków na pensje.
Przyszłoroczny budżet Olsztyna będzie kształtowany w dużej mierze przez kończące się duże inwestycje takie jak remont hali Urania i budowa kolejnych linii tramwajowych. Dochody miasta zaplanowano na poziomie 1,7 mld zł, a wydatki mają wynieść prawie 2 mld zł. Najwyższe wydatki zaplanowano na oświatę i opiekę wychowawczą (blisko 640 mln zł), zaś 600 mln pochłonie transport i łączność, co wiąże się wyłącznie z zakończeniem inwestycji tramwajowej. Najmniej, 22 mln zł, zaplanowano na kulturę, zaś na bezpieczeństwo publiczne – 34 mln zł.
Budżetowa sesja Olsztyna zaplanowana jest na 14 grudnia.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.